@AnonimoweMirkoWyznania: Tylko później spróbuj załatwić rozwód z orzeczeniem o winie drugiej strony inaczej, to zaklepane będzie Cię sporo kosztować.

Dodatkowo zaklepane laski w tak młodym wieku, to ryzykowna sprawa - Ci bardziej rozgarnięci po prostu się oświadczyli, ale do czasu ślubu testowali swoją kobietę i czasami zaręczyny zrywali. Ślub w tak młodym wieku to ryzyko. Mnie starsi znajomi mówili za młodu, żeby do 30 roku życia się nie żenić. Dopiero
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: mocne sranie w banie, w wieku 20-23 lat przeciętny człowiek jest jeszcze młody i głupi. I później co? Pochopna decyzja o ślubie, dzieciach wspólnym mieszkaniu, szczęście przez może 2 lata a później męczenie się ze sobą do końca życia robiąc przy tym piekło swojemu dziecku albo rozwód. Statystyki mówią same za siebie, w dzisiejszych czasach średnio 50% małżeństw bierze rozwód do kilku lat po ślubie. Powiem ci mam znajomego
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: znajomości się urywają, ludzie ze sobą zrywają, to nie jest tak że wróciłbyś teraz do gówniarskich czasów i byś magicznie miał grono kumpli do grobowej deski i zaklepał sobie najładniejszą laskę w szkole xd Fajnie jest mieć paczkę w szkole/na studiach ale później ludzie się rozchodzą w swoich kierunkach bo robota, bo żona, bo dzieci i okazuje się że widzicie się raz na pół roku/rok o ile w ogóle.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem grubo po dwudziestce. Nawet znaczniej bliżej czarodzieja. Nie wyglądam na swój wiek. Wiele osób daje mi dekadę do tyłu, z rzadka, ale jednak niektórzy myślą, że jestem szesnastolatkiem. I nie chodzi tylko o ubiór, ale rysy twarzy.
Mam dylemat. Moi rówieśnicy to poważnie wyglądający ludzie, mentalnie dorośli, często mający dzieci. Ale nic z tych rzeczy, że bycie młodym z wyglądu mi przeszkadza, wręcz przeciwnie. Stosuję różne kuracje domowe,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

NaćpanyPotwór: Panie, jako milenials się zgadzam.
Ja jak miałem kompa na osiedlu to jedyny na całą szkołe i jeszcze jako dziwaka mnie traktowali przez to, a w TV o kujonach to były fllmy typu "zemsta frajerów".
A gdy jezdzilem do roboty komunikacją miejską kilka lat temu to gimnaznaliści wyrywali loszki na Trynde na midzie w LoLu. Dalszy kuzyn 18 lat jełop straszny siedzi w domu i gra w gry ponoć co
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: trzymaj się chłopie, przechodziłem przez to, wierzyłem w siebie, pomimo wielu błędów, różnych firm, sytuacji, wiedziałem że jak upadnę muszę wstać i itp. trochę kasy zarobiłem, życie sobie ułożyłem,

miałem jak ty, teraz już nie wracam do przeszłości, nie ma jej, trzeba iść dalej, musimy żyć
  • Odpowiedz
Dawniej wszystko było prostsze


@AnonimoweMirkoWyznania: Z drugiej strony - myślisz, że gdybyś nadal szedł schematem życiowym narysowanym przez poprzednie pokolenia (studia 19, ślub 25, kredyt na klitkę 26, bombeleq 27, drugi bombeleq 29, itd.) to byłbyś szczęśliwszy? to tak nie działa.
  • Odpowiedz
  • 42
@AnonimoweMirkoWyznania nom. Jestem troche młodszy(22lvl) ale czuje to samo. W szkole wszystko wydawało się że będzie "kiedyś", ale teraz czujesz że te wszystkie rzeczy muszą nadejść niebawem o ile jeśli, bo czas tak z--------a, że zanim się obejrze będe emerytem który nie ma sił, motywacji ani nawet możliwości by cokolwiek jeszcze zmienić i zostanie mi tylko szykowanie się do piachu. Czuje presje by teraz właśnie zrobić w życiu to co od
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: co do smyczy - powiem, że różnie, ale chyba najczęściej jest właśnie jak piszesz. Poczują zew wolności i let's go.

Co do szkoły Problem jest taki, że uczy ona dokładnie tego, co jest przeciwne w kontekście pracy. No na przykład uczenie się na pamięć, zakaz używania net'a czy ściąg podczas sprawdzianów albo praktycznie ciągła praca indywidualna bo sprawdziany, zadania itp itd.
A w życiu? W życiu nie uczysz się
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak byłem na studiach i mialem 21-22 lat ludzie w sklepie sie mnie pytali o dowód, teraz mam 30 lat i ludzie mi mówią że wygladam na 40 lat. Mimo tego ze całe życie prowadzilem w miare zdrowy tryb zycia bez używek i alko, fajekt itp to s---------e przegrywowe geny i tak same swoje zrobiły.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem dwudziestokilkuletnim gościem, który ma pół przystanka do trzydziestki. Najgorsze jest to, że nie potrafię dorosnąć. Nie, że jestem jakimś nieudacznikiem na garnuszku, ale czuję się na max 20 lat. Nic w moim życiu oprócz pracy się nie zmieniło. Zaniedbałem okres dorastania, miałem wtedy depresję, problemy z nauką, klasa była pełna idiotów, z którą nie miałem problemów tylko dlatego, że udawałem kogoś innego, by nie mieć z nią konfliktów.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania cieszę, ze chodziłem w tych czasach do szkoły, wiadomo "magiczne" lata 80. to nie były, ale w porównaniu do dzisiejszej degrengolady, jak patrzę na ten tiktok itd, to skoro wówczas miałeś takie problemy, to obawiam się że współczesna rzeczywistość jako nastolatka rozhuśtała by cie jeszcze bardziej, to była końcówka normalności, internet też był inny, bardziej amatorski i to miało swój smak, dziś jest strasznie imo
  • Odpowiedz