Najbardziej w UK zawiodło mnie że ludzie tu nie są aż tak bogaci jak sobie wyobraziłem.

W kraju mieszka 78 milionów ludzi xd, czyli człowiek na człowieku.

A praktycznie nie widać HELIKOPTERÓW.
Bicz please.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba, że na tirach w jakimś PolTransie bo dużo tego w Kanadzie i USA


@BoneOO: Ile płacą za to?

@okti325 Dla niewykwalifikowanego bez sensu, w Europie zachodniej lepiej będziesz miał. Zaletą jest bezdyskusyjnie język urzędowy, ale to znajdziesz też w Irlandii.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem, może jestem po prostu Januszem, ale wydaje mi się, że bieda lat 90-ych odcisnela na mnie pewne piętno.

Nie zarabiam z żoną kokosów, ale żyjemy we dwójkę i z głodu nie umieramy, ale czasem jak mam kupić jakąś rzecz za 50 zł na allegro, która nie jest pilna to odkładam to tygodniami xD.

I dobrze pamiętam jak mój ojciec zapieprzał na dwa etaty, mama wychowywała nas, a i tak kasy ciągle brakowało.

Pewnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IAMLORDOFTHEEARTH: Mam to samo. Wyłączyli w mojej okolicy nadajniki 3g i mój stary telefon zaczął tracić zasięg. Byłem w mediaexpert ale złapałem się za głowę ile kosztują współczesne smartfony. Ostatecznie kupiłem używkę z volte w lombardzie za 170 zł :)
  • Odpowiedz
@IAMLORDOFTHEEARTH: no to przecież masz prawidłowe odruchy
chcesz coś kupić, prześpij się z tym po 24h uznasz że to potzebne - kupujesz, niepotrzebne to nie kupujesz

nie wiem co to jest takiego że tygodniami się zastanawiasz ale bez tego żyjesz, przecież to nie drożeje jakoś szybko, nadal masz te 50 zł i możesz to sobie kupić gdyby było potrzebne
  • Odpowiedz
Funt brytyjski dzieli się na 100 pensów od 1971 r. Wcześniej dzielił się na 240 pensów.

Jego oficjalna nazwa to funt szterling i jest oficjalną walutą Wielkiej Brytanii. Przed 15 lutego 1971 roku podzielony był na 240 pensów albo na 20 szylingów. Później wprowadzono system dziesiętny, a pens zmienił swoją wartość. Dlatego też przez pewien czas nazywano go "nowym pensem".

Więcej moich ciekawostek: #losoweciekawostki

#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lubie czasem zdawać sobie sprawę z tego, jak biedny jestem. I jak powszechne tak naprawdę na świecie jest bogactwo. Wchodzę sobie wtedy na flightradar i patrzę odrzutowce prywatne, na jakich trasach latają, ile kosztują. Zastanawiam się wtedy jak wygląda punkt siedzenia kogoś kto ma taki punkt widzenia, ile ludzi to kosztowało, jak wyglądają dni kogoś takiego. Potem uświadamiam sobie że to jeden lot z 11000 średnio dziennie takimi prywatnymi odrzutowcami jeśli wierzyć
interpenetrate - Lubie czasem zdawać sobie sprawę z tego, jak biedny jestem. I jak po...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawe czy jakaś włoska mafia czy kto


@interpenetrate: Równie dobrze może to być Amerykanin który w 1985 dostał fajną premię i kupił 10% jakiegoś lokalnego biznesu który teraz jest warty miliardy dolarów. Albo jakiś inny który w 1995 założył firmę sprzątającą podwórka i jakoś to poszło. Z perspektywy europejczyka który doświadczył twardego resetu gospodarczego 30 lat temu jest to coś czysto abstrakcyjnego. W USA jest +- 50 tys "małych firm"
  • Odpowiedz
W dyskusjach o rynku finansowym w Polsce bardzo rzadko porusza się temat dostępności kapitału private debtt w mniejszych regionach. Analizując kryteria wielu dużych funduszy pozabankowych, można zauważyć wyraźny trend: większość z nich ogranicza swoje działania wyłącznie do największych aglomeracji, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław.Dla mieszkańców mniejszych miasteczek i wsi to spore utrudnienie. Często lokalni przedsiębiorcy posiadający wartościowe nieruchomości (np. działki budowlane czy obiekty komercyjne) słyszą odmowę tylko ze względu na kod
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A Wystarczylo w 2015 zaczac budowac elektrownie jadrowe, tak 2-4 odrazu.
Komandosow z GROMU wyslac do Nigru, i zajac kopalnie uranu po franuzach,
A wojskowe samoloty zamiast latac po wdowy polki z GAZY do Egiptu to stacjonowac w Nigrze,

Dodatkowo z Koreancami z poludnia sie dogadac ze dadza znizki na elektrownie a my kupimy od niech ogromne ilosci samolotow wojskowych. Ktore w sumie kupilismy.
Akurat Elektrownie byly by juz skonczone, i prad bylby najtanszy w okolicznych
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach