@anwaldt hehehehe jak wpływał do jednej z jaskiń to mi przyszedł nas myśl właśnie tamten kapitan. Skubany ciągle jestem pod wrażeniem. Jak wrócę do kraju to zrzucę nagranie. Koleś się mieścił na centymetry dosłownie.
Wczoraj byliśmy na tropie że Świnoujścia w stronę Niemiec przez Ahlbeck. Celem było dojechanie na sam cypel, ale nie daliśmy rady tym razem. Jak wrażenia?

Jak to w Niemczech - miasta zadbane, przystrzyzone równo chyba nożyczkami trawniki, symetryczne place. Plaże duże jak w Świnoujściu, ale oczywiście bez parawanów.

Infrastruktura rowerowa super. Drogi oddzielone od chodników, piesi przed wejściem na nią rozglądają się czy nie nadjezdza rowerzysta (!), wzajemny szacunek działa sprawnie. Widoki
Pobierz
źródło: comment_Ei5F3c74sSrRmGTogEToxpHO9jSB28zt.jpg
@LibertyHead: wydaje mi się, że większość marynarzy w jakimś stopniu ma chorobę morską. Gdy mocniej wiało i wytworzyła się spora fala przy Skagen, to mój chief przez całą wachtę nie zszedł ze swojego fotela i praktycznie wszystko sam musiałem robić.
No, ale im większy statek i mniejsza boczna powierzchnia nawiewu tym mniej odczuwa się kołysanie.