@darkroman: Cholernie trudno przebić się przez ten artykuł i jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno można wychowywać dziecko wg własnych przekonań, ba! - wręcz należy. Na tym polega nasza (-rodziców) rola wychowawcza ażeby dziecku przekazać wartości i wzorce, przeważnie "własne" ale przy tym trzeba zdawać sobie sprawę, że nie wszystko pozostaje tylko w naszej decyzyjności - kwestie leczenia, posyłania do przedszkola czy szkoły, uniwersalny zasady wychowania etc.
Po przeczytaniu
  • Odpowiedz
@nint: Abstrahując od oczywistej patologii, to jednak bardzo budujące, że brat się ujął za siostrą mimo pewności późniejszego oklepu z matczynych rąk (chyba, nie miałem przyjemności wychowywać się w patologicznej rodzinie, więc mogę estymować nieco na oślep).
  • Odpowiedz
Miałam rację, że dobry kumpel mojego męża wpadł ze swoją dziewczyną w sylwestra... 
Nie mam nic przeciwko takim wpadkom, zdarza się, ja to wiem. Takie dzieci tez są przecież kochane i świat się wcale nie zawala... 
Jednak dziwiło mnie straszliwie to ich zachowanie. 
Jeszcze jakoś przed Nowym Rokiem wiem, że nie miał dziewczyny, na pewno nie miał pod koniec sierpnia, bo był z nami na wczasach nad morzem i podrywał inne dziewczyny
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Howkin: jasne, jak rodzic nie upilnuje i nie nauczy to kto inny? Są u nas różne matki, ja nieraz widuje typowe patologie gdzie jak dziecko płacze to mocno nim trzęsą...

A tak btw. My tu mieszkamy, ja codziennie chodzę z wózkiem i nie widziałam nigdy samego dziecka. Musiał mieć ten kierowca niezłego pecha.
  • Odpowiedz