Mirki z #krakow, pomocy. Mój sąsiad jest Amerykaninem i przeprowadził się do Polski. W Hamburgerlandzie uprawiał strongman (jak to brzmi, jezu xD), no i po przeprowadzce chciałby znaleźć siłkę, na której mógłby trenować w tym kierunku. Niestety poległ - ja natomiast jeśli chodzi o siłki, to umiem znaleźć trasę z szatni na bieżnię i tyle. Czy ktoś z Was wie o istnieniu siłki (optymalnie w okolicy Starego Podgórza), gdzie
Obiecałem zawołać, to i wołam, choć w świecie "Pieśni Lodu i Ognia" wiadomości książkowych to akurat jak na lekarstwo. 6 lat temu, jak zamknęli nas w domach z powodu COVID-19, to zamknięto w domu również Jurka R. R. Martina. Miałem wtedy nadzieję, że może ta przymusowa bliskość maszyny do pisania spowoduje, że pisana wówczas już od dekady 6 część sagi trafi na półki księgarni. Co za naiwność. Dziś brzmi to
Lekko ponad 3 lata temu obiecałem, że Was zawołam za pół roku i wspólnie poświętujemy ogłoszenie premiery Winds of Winter - albo też pośmiejemy się z własnej naiwności. Jeśli chodzi o dotrzymywanie terminów, to mogę stawać w szranki z panem Jerzym R. R. Martinem, ale jeśli chodzi o samo
@liga: No ja też się drugi raz nie dam nabrać, czekam na koniec sagi, nie będę czytał 5 tomów tylko po to, żeby zrozumieć 6, a potem ta sama zabawa za 15 lat przy siódmym xd
@Elsa_Bannister: George nie ma dzieci, więc tu sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana - wykonawca testamentu nie będzie miał żadnego biznesu w tym, żeby coś wydać jak Jurek nie zechce.
Lekko ponad 3 lata temu obiecałem, że Was zawołam za pół roku i wspólnie poświętujemy ogłoszenie premiery Winds of Winter - albo też pośmiejemy się z własnej naiwności. Jeśli chodzi o dotrzymywanie terminów, to mogę stawać w szranki z panem Jerzym R. R. Martinem, ale jeśli chodzi o samo meritum - zaskoczeń nie ma, pozostał nam jedynie śmiech.
Kalendarium: 5 i pół roku temu stwierdziłem, że jeśli jest jakiś plus tej pandemii, to może chociaż
Aż wstyd się przyznać - zupełnie zapomniałem! Dobrze że jest @Kiubi - możemy zatem rozliczyć George'a R. R. Martina z, ekhem, postępów w pracach. 2,5 roku temu pochopnie wyraziłem nadzieję, że pandemia powstrzymująca George'a przed wycieczkami i trzymająca go w domu może skłoni go do choć przelotnego romansu
@D00D00: Nic takiego nie kojarzę, ostatnio ktoś go na konwencie publicznie grzecznie pytał czy może już oddać komuś innemu pisanie tej książki bo zaraz umrze, ale nie spotkało się to z ciepłym przyjęciem.
Pracuję w tym całym IT już prawie 15 lat i naprawdę niewiele rzeczy mnie zaskakuje, ale żeby firma która jest notowana na giełdzie i nie jest dinozaurem pamiętającym cesarza Franciszka Józefa miała cotygodniowe godziny serwisowe trwające 6h (czyli zaplanowany downtime na poziomie ponad 3,5%) to naprawdę w najśmielszych snach nie przypuszczałem. To jest przecież poziom usług na poziomie serwisu internetowego PKP. #gielda #xtb
@dariusz44: I robicie ten maintenance co tydzień, odcinając dostęp do usługi na 6 h, tydzień w tydzień? Jeśli tak, to po mam 2 pytania które mnie interesują na maksa: 1. Co to za firma? 2. Ważniejsze - co Wy w tym czasie robie? Myjecie talerze w dyskach twardych? Co to jest za maintenance który wymaga wyłączenia produkcji na 6h?
@AtlantyQ: On-call support to przecież nie jest nic dziwnego, jeśli traktujesz swoje zobowiązania wobec klientów na poważnie. Tym bardziej więc dziwi dysonans między tym a cotygodniową 6-godziną przerwą na papieroska dla serwisu.
Patching, bo w tygodniu nie da rady. Czekamy az dostawcy zaczna dostarczac dane. Naprawiamy co sie zepsuło, bo w tygodniu nie da rady. No i change, rozwijanie infry
No ale to ten patching pierwszy raz robicie na prodzie? Przecież to wszystko powinno być wytestowane na wszystkie strony na devie, stagingu i jedyne na co potrzeba downtime'u to jeśli wdraża się zmianę która jest niekompatybilna z poprzednim stanem infry, i
@dariusz44: Wiesz, zabrzmiałem dość niemiło w pierwszej odpowiedzi - przepraszam za to. Jeśli chodzi jednak o meritum - to nie jest tak, że pracuję sobie w Januszeksie który ma 4 serwery w piwnicy i dumnie mówi, że stawiają na własne data center. Pracuję w dużej międzynarodowej korporacji (no ale jest z USA) która ma enterprise-grade rozwiązanie, dziesiątki tysięcy klientów (w tym duże agencje rządowe na całym świecie, w szczególności w
Mireczki i mirabelki z #krakow mam pytanie - czy ktoś z Was wie o istnieniu w Krakowie serwisu wózków dziecięcych? Long story short to kupiłem używany wózek na OLX i okazało się, że dałem się zrobić w konia, bo jest w nim pewna irytująca usterka której nie zauważyłem zanim zapłaciłem. Wózek oczywiście już bez gwarancji, sprzedająca mnie zlała, więc pieniędzy nie odzyskam - pozostaje mi zatem naprawa :P #dzieci
@rybeczka: Wózek ma wysuwany uchwyt, dzięki czemu można mieć różne długości rączki. Problem polega na tym, że faktycznie skutecznie blokuje się to jedynie w jednym położeniu, a w pozostałych wystarczy mocniej pchnąć, i "zjeżdża" do tej stabilnej, maksymalnie wsuniętej pozycji.
@rybeczka: Dzięki za chęci :) Nie widzę prawdę mówiąc żadnego sposobu żeby to rozebrać, więc chyba będę musiał walczyć przy pomocy oficjalnego serwisu.
@TwojHimars: Skąd wziąłeś to info o tym że Kamiński był zarejestrowany jako TW "Marek"? Nie chcę definitywnie twierdzić że bredzisz, ale TW "Marek" został zarejestrowany w 1973 (https://inwentarz.ipn.gov.pl/node/4142981), a Kamiński miał wtedy 8 lat. Oczywiście może być też tak, że po prostu wpisałeś 3 frazy w google i Ci się pomyliło, bo prokurator Bogusław Olewiński który w 2009/2010 oskarżał Kamińskiego w sprawie afery gruntowej był posądzany o bycie TW
@kotlet_schabowy_panierowany: @Aleksandr_Jebiewdenko: No więc ja mam do Was pytanie, skąd to info o domu za 3 mln? Bo wszedłem sobie na stronę z oświadczeniami majątkowymi (https://sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/PoslowiePE.xsp), i ani w 2022 ani w 2023 Jojo nie wszedł w posiadanie żadnej nieruchomości za 3 bańki, ani nawet niczego podobnego. Nie mówię, że ten twit to ordynarny fejk, ale trochę tak wygląda.
Aż wstyd się przyznać - zupełnie zapomniałem! Dobrze że jest @Kiubi - możemy zatem rozliczyć George'a R. R. Martina z, ekhem, postępów w pracach. 2,5 roku temu pochopnie wyraziłem nadzieję, że pandemia powstrzymująca George'a przed wycieczkami i trzymająca go w domu może skłoni go do choć przelotnego romansu z maszyną do pisania - wszak brakować musi mu już niewiele, we wrześniu 2015 uważał, że zdąży do końca roku. Niestety! 1,5 roku temu
@zjadacz_Cebuli: Pierwszy wpis był naprawdę mało popularny, tym milej mi Cię tu powitać :D Ja to już tak naprawdę zobojętniałem. Napisze - to przeczytam. Nie napisze - nie przeczytam. Nie żyję już tą sagą i nie mam po co znowu zaczynać.
Mam pytanie do wszystkich osób, które zamierzają głosować na #konfederacja. Co jest dla Was najbardziej realnym deal-breakerem? Załóżmy (raczej pewne), że Konfederacja przekracza próg i wprowadza do sejmu posłów. Czy istnieje cokolwiek, co ci posłowie musieliby wykręcić, żebyście poczuli się na tyle zrobieni w konia, żeby w kolejnych wyborach już na nich nie zagłosować? Prosiłbym, żebyście w miarę możliwości ściśle to opisali, np. "co najmniej 3 posłów musiałoby poprzeć ustawę
@szumowina_wadowicka: Dzięki! Pytanie doprecyzowujące - na jakichkolwiek warunkach? Nawet jeśli koalicja jest jasno opisana jako "współpraca wyłącznie w aspektach gospodarczych, światopoglądowo każdy głosuje jak chce"?
@szumowina_wadowicka: Ok, czyli jedyne co mogłoby Cię zniechęcić to ustępstwa światopoglądowe. Czy mógłbyś proszę napisać jakieś przykłady? W sensie - "UE, LGBT" to bardzo szeroka kategoria. Związki partnerskie (bez redefiniowania małżeństwa, bez praw adopcji dzieci) też są deal-breakerem?
@szumowina_wadowicka: Prosiłbym o konkrety - czy jak PO zgłosi postulat zbieżny z programem Konfederacji, i Konfederacja go poprze, to też jest "niedopuszczalny układ z PO"?
@Baudi: Ale to nie jest o tym - czemu babka, która przychodzi do ginekologa ma wysłuchiwać że powinna schudnąć? Wyobrażasz sobie, że przychodzisz do mechanika zmienić opony, a on Ci mówi, że przez takich p-------w w pedalskich fryzurach odechciewa mu się prowadzić warsztat? No przecież to jest absurd. Nic mechanikowi do tego jaką masz fryzurę i nic ginekologowi do tego czy babka jest gruba. Nie widzę żadnego powodu dla którego
@Shatter: Stary, ale to nie ja pisałem ten artykuł - nie wiem skąd są te liczby :D Ten wywiad jest pełen rzeczy których można się czepić - ale samo sedno, czyli fakt, że otyłe osoby są wyszydzane przez pracowników ochrony zdrowia jest wystarczająco niepokojący, żeby dostrzec w nim wartość. Czym innym jest odmowa operacji kolana bo ktoś jest za chudy, a czym innym teksty o tym, że nie zrobi się
@Shatter: Jest mi o tyle trudno się spierać, że mam wiedzę wyłącznie z raportu. Wg autorek, była to otwarta ankieta na google formsach. Jasne, cherry picking na poziomie audytorium do którego docierało na pewno miał miejsce (w końcu kto ma polajkowane strony z nurtu body-positivity), ale nie jest też tak, że to wypełniały wyłącznie osoby które miały "historię". I jasne, niektóre z tych historii są żenujące (jak przytoczony przez Ciebie
@In_thrust_we_trust: Ale rozumiesz ideę, że raport jest o tym, że grubych ludzi się poniża w placówkach opieki zdrowotnej? Nie o tym, że jakieś dwie grube kobiety "są ignorantkami i brakuje im wiedzy". Mogą sobie nawet wierzyć w płaską ziemię, to nie usprawiedliwia zachowań opisanych w tekście.
@In_thrust_we_trust: Cały czas piszesz o tym, że raport jest bezużyteczny, bo we wstępie rzuca "totalnym antynaukowym i ideologicznym bullshitem" - mógłbyś wskazać gdzie?
Ja się zresztą bawię trochę w adwokata diabła, bo sam uważam, że człowiek jest wolny i że jest w stanie kontrolować własną wagę. Jestem jednocześnie zdania, że pracownik ochrony zdrowia nie ma prawa poniżać pacjenta, niezależnie od jego wyborów życiowych. Może sobie w duchu uważać, że osoba
Możecie polecić jakąś dobrą pizze w Krakowie ale najlepiej żebym nawet do centrum nie wjeżdżał bo będę w niedziele ze Szczawnicy wracał i po drodze bym zajechał :) później kierunek A4 KTW
Mirki, może ktoś wie czemu to nie działa. speedYvalue=speedYvalue * -1 ; powinno zmieniać wartość na przeciwną, nie zmienia xD jak wpiszę z palca wartość to wszystko ładnie zamienia także nie wiem o co chodzi #unity #csharp
@rOyalFRosT: Mirku, a nie zmieniasz sobie tej wartości w jakiejś osobnej funkcji a potem sprawdzasz wartość poza nią? Bo to by wiele wyjaśniało :P
P
W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszołamiających dni letnich. Wertowaliśmy, odurzeni światłem, w tej wielkiej księdze wakacji, której wszystkie karty pałały od blasku i miały na dnie słodki do omdlenia miąższ złotych gruszek.
Mój sąsiad jest Amerykaninem i przeprowadził się do Polski. W Hamburgerlandzie uprawiał strongman (jak to brzmi, jezu xD), no i po przeprowadzce chciałby znaleźć siłkę, na której mógłby trenować w tym kierunku. Niestety poległ - ja natomiast jeśli chodzi o siłki, to umiem znaleźć trasę z szatni na bieżnię i tyle.
Czy ktoś z Was wie o istnieniu siłki (optymalnie w okolicy Starego Podgórza), gdzie