@AnonimoweMirkoWyznania: > Próbowałem się wspierać różnymi tutorialami z YT ale liczba tych reguł mnie przerasta, dodatkowo większość z nich działa bardzo płynnie a nie zasadzie "jeśli zajdą warunki X, Y oraz Z to zastosuj regułę R1 w przeciwnym wypadku R2".

Brzmisz jak Sheldon Cooper xD
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jestem w podobnej sytuacji, ale nie mam takich rozkmin, bo i po co, nie patrz na innych i nie porównuj się z nimi, tylko żyj po swojemu i swoim tempem. Zresztą czy ci wybierający płytki i biorący śluby są jacyś lepsi? No nie, a nawet mają więcej problemów niż Ty. Jak chcesz nadrobić dzieciństwo i młodość, to to zrób.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie chcę cię martwić ale 90% kobiet w kościele to babcie >60, 9% dzieci, 1% młodzieży i nieco starszych <30 z czego zdecydowana większość z partnerem i/lub dzieckiem.

Druga sprawa to kiedy niby chcesz zagadywać xd podczas kazania czy ogłoszeń duszpasterskich? A może po mszy przy wychodzeniu dużymi drzwiami (hej, jak ci się podobała dzisiejsza przypowieść o celniku i faryzeuszu, może kawka?).
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ślub, urodzenie dziecka w wieku max 25lat to najlepsze co można zrobić. Oboje jesteście młodzi, zdrowi, możecie wypracować razem wiele rzeczy. Im dłużej ktoś mieszka sam tym trudniej mu się zmienić. A im młodsi rodzice tym zdrowsze dziecko. Nigdy nie rozumiałem kobiety zachodzące w ciążę w wieku 40lat
  • Odpowiedz
BiednaKuropatwa: Jeszcze jakies szanse masz, ale to ostatnie podrygi. Po 30 czas leci juz bardzo szybko i za chwile obudzisz sie majac 35 lat i w twoim realnym zasiegu beda juz tylko samotne matki, przechodzone kociary po XX bolcach chadów, a i to tylko pod warunkiem dobrej pensji
---

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: to dopiero początek, mi się zbliża 33lvl, powoli zaczynam odliczać lata do 40-stki

na loszkę 0 szans, praktyczny brak znajomych, tylko praca mnie trzyma w zdrowiu psychicznym

z wiekiem będzie coraz gorzej, czas płynie nieubłaganie, będę przemieniał się w starego zgorzkniałego dziada

i tak sobie myślę, jeszcze poszaleję te ostatnie lata kiedy jestem sprawny, a na 40 urodziny to już raczej magik, już nic mi nie zostanie, więc odliczanie
  • Odpowiedz
@Slavcel: nie jestem czarodziejem, ale nigdy nie byłem w długim szczęśliwym związku, nie łudzę się teraz nawet, zbyt nieśmiały by zagadać na żywo, a na tinderze 0 par

@costusmierdzi: nie mam szans na kobietę, nie w tym wieku, czemu to wytłumaczyłem wyżej

poza tym przeraża mnie życie emerytów - poranna herbatka, 6h TVP Info, msza święta, kółko różańcowe i do łóżka i tak codziennie, wolę honorowego magika w
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja na drugim roku studiów założyłem firmę, żeby było mnie stać na imprezy. Poza tym stypendium rektora pozwalało na życie na poziomie. Już na etapie wyboru kierunku studiów wiedziałem, co chcę robić po ich skończeniu i z determinacją dążyłem do celu. Tak to rozegrałem, że po studiach już miałem doświadczenie i byłem gotowy podjąć się pracy (firmy się pozbyłem ze względu na relokację). Obecnie
  • Odpowiedz
Hej! Po inżynierce chcę zrobić przerwę od studiów żeby trochę zarobić, jednocześnie chciałabym podjąć jakieś studia ale tylko po to żeby zachować status studenta i zniżki. Jakie kierunki polecacie? Gdzie jest rozliczenie roczne i trudno wylecieć? Ewentualnie jakieś studia online? Zapewne nie jestem sama w takich planach, ma ktoś jakieś pomysły albo wskazówki? Z góry dziękuję!
#studia #studbaza #trudnadecyzja #gapyear #pomyslynapodbojswiata #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

1. Ślub - ludzie zaczynają dostrzegać pewną dziwną rzecz. Ślub to jest ten "dzień dla niej". Czytając niektóre historie, gdzie panna młoda wylewa jad na koleżankę, którą zaprosiła, albo kuzynkę swojego męża, bo "to był jej dzień, a ona go ukradła".
Faceci nie widzą sensu w finansowanie uroczystości, gdzie są niczym piątym kołem u wozu.
Sam fakt posiadania ślubu nic w gruncie rzeczy nie daje pozytywnego. Związuje prawnie i kreuje problemy
  • Odpowiedz
DobryWładca: Polscy millenialsi to stracene pokolenie przemian ustrojowych. Wychowane przez komunistycznych dziadów pod egzystnecje w klasycznym modelu spolecznym i ekonomicznym rzucone na pożarcie globalizacji. Nie sa to moje urojenia anonimowego komentatora, polecam ksiazke "Pokolenie '89"

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
To będzie nietypowe wyznanie, bo będzie dotyczyło subkultury emo. Nie, nigdy nie nalezałem do tej subkultury jako pokoleniowy millenials, ale po latach jednej rzeczy żałuję. Swego czasu wylewano pomuje na ludzi, którzy tak się ubierali ect. Chodziłem do typowo normickiej klasy. Zero zainteresowań oprocz chłonięcia aktualnych trendów. O niczym głebszym nie dało się porozmawiać. A to jaki nowy by teledysk lady gagi ect. Ogólnie muł.
Pewnego czasu odkryłem forum
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
To będzie nietypowe wyznanie, bo bę...

źródło: comment_1644917036G63KCY5wBb4LfVELzVtFZu.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach