Nikt się nie chce pozbywać mieszkań, bo po co?
Co miesiąc wchodziło (załóżmy) 1000 nowych mieszkań na sprzedaż.
Schodziło 1100, więc pula się kurczyła.
Aktualnie nadal wchodzi tyle samo nowych ogłoszeń, ale po prostu nikt nie kupuje (bo nie ma za co), więc pula się zwiększa.
Ten wykres absolutnie nie mówi nic o tym, że ludzie chcą się pozbywać "inwestycji".
























Pandemiczne 2.8% stałego na 5 lat powoli dobiega końca. Planujecie refinans, czy czekacie na 2026, gdzie (teoretycznie) powinny się pojawić kredyty z zakresu 5 - 5.5%?
Nie mam na myśli RRSO, chodzi o gołe oprocentowanie kredytu.
Ja