@Zimny-jak-lod: W finale szkolnego pucharu w piłce nożnej w 6 klasie podstawówki strzeliłem decydującą bramę po krótkim słupku i dzięki temu wygraliśmy cały turniej. Puchar miał wędrować i każdy z nas miał trzymać go przez miesiąc w domu. Ale kiedy przyszła moja kolej, wszyscy już o tym zapomniel i tak puchar został u mnie. Mam go do dziś.
  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod: Zawsze wspominam dzieciństwo, bo miałem wspaniałe. Byłem wolnym człowiekiem, miałem znajomych i przyjaciół, kochającą rodzinę, mnóstwo zainteresowań i zwyczajnie dobrze szło mi w życiu. Zwykły spacer czy mecz na podwórku wydają się we wspomnieniach, jak sceny z cudzego życia. Wyprawy do Dziadków, zabawki, piłka nożna, szkolne psoty, nawet siedzenie na komputerze było fajne. Najgorszy dzień z lat 0-16 był lepszy niż najlepszy w ostatnich latach.

Dzisiaj niewolnik, przegryw i
  • Odpowiedz
@Bejro: skąd masz te dane? Z przechwałek kumpli ze zjazdu szkolnego? Pracuje na stanowisku managerskim w Top 10 korpo IT i 40-60 tys. brutto to nie jest poziom middle-level managera. Nikt w Polsce tyle nie płaci w korpo na UoP na tym levelu. Ja w ogóle nie wiem, skąd bierze się przekonanie o świetnych zarobkach kadry managerskiej w korpo IT. To nie jest tak, że jak solution architect ma np.
  • Odpowiedz
Mamy już 844 sebcelogów.

Są to także niewolnicy etatu, czyli zapewne znajdą się też GRAFICY, którzy pracują na cele innych - no i ja właśnie w tej sprawie.

#niechktos z dobrymi umiejętnościami graficznymi, zrobi propozycje godnej belki.

Najlepiej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_Alessandro_:

Na razie nikt nie udowodnił co było przed wielkim wybuchem.


Wielki wybuch jest określany jako najstarsze wydarzenie o którym wiemy, co nie definiuje że jest pierwszym od czego powstał
  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod to co opisujesz to objawy depresji lub obniżonego nastroju. A podczas depresji najgorszym wrogiem samego siebie jesteśmy my sami, zatem spędzanie czasu z samym sobą wtedy jest gorsze niż bycie w pracy. Polecam przejść się do psychiatry jeśli czujesz się tak częściej niż raz na kilka tygodni
  • Odpowiedz
uwaga, chwalę się... byłem pierwszy raz na siłowni od wielu lat
Tak po prawdzie na takiej siłowni, że dotknąłem ciężarków to pierwszy raz, kiedyś raczej bieżnia itp.

Pierwsze wnioski:
Jestem zajebiście słaby, w sensie patrzę co oni tam (a niektórzy wyglądali całkiem nie pozornie) podnoszą i że musiałem ściągnąć prawie wszystko, nie napawa optymizmem. ( ͡° ͜ʖ
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anihilacja_entropii ja na poważniej zacząłem w maju z domowymi ciężarkami. W wieku 40 lat efekty są zajebiste. Jak jesteś początkujący to w teorii mięśnie będą z---------ć ze wzrostem, tylko zrób sobie fajny plan, ucz się techniki, nie patrz na ciężary (nie ma znaczenia czy 5kg czy 10 byle było ciężko) i efekty przyjdą błyskawicznie. Z tego co dodatkowo zauważyłem - białko podnieś do ponad 1.5/kg - ja tego nie liczę tylko
  • Odpowiedz