Wiecie co jest smutne? Że tego typu branże jak IT to jak kawałek mięsa znaleziony wśród kości. W Polsce jest masa osób, które są naprawdę wykalifikowane i potrzebne, ale zarabiają mało, bo taki jest nasz rynek i może akurat hajs nie płynie z zagranicznego korpo, dla którego Polacy i tak są tani.

Kiedyś sam uważałem, że jak za mało zarabiasz, to się przekwalifikuj itd itd, ale to nie jest zdrowe myślenie. Może ktoś
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96 cały świat jest zepsuty a ty piszesz tylko o rynku pracy, nie ma czegoś takiego jak rynek pracy od tego czy będziesz miał pracę czy nie decyduje człowiek, który może mieć zły dzień i cię odrzucić albo nie będzie mu się podobała twoja twarz i gunwo z tym zrobisz, nikt ci oczywiście w oczy nie powie bo ludzie nie są szczerzy a przede wszystkim nie są altruistami
  • Odpowiedz
Cześć. Mieszkam w stanach, tydzień temu umarł mi dziadek (też tutaj mieszkał). Udało mi się złamać hasło do jego PC. Przeglądając zawartość dysku natrafiłem na taką mapę, z osobnym plikiem w txt w tym samym folderze w którym jest adnotacja, że na mapie zaznaczony jest skarb. Jestem sceptycznie do tego nastawiony, nie chcę celowo przylatywać do PL, żeby to sprawdzić. Jeżeli ktoś jest z okolic i ma ochotę to może mógłby sprawdzić?
SocialM_Center - Cześć. Mieszkam w stanach, tydzień temu umarł mi dziadek (też tutaj ...

źródło: skarb

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chlebtostowypszenny: jak na Twój wiek masz dobrze poukładane w głowie. Czas na zakup nierucha jest słaby i ciężko powiedzieć czy lepiej nie przeczekać jeszcze chwilę na najmie. Lepiej chyba poczekać kilka miesięcy. Rynek jest przebrany, jak wprowadzą bk0% to będziesz mógł skorzystać, jak nie wprowadzą, to jest spora szansa na spadki.

Do inwestowania podejście jak najbardziej ok - jeśli gromadzisz oszczędności na krótki okres (kilka lat), to obligacje skarbowe się
  • Odpowiedz
@mr_ponglish: jak się nie ubezpieczyłeś to już nic nie zrobisz. Możesz sprzedać organy na czarnym rynku ale nie wiadomo czy w ogóle się obudzisz ani czy ktoś za to dostanie pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@sberatel: pomyślałeś nad tym że jestem taką p---ą że nawet jeśli dzwoni ktoś z rodziny albo kumpel co mi robote daje jak coś ma to jest 30 sekund ciszy jak nie więcej bo sie boje odezwać a co dopiero jak mam gdzieś zadzwonić?

Typie, ja omijam większość promocji w sklepach, bo nie mają samoobsługówek. Jeśli mam robić zakupy poza Biedrą, Lidlem czy innym Auchan to rezygnuję albo wyliczam już kasę
  • Odpowiedz
@Domowik: spokojnie, ja o tym wiem. Ale to jest po prostu przykre.

Powiem szczerze - w IT za kawusię, przeglądanie wykopu i piłkarzyki dostanie się sumarycznie więcej niż te 4k (dwadzieścia dni, dwie godzinki dziennie na pierdoły po te 2 stówki).

Masakra jakaś. I właśnie dlatego IT to jest eldorado. Wykręcisz pensję zwykłego Kowalskiego na kawusiach, a drugą na bzdurnych spotkaniach.
  • Odpowiedz
@Krzewiciel_prawdy: A jeszcze bardziej przykre jest, że kwoty rzędu minimalnej lub kilka stówek powyżej otrzymują często osoby wykonujące naprawdę odpowiedzialne prace lub obracające dokumentami z danymi wrażliwymi (od danych personalnych i podatkowych, po tajne dokumenty w służbach mundurowych - pracownicy cywilni).
  • Odpowiedz
Kiedyś usłyszałem że sporo, i sporo czyli więcej niż połowa, restauracji czy tam punktów gastronomicznych ogólnie w Polsce jest nierentowna a celem ich utrzymywania jest pranie pieniędzy czy tam jakieś kreatywne księgowości na granicy prawa w celach "optymalizacji podatkowej".

Myślicie że to ma sens?
Miałoby to się tak odbywać że ktoś, właściciel jakiejś większej firmy, zakłada sobie restauracje na słupa i przepuszcza przez nią lewą kase, czy tam jakieś przychody przepala przez
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZielonaOdnowa: Powiem tak. Jestem w stanie w to uwierzyć, ale bliższa prawdy wydaje mi się koncepcja że właściciele restauracji działają w ten sposób żeby rentowność na papierze była jak najniższa, wrzucają w koszty nawet karmę dla psa bo przecież pilnuje lokalu itd i dlatego rentowność w badaniu wychodzi taka niska.
  • Odpowiedz
@ZielonaOdnowa: w gastronomii typu kebab łatwo wyprać kasę, bo ilości klientów Ci nikt nie zweryfikuje. Ale żeby się to opłacało to tej kasy musiałbyś mieć naprawdę dużo, bo jednak trochę kosztów jest.

Więc jak dla mnie to trochę urban legend.

Taniej wziąć kasę, lecieć do innego kraju, kupić złoto a u nas
  • Odpowiedz