#anonimowemirkowyznania
Do jakiego wieku waszym zdaniem mieszkanie w wynajętym pokoju jest akceptowalne? Jestem między 20. a 30. lvl, niestety bliżej już do 30 i wciąż mieszkam na pokoju ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nie jest to jeszcze dla mnie szczególnie uciążliwe, ale coraz bardziej doskwiera mi myśl, że już kilka lat po studiach wciąż żyję po studencku. Co więcej, jest to wybór świadomy. Byłoby mnie stać na kawalerkę, ale nie widzę na razie sensu wydawania 2,5 raza tyle na mieszkanie, które i tak nie jest moje. Tak przynajmniej jestem w stanie więcej zaoszczędzić, choćby na ten słynny wkład własny. Jakie jest Wasze podejście? Czy będąc samemu, dążylibyście do zamieszkania w kawalerce kosztem o wiele wyższych wydatków?

#jakzyc #przemysleniazdupy #mieszkanie #najem #pytaniedoeksperta #kiciochpyta

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki,
Potrzebuje porady jak podejść do rozmowy, bo z mojej strony wywiążę się raczej kłótnia, a z drugiej "nie chcesz płacić to wynocha".
Wynajmuje od ponad roku kawalerkę. Wynajmująca to dziewczyna, która dostała kamienice od ojca.
Zgodnie z umową poza czynszem opłacam opłaty - prąd, woda, a opłata za ogrzewanie w przypadku umowy 12msc nie jest naliczana(czyli moim). Za styczeń przyszła informacja o wzroście stawek za opłaty prądu, ogrzewania oraz faktura za ogrzewanie listopad-grudzień(ponad 500zł, wcześniej nie było opłat za ogrzewanie).
Napisałem do wynajmującej smsa, że zgodnie z umową najmu, ogrzewanie nie powinno być mi naliczane. Nie odpisała
Dzisiaj napisałem kolejnego, że proszę o korektę faktury, to dostałem informację, że jutro jej ojciec wyjaśni te faktury.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polskimurarzpl: Jest to kompletnie bez znaczenia. Przy najmie liczy się cena, jakość mieszkania, umowa (czy nie ma dziwnych zapisów, albo nie chce np jakiejś kosmicznej kaucji) i to czy właściciel wydaje się spoko (bo tego nigdy nie przewidzisz). A czy mieszkanie będzie po babci czy kupione na kredyt nie ma najmniejszego znaczenia
  • Odpowiedz
@polskimurarzpl: bo możesz poznać kobietę i chcieć z nią zamieszkać, bo możesz stracić pracę, bo możesz zmienić pracę, bo ceny najmu na rynku mogły spaść, klient płaci, klient wymaga

Eldorado dla wynajmujących skończyło się jakoś 2 lata temu, więc nie ma co się ograniczać w umowach
  • Odpowiedz
@Towarzysz_Blackpill: ciebie obowiązuje umowa, która masz. Nauczcie się ludzie, że wynajem to luksus, który jest odporny na te ruchy, które się dzisiaj dzieją. Betonowe złoto jest dobre jak jak prosperita, a ta się właśnie skończyła.
  • Odpowiedz
Kolega mi zaproponował wspólne zamieszkanie w jego mieszkaniu. Czy musimy mieć to na umowie najmu, czy mogę sobie o tak u niego mieszkać? Czy jednak koniecznie musi być jakaś umowa? Wiem, że kolega od najmu powinien płacić podatek, ale chciałbym wiedzieć jak od mojej strony by to wyglądało, jeśli dawałbym mu do łapy kilka stówek zamiast przelewu.

#najem #nieruchomosci #mieszkanie #prawo #podatki
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Roksanos: jak to jego mieszkanie to:
1. Jak chcesz mieć papiery i pewność że cię nie wywali - to pismo najmu
2. Jak to twój kolega i go bardzo dobrze znasz.... no kur@%, nie wszystko musi być oficjalne. Po prostu wprowadzasz się i mieszkasz i dajesz mu do łapy. On nie płaci podatku i się cieszy, a ty masz tanio. Nie wszędzie państwo musi się w--------ć między umowy międzyludzkie.
  • Odpowiedz
@To_The_Moon: nie umowa, a rygor poddania sie egezkucji do umowy najmu okazjonalnego.
Niby chroni wlasciciela i pozwala szybciej Cie wywalic z mieszkania jak nie bedziesz placic.
Ale przez pandemie eksmisje i szukanie lokali zastepczych przez komornika i tak sa wstrzymane wiec... to pozorne poczucie bezpieczenstwa dla wynajmujacego. Dla najemcy tak na prawde tylko to ze musi znalezc kogos kto mu podpisze papier majacego swoja nieruchomosc.
  • Odpowiedz
Mirki, bede pierwszy raz w życiu wynajmował mieszkanie, do tej pory mieszkałem w domach i tylko kilka miesięcy w starym mieszkaniu.

Na co zwrócić uwagę? O co pytać właściciela? Jestem nadwrażliwy na dźwięki, bardzo zależy mi na ciszy więc na pewno będę pytał o to, ale o co jeszcze warto zapytać i sprawdzić?

49m2, nowe osiedle (2018 rok), cena 2000 zł miesięcznie, bez czynszu.

#mieszkanie #najem #nieruchomosci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@n0xx: Jak mieszkałeś w blokach od jakiegoś dewelopera kukuryku którego głównym wykonawca był Pan Januszex to jak najbardziej w przeciwnym wypadku będzie ciszej niż w starym budownictwie
  • Odpowiedz
@To_The_Moon: > Na co zwrócić uwagę?

Na właściciela. Jak przed podpisaniem umowy zapali się czerwone światełko, to się ewakuuj. Urwany kran to mniejszy problem, Ty zapłacisz, on zapłaci, nieważne, normalni ludzie się dogadają.
  • Odpowiedz
Jeszcze tydzień temu @kiedysmialemtubordo przekonywał do zakupu obligacji (nie tylko SP ale i korporacyjnych) przedstawiając je jako rozsądną inicjatywę inwestycyjną wobec najmu nieruchomości. Konkretnie w TYM wątku: https://www.wykop.pl/wpis/62764243/kiedysniebylembordo-ej-ale-wrzuc-dane-aktualne-z-z/
Z pewnością chciałby się dziś zapoznać z tą informacją:

Oferowane klientom fundusze obligacji miały być bezpieczną alternatywą dla lokat bankowych w okresie rekordowo niskich stóp procentowych w Polsce. Po roku takiej inwestycji okazało się, że większość klientów z niemal 200 funduszy może teraz wypłacić mniej pieniędzy, niż w nie włożyli. Straty rzędu 10 proc. trzeba będzie odrabiać 3-4 lata.

Jeden z funduszy, który według nazwy spokojnie inwestuje głównie w obligacje gwarantowane przez Skarb Państwa lub NBP, tylko w ciągu ostatnich 3 miesięcy był pod kreską 3,3 proc., w rok stracił 3,8 proc., a bilans ostatnich dwóch lat to minus 1,3 proc. Warto zauważyć, że tylko ten jeden fundusz obraca pieniędzmi klientów o wartości około 60 mln
k.....o - Jeszcze tydzień temu @kiedysmialemtubordo przekonywał do zakupu obligacji (...

źródło: comment_1641814666quuZtIZ4JUP8p9ST6qJK9c.jpg

Pobierz
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kiedysniebylembordo Kolego nie znam ciebie ani twojego oponenta, ale patrząc na wpis który podlinkowałeś to mowa była o obligacjach państwowych detalicznych i na catalyst, natomiast w swoim wpisie cytujesz informację odnośnie funduszy. Wiesz, że jest to drastyczna różnica? Kupując obligacje bezpośrednio liczysz na zysk w postaci odsetek. Tutaj nikt nie może stracić 10% (chyba że uwzględnimy inflację). Inwestując w fundusz obligacji już stracić jak najbardziej możesz, szczególnie przy tak niskich stopach
  • Odpowiedz
Przeglądam sobie oferty #najem #kawalerka i wszędzie zamiast nawet zwykłej wersalki (nawet już nie marzę o normalnym łóżku) oferują typowo salonowe kanapy, które są jedynym miejscem do spania. Niby ładnie to wygląda za dnia, ale jak to się sprawdza na dłuższą metę w praktyce?

Idzie się na tym wysypiać? Kręgosłup nie będzie płakać?
Nie niszczy się taka kanapa od "wyleżenia"? Z założenia nie są łóżkiem, więc obawiam się,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ode45: Ciężko powiedzieć. Dużo zależy od jakości kanapy. Kanapy potrafią być bardzo różne. Wiele z nich jest raczej średnia do spania na co dzień, bardziej na okazjonalne spanie, ale też nie jest tak że się mega niszczy od tego. Ciężko cokolwiek ocenić nie wiedząc jaki to model. Wiele ludzi jednak kupuje dzieciom takie do pokojów, bo maja za małe na stałe łóżko i opcja złożenia daje trochę przestrzeni w dzień
  • Odpowiedz
@ode45: Oczywiście, że się zużywa. Wynająłem obecną kawalerkę 6 lat temu, była tu sofa taka rozkładana tylko. Nie była już nowa jak się wprowadzałem, ale w parę lat się po prostu wyleżała, sprężyny trzeszczą niemiłosiernie. Wynajmujący nigdy nie zainwestuje w nic porządnego, więc zawsze będą to najtańsze rozwiązania oparte o proste sprężyny. Najtańsza rama z materacem z Ikei jest wygodniejsza i zdrowsza od tych wynalazków. 6 lat na tym gównie
  • Odpowiedz
Mieszkania wspólnie będąc w związku:

Najem mieszkania: czynsz z opłatami 2000 + 500 zł opłat. Każdy płaci po połowie, czyli 1250 zł. Spoko.

Wprowadzenie się do mieszkania chłopaka, który ma kredyt: rata kredytu 2000 zł + opłaty 500 zł. "Hurr durr zapłacę tylko 250 zł miesięcznie (połowę opłat), przecież nie będę spłacać mieszkania skoro jak się rozstaniemy to nie z tego nie będę miała."

Ale
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 18
@pokeminatour To się o to procesuj przez następne kilka lat przed sądem. ;) Powodzenia.

Mam swoje mieszkanie i do głowy by mi nie przyszło, żeby partner w nieformalnym związku płacił za kredyty, remonty czy sprzęty do tego mieszkania. Potem to jest tylko problem jak ludziom coś nie wyjdzie i trzeba się rozstać.
  • Odpowiedz
@tylko_dresowy_styl_: Cześć, zapraszam do nas, posiadamy oferty miesięczne - Tarnowskie Góry (20 km od Katowic) www.etnacar.pl
Aygo - 1300 zł, kaucja 500 zł
Yaris - 1700 zł, kaucja 500 zł
Focus / Corolla - 2000 zł, kaucja 600 zł
  • Odpowiedz
Potrzebuję wynająć samochód na 1 miesiąc, nigdy nie miałem do czynienia z takim tematem, marka model bez znaczenia większego, czy ktoś może wie jak to wygląda od strony praktycznej i gdzie szukać, może ktoś coś poleci jakąś firmę itd w Kato i okolicach
#katowice #samochod #najem #wypozyczalniasamochodow #slask #auto
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jacaaa: Cześć, zapraszam do nas, posiadamy oferty miesięczne - Tarnowskie Góry (20 km od Katowic) www.etnacar.pl
Aygo - 1300 zł, kaucja 500 zł
Yaris - 1700 zł, kaucja 500 zł
Focus / Corolla - 2000 zł, kaucja 600 zł
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@DaveFear: może jest wzmianka w OWUL, pytanie czy jest on wymagany konkretnie w Twoim przypadku. Weksel nie jest tak straszny jak go opisują. To ostatnia z form windykacji, czyli po wezwaniu do zapłaty, ugodzie, zwrocie pojazdu i jak na wszystkich tych płaszczyznach nie dogadasz się z finansującym to dopiero wtedy stosują weksel. Nigdy nie słyszałem, ani żaden z doradców którzy pracują w branży po 15-20 lat aby wykorzystano weksel do
  • Odpowiedz
@OptiFinance w umowie mam w zabezpieczeniach weksel - tak. Jutro zadzwonię i spróbuję to zmienić. Na ten moment robię research na co się szykować.
A co do tego że nikt nie używał weksla - jak ktoś w ciebie celuje z broni to nie boisz się samego strzału, tylko faktu, że może strzelić ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki-single bez spadków i pomocy rodziny - jak radzicie/radziliście sobie z kwestiami mieszkalnymi po wejściu w dorosłość? Przeszliście na wynajem mieszkania, oddając pół wypłaty, czy męczyliście się dłużej na wynajmie pokoju, żeby szybciej zebrać na swoje? Wiadomo, że w pojedynkę jest dużo trudniej, zwłaszcza, że samemu trzeba cały wkład własny zebrać.

Jestem niedługo po skończeniu studiów (25 lvl), pracuję od roku na cały etat (w czasie studiów dziennych tylko dorabianie w mniejszym wymiarze godzin na bieżące wydatki), zbieranie oszczędności przy zarobkach na entry-level idzie jak krew z nosa. Wynajmuję pokój, żeby zmniejszyć koszty utrzymania i odkładać więcej, ale zaczynam się zastanawiać nad sensem, bo komfort takiego mieszkania z obcymi jest bardzo niski. Nie mam partnera, więc z kosztami życia muszę radzić sobie sama, a one w dużym mieście powalają. Zarobki może w ciągu 1-2 lat wzrosną znacząco, ale nie w tym momencie.

Co radzicie - męczyć się dalej, żeby za 2-3 lata jednak kupić już swoje gniazdko, czy już teraz wynająć mieszkanie za te 2,5k kosztem dłuższego oszczędzania? Ogólnie rozchodzi się o kompromis między komfortem mieszkania a nienabijaniem niepotrzebnie kieszeni innym.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: > predzej kogos poznasz i bedziesz w zwiaku niz bedziesz czekac 2-3 lata odkładając
@14Sowa: Przez 25 lat się nie udało, to już te kilka lat nic nie zmieni. Pogodziłam się ze swoim losem i staram się radzić sobie sama. Dzięki, chyba faktycznie jeszcze lepiej trochę się przemęczyć teraz w pokoju, bo później to już tym bardziej będzie ciężko. A tak mam chociaż dodatkową motywację do dalszej nauki,
  • Odpowiedz
Mireczki,

wynajmuje mieszkanie (wiem, przegrałem życie), przez agencje nieruchomości. Mam problem z grzejnikiem w kuchni, w ogóle nie grzeje, wg specjalistów wysłanych przez administracje nie da się go naprawić przynajmniej do końca sezonu grzewczego.

Czy w takiej sytuacji mogę wypowiedzieć umowę najmu nie tracąc wpłaconej kaucji?

Umowa
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ExTc: zadzwoń i wytłumacz sprawę. Jestem pewien ze agencja będzie wolała wstawić Ci grzejnik elektryczny na ich koszt niż tracić najemcę (a przecież nowy najemca tez chciałby mieć ogrzewanie).

Oprócz farelek są tez normalne grzejniki bez wymuszonego obiegu powietrza, grzeją tak samo jak centralne.
  • Odpowiedz
@ExTc: nie zapomnij też poinformować pośrednika że od X dni musiałeś mieszkać u kogoś innego przez problem z ogrzewaniem, a nikt w zimnie nie będzie siedział ( ͡~ ͜ʖ ͡°) jeszcze sobie to od zbliżającego czynszu odliczysz przeliczając na dniówki do momentu zapewnienia Ci prawidłowego ogrzewania.

Nie przystawaj na żadne farelki czy piecyki elektryczne, a daj Bóg gazowe. Ciepło będziesz miał w zasięgu 2m2, a reszta
  • Odpowiedz
Chcemy z dziewczyną wynająć mieszkanie. Wczoraj byliśmy oglądać kawalerkę, która nam się podoba. Oprowadzał nas mężczyzna, który powiedział, że mieszkanie należy do jego znajomej, która przebywa obecnie w UK. Dziś zadeklarowaliśmy się, że jesteśmy zdecydowani podpisać umowę na wynajem. Wyżej wspomniany mężczyzna wysłał mojej dziewczynie maila z formularzem do wypełnienia.

Trochę się zdziwiłem, bo w formularzu do wypełnienia jest poza PESELem czy numerem dowodu osobistego chociażby miejsce pracy i zarobki. Osoba ta chce też skany dowodów osobistych, skany umów o pracę i potwierdzenie meldunku. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że przy podpisie umowy i tak muszę podać dane takie jak numer dowodu czy chociażby PESEL, ale czy normą jest wymaganie skanu meldunku, umowy o pracę czy deklaracja ile będziemy zarabiać?

Nie chcę też od razu oczerniać tego mężczyzny, ale wolę być ostrożny, żeby nie władować się w jakiś problem przez nieumyślne udostępnianie takich danych. Jak to teraz rozegrać? Myślę o napisaniu do niego, żeby udostępnił nam jakieś prawo własności do mieszkania czy upoważnienie tej kobiety do podpisania z nim umowy.

Wiem,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zakoo: @rdq_: już sam skan dowodu to jest mocne naruszenie szeregu przepisów, nie mówię nawet o reszcie. moim zdaniem to rażący nadmiar danych, a już zwłaszcza w formie skanu. PESEL to absolutny max jaki jest niezbędny na potrzeby np. dochodzenia roszczeń, czy innych działań w wypadku braku realizowania postanowień umowy przez najemców. pozostałe dokumenty można przekazać co najwyżej do wglądu, bez możliwości ich kopiowania czy jakiegokolwiek innego utrwalania.
  • Odpowiedz