moje dziecko będzie zdrowe i odniesie sukces może wymysli lek na raka życie jest super rozmnazajmy się nie ma to jak bawić się cudzym zyciem i możliwością ze dziecko chore się urodzi i będzie cierpieć do końca życia ale to antynatale tylko głupoty piszą w tym internecie bo są prawiczkami i żadna ich nie chce #antynatalizm
Problemy to przygłupy spod znaku waszego gównogatunku tworzą, a nie rozwiązują. Niczym się on praktycznie nie różni od innych - tu i tu przedstawiciele debilnie i bezrefleksyjnie gonią za nieustannym zaspokajaniem żądz, a różnica polega na tym, że ludzkie małpy jeszcze bardziej kombinują jak to robić xD Jedynie garstka ludzkich
@Gerard_z_Rivivy: Tymczasem "ogarnięcie życiowe" natalistów polega na byciu zwierzęcymi, ludzkimi ścierwami bestialsko wykorzystującymi inne istoty, szczyceniu się tym i popieraniu tego, żeby dalej to trwało.
przecież to jest naturalne jak sranie ale wykopek musi przeintelektualizować nawet podstawowe potrzeby, nawet nie człowieka a wszystkich organizmów żywych na ziemi xD
@Suseuropejski: Bardzo znamienne, że porównałeś wysranie siebie do wysrania gówna xD Ale cóż, kreatury twojego obrzydliwego pokroju widocznie tak samo "kontrolują" jedno i drugie, więc czemu się dziwić xD Wszak nie od dziś wiadomo, że nataliści intelektualnie są praktycznie na tym samym poziomie co najprostsze organizmy żywe
✨️ Poszukiwanie sensu życia w dorosłościⒾ Ehh panowie i gdzie ten sens życia? Każdy dzień jest taki sam, nie umiem nie być przeciętny. A przecież miałem robić rzeczy wielkie, coś osiągnąć, odkrywać, tworzyć. Kto z nas tak wyobrażał sobie dorosłość? Jako dzieci lubimy przecież coś tworzyć, budować, marzyć. Nikt jako dziecko nie marzy o byciu magazynierem czy robieniu w korpo. Zawsze to jakieś inspirujące rzeczy typu rozmyślanie o kosmosie, badanie przyrody, eksperymenty
Z żoną przez ponad 2 lata staraliśmy się o drugie dziecko, po historii z dwoma poronieniami zaczęliśmy szukać przyczyn takich sytuacji, stąd też skierowaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, żeby zminimalizować szansę wystąpienia kolejnego poronienia. Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się
Gdyby nie wielka chęć posiadania dzieci, to by was tu z nami nie było
@npwjsn: Ojej, straszne xD I co by się takiego złego stało? Nic? xD Ogarnij w końcu, że właśnie lepiej by było, jakby nigdy cię nie było, a co za tym idzie i zbędnych problemów z tobą związanych.
Chcieć mieć dziecko to potrzeba, nie egoizm. Egoizmem byłoby krzywdzenie innych dla własnych korzyści. To nie to samo.
@Ucho1899: Ale wiesz, że w tym kontekście nie ma czegoś takiego jak symulowanie? Już samo wyznanie, że nie jest się w stanie wykonywać pracy, świadczy o tym, że faktycznie istnieje doświadczany przez wyznającego problem zaburzający działanie kompatybilne z tym wykonywaniem. Twoje doszukiwanie się jakiejś intrygi w czymś takim jest niczym więcej jak tylko fikołkiem logicznym.
@Ucho1899: Spłycanie problemu do "nie chce się" i traktowanie tego jako powodu świadczy o kompletnej ignorancji. Ewentualne odczuwanie niechęci to co najwyżej współistniejący skutek także mający swoje istotne, złożone, problematyczne przyczyny. Jeśli prostacko twierdzisz, że to zasługa jakiejś "wolnej woli" czy innych cudów na kiju, to mam przykre wieści.
@michalcorobisz: Wszystko ci się pomieszało xD Jak osoba nie "opuszcza swojego pokoju", to dlatego, że to właśnie ona nie chce się zadawać - z toksykami twojego pokroju, których niestety pełno xD
Ojciec, pociąg, psychiatra, lęk z poczuciem niebezpieczeństwa, że wszyscy widzą, że jestem jakiś dziwny, nieporadny, pośmiewisko. Deja Vu. To już lata i ciągle to samo. Tym razem w końcu coś się poprawi prawda? #qewnakwadracie #depresja #autyzm
@donttalktome: "wygodne" co za dzban xD OP męczy się z egzystencją i w ogóle pewnie nienawidzi tego, że żyje, a tu jakiś przygłup przychodzi i zarzuca mu wygodę xD
trzeba być frajerem, żeby uwierzyć, że chcesz to zmienić
Nawet jeśli OP jest już tak zniechęcony życiem, że już nawet nie marzy o tym by je zmienić, to nie znaczy, że mu wygodnie
@sylwke3100: Czyli neetowiec lepszy, bo nie ma skłonności do podejmowania aktywnego działania polegającego na cwaniackim wykorzystywaniu innych w celu bogacenia się.
nie ma to jak bawić się cudzym zyciem i możliwością ze dziecko chore się urodzi i będzie cierpieć do końca życia
ale to antynatale tylko głupoty piszą w tym internecie bo są prawiczkami i żadna ich nie chce
#antynatalizm
źródło: image
Pobierz@let_it_be: xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Problemy to przygłupy spod znaku waszego gównogatunku tworzą, a nie rozwiązują. Niczym się on praktycznie nie różni od innych - tu i tu przedstawiciele debilnie i bezrefleksyjnie gonią za nieustannym zaspokajaniem żądz, a różnica polega na tym, że ludzkie małpy jeszcze bardziej kombinują jak to robić xD Jedynie garstka ludzkich