Rozmawianie przez telefon z kimś kto ma dziecko to jak rozmawianie z kimś kto ma zespół touretta.

No i byłam załatwiać to co Ci mówiłam, no i powiedzieli mi NIE JEDZ TEJ PLASTELINY, że oczywiście nie ma osoby odpowiedzialnej NIE DO NOSA za XXX, więc oczywiście NIE DOTYKAJ TEGO wróciłam z niczym.


#oswiadczenie #macierzynstwo #truestory
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nint: To podobnie jak z ludźmi co mają koty i robią z tego cyrk większy niż wychowywanie dziecka.

No i byłam załatwiać to co Ci mówiłam, no i powiedzieli mi GDZIE TAM PCHASZ TĄ KUDŁATĄ DUPĘ, że oczywiście nie ma osoby odpowiedzialnej SIO, NIE JEDZ TEGO za XXX, więc oczywiście NIE DRAP TEGO wróciłam z niczym.
  • Odpowiedz