@lavinka: bo najwięcej mięsa się zjada w krajach bogatych, które mają oprócz tego lepszą ochronę zdrowia, niższą śmiertelność noworodków, wyższe standardy bezpieczeństwa pracy itp.

W bogatych krajach się żyje dłużej i w bogatych krajach się je więcej mięsa. To nie znaczy, że im więcej mięsa się je, tym dłużej się żyje. Ta sama inna przyczyna, a nie wynikanie jednego z drugiego.
Spotkałem się z opinią, że samo mięso ma ujemne kalorie, tj. trawieniu mięsa towarzyszy wiele długotrwałych procesów, w tym termogeneza, w efekcie mięso wprawdzie dostarcza jakichś tam kalorii, ale samo strawienie go wymaga ich więcej, więc finalnie jest się na minusie.

Czy ktoś się spotkał z tą opinią i jest w stanie przedstawić, jak to wygląda w rzeczywistości?

Oraz drugie pytanie przy okazji, czy zjedzenie większej porcji kurczaka w sosie własnym z
Elo mięsne świry z #lublin gdzie mogę dostać dobrej jakości wołowinę na steki? W #selgros nic ciekawego, może #macro ma bogatsza ofertę? Bywa ktoś tam regularnie? Nie szukam paczkowanych steków od sokołowa i temu podobnych, które można dostać w lidlu, czy biedzie. Zależy mi na dużym (350-500gr) kawale mięcha, najlepiej t-bone, strip lub rib-eye ze sporą ilością tłuszczu. Zdjęcia poglądowe w komentarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°) #mieso #
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

❝Egzorcyzmowałem kobietę, która przeszła przez ruch Hare Kriszna [...] Pytam: "Kim jesteście", a one mówią, że są demonami wegetarianizmu. Rozkazałem im, by wyszły, a one na to, że nie wyjdą [...]. Więc mówię do księdza, który się ze mną modlił: "Mamy trochę swojskiej kiełbaski, przynieś i poczęstujemy te duszki". Duchy zaczęły krzyczeć: "Nie, nie waż się przynosić kiełbasy" [...] Wtedy mi przyszło do głowy, że jest coś lepszego niż kiełbasa, i mówię: