Mam otyłość brzuszną 125KG/183. Na przeciw mojej pracy jest duża siłownia sieciowa. Przez szybę widać wszystko. Gdy była otwarta to mnie trafiał szlag, bo czekając na autobus do domu musiałem patrzeć się na cudnie zbudowane laski i napakowanych kolesi. Wiecie jak to jest gdy pracy jedyna myśl to wyobrażenie fotela, dwóch paczek chipsów i piwa, a obecność siłki nasilała niepotrzebnie dysonans i świadomość przegrywu. W dodatku ludzie z siłowni zawsze czekali ze