Powiedzmy chłop się żeni w wieku 25 lat. Pierwsza dziewczyna, pierwsze chodzenie za rękę, pierwsze zakiszenie ogóra, pierwsza żona, a potem chłop się reflektuje co o-----ł i co go codziennie omija z życiu.
Na Tinderze poznałem przez ostatnie 4 lata tyle zajebistych lasek, że właściwie z każdą kolejną odkrywam coś nowego. Najpierw trzeba się























Mirki Mirabelki.
Kilka godzin temu dowiedziałem się że moja żona mnie zdradza. Niestety to fakt, którego jestem pewien.
Za kilka dni będę mieć dowód w formie filmu.
Dotychczas nic na to absolutnie nie wskazywało.
Oboje para jestesmy od szkoły średniej, a co w tym wszystkim najbardziej dobijacego mamy dziecko którego wiek liczymy jeszcze w tygodniach..