Czym jest praktyka? To powracanie, ponownie i nieustannie do teraźniejszości.

Niezależnie od tego, czy teraźniejszość jest doznaniem z ciała, czy teraźniejszość jest dźwiękiem, który słyszysz, czy teraźniejszość jest myślą w twoim umyśle – jest czymś, czego możesz bezpośrednio doświadczyć. Tym jest świadomość. Tak więc używamy praktyki formalnej na siedząco, wykonując ruchy, rytmicznej medytacji i medytacji chodzonej jako podstawy.

Jedna rzecz, którą chcę powiedzieć bardzo jasno: nie przywiązuj się do praktyki formalnej i nie myśl,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: niestety mindfulness w ciągu dnia jest trudny

ale zarazem potrafi zmienić bardzo dużo, np. jak mamy się zachować głupio w gniewie, a tak potrafimy zauważyć tą emocję, wyciszyć się i zacząć działać dopiero jak już będziemy mieli chłodną głowę

mindfulness w ciągu dnia potrafi zmienić życie na lepsze
  • Odpowiedz
  • 0
Ogólnie rzadko pamiętałam swoje sny, ale od kilku dni codziennie medytuję przed snem około 15 minut i jestem trochę przerażona. Nie dość, że pamiętam swoje sny to nie są one przyjemne... Widzę związek bo ewidentnie się to zaczęło odkąd medytuję. Chciałabym dalej bawić się z medytacją, ale jak mam mieć takie dziwne i chore sny to chyba odpuszczę bo się po prostu boję spać.

Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AcyX: jak się bawiłem w oobe i ld to też pamiętałem sny częściej bo technika wchodzenia w te stany była podobna do medytacji właśnie przed snem to lepiej być trochę zmęczonym i zatopić w myślach a medytacja przełóż na rano może
  • Odpowiedz
@AcyX: Jest związek pomiędzy wyrazistością i pamięcią snów a medytacją ale u osób które dużo medytują. 15 minut to nie jest dużo i raczej bym tu widział jako ewentualną przyczynę to że medytujesz przed snem. Spróbuj medytować o innej porze i zobacz co się zmieni.
Poza tym jeśli te sny to koszmary to ten rodzaj snów automatycznie pamiętamy lepiej niż zwykłe sny ponieważ często budzimy się od razu do pełnej
  • Odpowiedz
Nie trzeba oglądać całości, zaznaczyłem od którego momentu wystarczy oglądać.
Laska podjęła challenge polegający na codziennej medytacji, 20 min. dziennie, przez 6 tyg. Na początku zrobiono skan fMRI i po zakończonym wyzwaniu tak samo.
Końcowy skan pokazał zmniejszenie aktywności ośrodka w mózgu odpowiedzialnego za niepokój i odruch "walcz i uciekaj" (głównie amygdala), jak również ogólne wyciszenie powiązanych ośrodków.
Są pokazane skany i wypowiada się neurolog.

https://youtu.be/GNN-a8Ah0qg?t=813
Dreampilot - Nie trzeba oglądać całości, zaznaczyłem od którego momentu wystarczy ogl...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot: Ok, skąd wiadomo, że jej stan psychiczny jest zawsze w takiej samej aktywności gdy wchodzi do skanera?
Czy to nie jest tak, że "przed" to tak naprawdę np. pierwszy pomiar/skan, a "po", to drugi/ostatni skan?
Skąd wiadomo/założenie, że za każdym razem po wejściu pod fMRI, jej/każdego stan miałby być taki sam?
Robiono jej więcej skanów jako próbkę kontrolną, średnią?
Jak dla mnie to jedynie naciągana korelacja, pomiar stanu psychicznego,
  • Odpowiedz
@Trewor: Słuszne zarzuty z tym że to doświadczenie zostało replikowane u wielu osób zawsze z podobnym skutkiem. Naciągana korelacja albo placebo? Wątpię, ponieważ kognitywny proces medytacji musi wywierać jakiś wpływ na mózg.

"The scans still detected changes in the subjects’ brain activation patterns from the beginning to the end of the study, the first time such a change — in a part of the brain called the amygdala — had been detected."
  • Odpowiedz
W zachodnim świecie medytacja już dawno stała czymś w rodzaju substytutu kosztowej i wymagającej zaangażowania psychoterapii. Niestety Polska, ze swym kompleksem niższości, stanowi idealny grunt pod amerykańską filozofię cudownych pigułek , które wystarczy tylko zaaplikować - bez zbędnych pytań i refleksji.

Wybrane fragmenty pracy autora głośniej książki The Buddha Pill

Podekscytowanie zastosowaniem medytacji uważności w środowiskach zdrowia psychicznego doprowadziło do rozpowszechnienia literatury przesiąkniętej brakiem pojęciowego i metodologicznego samokrytycyzmu. W tym artykule
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@srednibrat
Leki do dobrałem już chyba dobrze, oprócz problemów psychicznych wpadłem jeszcze w uzależnioeniowe.
Jestem właśnie na etapie pracy nad swoimi myślami. Oprócz starania się o interwencję w podświadomości, realizowania założeń przyciągania myśli, tego, że nasze myśli rzutują na nasz stan, staram się również medytować (w sumie w duchu skupienia na teraźniejszości) oraz często wyciszać umysł.

To dopiero niecały miesiąc, ale zaczynam widzieć jakąś poprawę. Trzeba tylko zaznaczyć, że w moim
  • Odpowiedz
@thus: świetna książka!

autor doznał tak zwanego spontanicznego oświecenia, co w kontekście książki ma swoje wady i zalety

autor bardzo dobrze opisuje stan oświecenia, ale z drugiej strony ma problemy z właściwym doradzeniem przeciętnej osobie jak osiągnąć ten stan

niemniej jednak książka pomaga "stworzyć dobry mindset" pod medytację
  • Odpowiedz
@Nemayu: Też mnie wkurzają takie metody, że trzeba coś powtarzać bez zrozumienia i nagle po jakimś czasie ma coś zaskoczyć i będziesz wiedzieć. Przykładowo jak to ma miejsce w praktykach wizualizacyjnych typu Kasina, czy budowa świątyni kamień po kamieniu też w wizualizacji, a potem przechodzi to do snu. To są antyczne metody bez aktualizacji na XXI wiek i dla mnichów, którzy mieszkają w klasztorze i nie mają nic innego do
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Trewor:

Też mnie wkurzają takie metody, że trzeba coś powtarzać bez zrozumienia i nagle po jakimś czasie ma coś zaskoczyć i będziesz wiedzieć


Obecnie po kilkudziesięciu latach badań nad medytacją wiemy już jaki wpływ mają na mózg poszczególne techniki medytacyjne i jak one działają na poziomie mózgu.
Natomiast w przeszłości nie było nauki i nie wiedzieli JAK to działa ale wiedzieli jakie są efekty medytacji za sprawą wiedzy przekazywanej przez
  • Odpowiedz
#buddyzm #medytacja

Poleci ktoś jakieś książki w temacie buddyzmu/medytacji, ale dla bardziej zaawansowanych? Wszystko na co trafiam to książki dla początkujących, a jakąś tam wiedzę już posiadam.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@lukaszpatula: Medytacja niekoniecznie równa się buddyzm, jest sporo książek na Zachodzie o medytacji które powołują się na buddyzm ale sam buddyzm traktują powierzchownie.

Polecam dwie książki inspirowane medytacją buddyjską (śamatha). Pierwsza pochodzi z tradycyjnej vajrayany, druga to współczesny mix wielu tradycji:

1. B. Alan Wallace, "Attention Revolution";
2. Culadasa, "The Mind Illuminated".
  • Odpowiedz
Czy zauważyliście, że lęk zawsze wiąże się z negatywnymi rzeczami? Boimy się czegoś, a wtedy widzimy wszystkie negatywne konsekwencje tego, co może się stać.

Strach to właśnie negatywność dodana do przyszłości. Nie myślimy o pełnym obrazie tego, co może się stać, tylko o tym, co może się stać złego. Odmawiamy spojrzenia na wszystkie inne możliwości. To negatywne spojrzenie na przyszłość.

I owszem, przyszłość może być negatywna, ale może też być pozytywna. Nie wiesz, co
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tuff: mylisz chyba lek że strachem, a bardziej o leku tu mowa
Strach przed utratą zdrowia, wypadkiem itp, to nie to samo co lęk przed czymś co często nieuniknione i naturalne, lub przed czymś czego nie da się zdefiniować, ten jest najgorszy.
  • Odpowiedz
@Tuff:

Wiem, że piszę 3 tygodnie od twojego wpisu, ale przypomniała mi się idealnie pasująca sentencja - przygotowanie się do danego wydarzenia nie wymaga strachu, bo martwienie się jest zawsze negatywne. Przygotowanie się na negatywne wydarzenia ma swoją nazwę i jest nią.. Planowanie. Nie musisz emocjonalnie zamartwiać się negatywnymi wydarzeniami z przyszłości, żeby się na nie przygotować.

Wykupuję ubezpieczenie, bo jest to obiektywnie rozsądne, a nie dlatego, że zmusza mnie
  • Odpowiedz
W 20:04 odnosi się do swojego przykładu, w którym mówił o błędzie logicznym, o kostkach latających przed dyskiem i błędnym ich postrzeganiu. Problem, że albo wycięli ten fragment albo go jakimś cudem przegapiłem. Jak ktoś wyłapie w trakcie oglądania albo zna ten przykład to chętnie się zapoznam ()
#filozofia #fizyka #medytacja #ewolucja #nauka
Nemayu - W 20:04 odnosi się do swojego przykładu, w którym mówił o błędzie logicznym,...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IamHater: Niby tak, ale mówi:
"In visual example that we looked at earlier, with the cubes that..."

Może faktycznie to jemu się pomieszało i zapomniał powiedzieć, a później myślał, że powiedział.
  • Odpowiedz
Dziś krótko, ale bardzo wymownie( ͡° ͜ʖ ͡°)

Prawdziwy kłopot z ludźmi w dzisiejszych czasach jest taki, że wiedzą, ale wciąż nie działają. Inną sprawą jest to, że nie działają, ponieważ nie wiedzą, ale jeśli wiedzą i wciąż nie działają, to co sprawia ten
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot: Nie wiem. Na pewno dobre na początek, żeby załapać jak to jest. Sądzę, że ćwicząc na poważnie tą metodą i wyciągając wnioski można szybko do czegoś dojść. Zauważyć pewne procesy myślowe.
  • Odpowiedz
Dwie dość ciekawe sprawy, pierwsza to miałem dziś LD, byłem w swoim pokoju i nagle uświadomiłem sobie że to sen, który zaczął się rozpadać, próbowałem krzyczeć większa ostrość, trzeć ręce ale i tak się zakończyło. Teraz tak sobie myślę czy na przykład taka #medytacja może sprawić że tak prędko się nie wybudzimy. Jeśli ktoś ma ten sam problem to polecam poćwiczyć właśnie relaksacje i koncentrację, chodzi o to żeby się
billuscher - Dwie dość ciekawe sprawy, pierwsza to miałem dziś LD, byłem w swoim poko...

źródło: comment_1661164268NfXPaLq6BJ9va62Lc7O4uS.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@billuscher: Nie wiem jak Ci doradzić ale może zbyt mocno chcesz utrzymać się we śnie i to nastawienie Cię wywala? To tak jakbyś chciał utrzymać na siłę stan medytacyjny. Po prostu się nie da.
  • Odpowiedz
Buddha uznawał, że nie potrafimy doświadczać prawdziwego szczęścia w naszym życiu.

Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nawet gdy warunki materialne stają się bardziej komfortowe lub ogólnie osiągamy jakiś sukces w naszym życiu, to tak naprawdę nie o to w tym chodzi, coś jest nie tak, odczuwamy jakiś brak.

Buddha porównał tę sytuację do wiadra lub innego pojemnika z dziurami w środku. Im więcej się wlewa do środka, tym więcej z niego ucieka. Zatem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny ciekawy wgląd: żyjemy w iluzji.

Weźmy przykład - stresujemy się czymś co ma się wydarzyć w przyszłości. Tworzymy w głowie różne scenariusze jak coś może potoczyć się. Wpływa to na nasze emocje, denerwujemy się.

A gdy przychodzi co do czego ta rzecz wcale się nie wydarza. Albo wydarza się, ale ma zupełnie inny przebieg. Zmarnowaliśmy czas na bezsensowne denerwowanie się.

I
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@steppenwolf90: no problem jest taki, że jeżeli stresujemy się czymś, to tego zazwyczaj jeszcze nie ma, więc musimy sobie to w głowie wyobrażać, bo próbujemy przewidywać przyszłość, nasz mózg przygotowuje się na nią. Rozumiem o co ci chodzi, jednak moim zdaniem słowo iluzja jest po prostu nietrafne.
  • Odpowiedz
@Defined: wszystko się zgadza. Problemem nie jest myśl - jak zaatakuje mnie niedźwiedź, to będę walczył lub uciekał, zależnie od okoliczności, i tutaj koniec.
Problemem jest powtarzanie tego niezliczoną ilość razy, a dalej wszelkie wynikające z tego zależności, przechodząc w czasie w niekorzystne stany w umysle, a tak się właśnie zazwyczaj dzieje. I to już czysta iluzja.
  • Odpowiedz
ktoś kiedyś na mirko polecał taki ośrodek w którym uczą #medytacja . pamiętam, że turnusy trwają dwa lub trzy tygodnie i trzeba zapisywać się najmniej pół roku do przodu bo mają duże zainteresowanie. ktoś podratuje linkiem czy namiarami?
#buddyzm
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach