NaćpanyPotwór: Panie, jako milenials się zgadzam.
Ja jak miałem kompa na osiedlu to jedyny na całą szkołe i jeszcze jako dziwaka mnie traktowali przez to, a w TV o kujonach to były fllmy typu "zemsta frajerów".
A gdy jezdzilem do roboty komunikacją miejską kilka lat temu to gimnaznaliści wyrywali loszki na Trynde na midzie w LoLu. Dalszy kuzyn 18 lat jełop straszny siedzi w domu i gra w gry ponoć co
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: trzymaj się chłopie, przechodziłem przez to, wierzyłem w siebie, pomimo wielu błędów, różnych firm, sytuacji, wiedziałem że jak upadnę muszę wstać i itp. trochę kasy zarobiłem, życie sobie ułożyłem,

miałem jak ty, teraz już nie wracam do przeszłości, nie ma jej, trzeba iść dalej, musimy żyć
  • Odpowiedz
Dawniej wszystko było prostsze


@AnonimoweMirkoWyznania: Z drugiej strony - myślisz, że gdybyś nadal szedł schematem życiowym narysowanym przez poprzednie pokolenia (studia 19, ślub 25, kredyt na klitkę 26, bombeleq 27, drugi bombeleq 29, itd.) to byłbyś szczęśliwszy? to tak nie działa.
  • Odpowiedz
  • 42
@AnonimoweMirkoWyznania nom. Jestem troche młodszy(22lvl) ale czuje to samo. W szkole wszystko wydawało się że będzie "kiedyś", ale teraz czujesz że te wszystkie rzeczy muszą nadejść niebawem o ile jeśli, bo czas tak z--------a, że zanim się obejrze będe emerytem który nie ma sił, motywacji ani nawet możliwości by cokolwiek jeszcze zmienić i zostanie mi tylko szykowanie się do piachu. Czuje presje by teraz właśnie zrobić w życiu to co od
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: co do smyczy - powiem, że różnie, ale chyba najczęściej jest właśnie jak piszesz. Poczują zew wolności i let's go.

Co do szkoły Problem jest taki, że uczy ona dokładnie tego, co jest przeciwne w kontekście pracy. No na przykład uczenie się na pamięć, zakaz używania net'a czy ściąg podczas sprawdzianów albo praktycznie ciągła praca indywidualna bo sprawdziany, zadania itp itd.
A w życiu? W życiu nie uczysz się
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak byłem na studiach i mialem 21-22 lat ludzie w sklepie sie mnie pytali o dowód, teraz mam 30 lat i ludzie mi mówią że wygladam na 40 lat. Mimo tego ze całe życie prowadzilem w miare zdrowy tryb zycia bez używek i alko, fajekt itp to s---------e przegrywowe geny i tak same swoje zrobiły.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem dwudziestokilkuletnim gościem, który ma pół przystanka do trzydziestki. Najgorsze jest to, że nie potrafię dorosnąć. Nie, że jestem jakimś nieudacznikiem na garnuszku, ale czuję się na max 20 lat. Nic w moim życiu oprócz pracy się nie zmieniło. Zaniedbałem okres dorastania, miałem wtedy depresję, problemy z nauką, klasa była pełna idiotów, z którą nie miałem problemów tylko dlatego, że udawałem kogoś innego, by nie mieć z nią konfliktów.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania cieszę, ze chodziłem w tych czasach do szkoły, wiadomo "magiczne" lata 80. to nie były, ale w porównaniu do dzisiejszej degrengolady, jak patrzę na ten tiktok itd, to skoro wówczas miałeś takie problemy, to obawiam się że współczesna rzeczywistość jako nastolatka rozhuśtała by cie jeszcze bardziej, to była końcówka normalności, internet też był inny, bardziej amatorski i to miało swój smak, dziś jest strasznie imo
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: jesteś mną. Dopiero po skończeniu studiów i zaczęciu zarabiać porządnie odkryłem ile mnie w życiu omineło. Zawsze była tylko nauka i robota. Teraz nadrabiam to co straciłem (28lvl jak coś), imo poniżej 30 lvl nie ma się co spinać, ważne by sobie nakreślić co chcesz, poznać siebie. Nie jest to zaczynanie od nowa bo wiesz od ciula więcej o życiu i masz inne podejście do niego.
Czasami się zastanawiam
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania Dobrze to rozumiem i miałem to samo, ale ogarnąłem się trochę wcześniej. Zazwyczaj tak jest gdy rodzice nie wspomagają swoich dzieci w rozwoju, nie pokazują kierunków tylko zostawiają samych sobie / mają w------e na ich rozwój tylko żeby się uczyły a potem pracowały itd. Takie pójście na łatwiznę. Oczywiście tłumaczą to walką o byt i tego typu bzdety, ale według mnie to po prostu ich bezmyślność przekładająca się na to
  • Odpowiedz
PotężnyCielak: To jak ja tylko o 4 lata starszy a do tego zawodowo miernota 3k do ręki. Powolna wegetacja. Ogólnie to czuję, że cofam sie w czasie. Ciągle powroty filmowe czy growe do starych marek i w ogóle. I tak człowiek ma 30 lat a robi to co 20 lat temu. A wtedy się myślało, że teraz będą żona i dzieci.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
Nie wiem jak pogodzić te 2 rzeczy żeby nie poświęcić życia dla pracy a jednocześnie korzystać z życia.


@AnonimoweMirkoWyznania: Trzeba porządnie zarabiać, to chyba oczywiste. Jak będziesz miał 2500-3000 zł netto, no to po opłaceniu mieszkania (zapewne wynajmowanego), jedzenia i podstawowych opłat nie zostanie Ci wiele. Jeśli chcesz mieć jeszcze jakieś, choćby najprostsze auto - to nie wiem czy to w ogóle starczy. A gdzie tu mowa o odkładaniu i
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To co opisujesz doświadcza tylko nieliczne grono facetów (i dziwnym trafem są to z reguły przystojniacy albo badboye). Prawdopodobieństwo że to Cię spotka po 30 latach życia posuchy wynosi 0,01%. Jak wyglądasz młodo i nie jesteś aspołeczny to możliwe że jakiejś małolatce zaimponujesz. Ale raczej zaimponujesz jej sposobem bycia, ogarnięciem, dojrzałością, stylem życia. Nie mówię że to będzie materialistka. Wbrew pozorom niektóre laski kręci ogarnięcie i dojrzałość faceta i
  • Odpowiedz