Ogólnie rzadko pamiętałam swoje sny, ale od kilku dni codziennie medytuję przed snem około 15 minut i jestem trochę przerażona. Nie dość, że pamiętam swoje sny to nie są one przyjemne... Widzę związek bo ewidentnie się to zaczęło odkąd medytuję. Chciałabym dalej bawić się z medytacją, ale jak mam mieć takie dziwne i chore sny to chyba odpuszczę bo się po prostu boję spać.
Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to w
Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to w

































Niezależnie od tego, czy teraźniejszość jest doznaniem z ciała, czy teraźniejszość jest dźwiękiem, który słyszysz, czy teraźniejszość jest myślą w twoim umyśle – jest czymś, czego możesz bezpośrednio doświadczyć. Tym jest świadomość. Tak więc używamy praktyki formalnej na siedząco, wykonując ruchy, rytmicznej medytacji i medytacji chodzonej jako podstawy.
Jedna rzecz, którą chcę powiedzieć bardzo jasno: nie przywiązuj się do praktyki formalnej i nie myśl,
ale zarazem potrafi zmienić bardzo dużo, np. jak mamy się zachować głupio w gniewie, a tak potrafimy zauważyć tą emocję, wyciszyć się i zacząć działać dopiero jak już będziemy mieli chłodną głowę
mindfulness w ciągu dnia potrafi zmienić życie na lepsze