Nie pamiętam jakim kanałem ale zgadałem się z kancelarią dumnie nazywającą się KNF Team (Kancelaria Należności i Finansów). No i te dzielne zuchy zrobiły wyliczenia, analizy kalkulacje i uznały, że mogą mi pomóc unieważnić Wibor albo nawet cały kredyt hipoteczny który spłaciłem rok temu.
Koszty sądowe akceptowalne ale prowizje. Fiu fiu w zależności od wybranego pakietu od 7000-12500 i po wygranej sprawie od 11 do 24%.
I o ile kufa bym może
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HachiRoku: Te kancelarie w swojej perfidii dawno prześcignęły banki o kilka długości :p Miałem do czynienia z taką od odszkodowań z OC (śmierć dziadka w wypadku komunikacyjnym 20 lat temu) chcieli 20% prowizji od wygranej "sprawy". Wysłałem zwykłe pismo do pzu z żądaniem takiej kasy jaka uzyskała moja siostra przez tą kancelarię i dali bez gadania xd
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #kredythipoteczny Chce się wstępnie dowiedzieć o zdolnosci kredytowej mojej i drugiej połówki. Czy polecacie taką wiedzę zasięgnąć w moim banku (ING) czy doradca kredytowy? Bo doradca, którego ktoś polecał odpisuję z tempem żółwia. Zanim się czegoś dowiem to już 3 razy się zreinkarnuje.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego banki pożyczają pieniądze które nie istnieją, a ludzie zwracają im pieniądze ktore istnieją? Przecież gdyby ludzie mogli też wydawać wielokrotnosc tego ile fizycznie mają na koncie to bylibyśmy bogaczami.

Oczywiście zdaje sobie sprawę że te pieniądze ktore banki pożyczają wnikają potem do gospodarki i ludzie dostają je w postaci wypłat, ktore potem używają do spłaty kredytu. Ale tutaj chodzi właśnie o to że ludzie muszą zapracować ciężko na
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pianinka: w momencie pożyczania bank ma tyle, ile pożycza. Choćby z lokat itp. Banki dokładnie na tym polegają, że biorą kasę od jednych i pożyczają ją innym. Parę procent rezerwy ma służyć zabezpieczeniu płynności.
  • Odpowiedz
@AndresIniesta: @ArtBB @notBart Ale bzdura po 5 latach to jest aneks który możesz podpisać ale nie musisz i wtedy przychodzisz ja zwykły kredyt

Ale ten aneks mówi o tym że do stop czy oprocentowania teraz nie pamiętam dokładnie 10% masz gwarancję 2 proc czyli w praktyce stopy by musiały wyj3bac w kosmos na 10 lub 8 procent bez marży żeby się ratka zwiększyła

A po 10 latach i
  • Odpowiedz
Kredytowalibyście się w stałe oprocentowanie 5 letnie czy zmienne? Poproszę o opinię specjalistów z wykopu i zrobię odwrotnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) w tym momencie: zmienne 7.39 % rata 5533, stałe 6.64 % rata 5130

#kredythipoteczny #banki #ekonomia #mieszkanie #nieruchomosci

Stałe 5 lat czy zmienne?

  • stałe 44.0% (51)
  • zmienne 56.0% (65)

Oddanych głosów: 116

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LosMuertos: zdecydowanie stałe. Masz prawie 80 pkt procentowych różnicy. Zanim zmienne dojdzie do tego poziomu to będzie pewnie III/IV kwartał przyszłego roku. Więc masz spokojnie 18 miesięcy spłacania raty o 400 zł tańszej. Nawet jak będą jeszcze obniżki to spokojnie będzie dopiero 2027 rok jak nie później, że te zmienne będzie korzystniejsze od Twojego oprocentowania (6,64%). A jak spadnie stałe na poziom około 6% bądź poniżej to możesz robić refinans
  • Odpowiedz
@kone: Mediana nie ma sensu gdy dwa miliony najlepiej zarabiających są poza statystyką, za to ogromna liczba ludzi która zarabia realnie dużo więcej jest zarejestrowana na minimalną. Zabrzmi to brutalnie dla zwykłego pracownika kołchozu ale realna mediana czy średnia jest znacznie wyższa niż podawana przez GUS.
  • Odpowiedz
Być może nadal na poziomie podświadomym funkcjonuje skojarzenie, że banki to Żydzi, a przecież Żydów się nie lubi. Polska jest krajem, w którym pozornie antysemityzm jest marginalnym zjawiskiem, ale de facto on jest głęboko zakotwiczony w społeczeństwie. Powinniśmy nad tym mocno ubolewać, ale śmiem twierdzić - i wiem, że to może być mocno kontrowersyjne - że jakiś element niechęci do banków bierze się właśnie z tego głęboko zakorzenionego antysemityzmu i kojarzenia banków
throwawayaccount1 - >Być może nadal na poziomie podświadomym funkcjonuje skojarzenie,...

źródło: Fr18vjwXwAE-E7T

Pobierz
  • Odpowiedz
Nudzę się, więc pobawiłem się na Olx i porównałem koszty zycia w wynajętym i kupionym na kredyt mieszkaniu w moim rodzinnym mieście. Przy obecnych cenach mieszkanie w wynajętym wychodzi jakieś ~1000 zł miesięcznie taniej, niż porównywalne mieszkanie wzięte na kredyt. W skrajnych przypadkach ta różnica dochodzi do 2000 zł miesięcznie na korzyść wynajmowanego.
#nieruchomosci #kredythipoteczny
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jefrjeitor Takie wyliczenia mają sens tylko i wyłącznie jak masz najem jak w Niemczech gdzie najmjmujesz i dosłownie robisz co chcesz. W Polsce spokój zwiazany z tym że nie zostaniesz wywalony z dnia na dzień jest więcej wart niż 1k

No i wiadomo w powiatowym gdzie jest szansa na dziedziczenie nieruchomości na starość.
  • Odpowiedz
@Jefrjeitor: Fajnie, ale dopóki masz niezerową inflację i zmieniające się stopy (a są wysokie obecnie), to takie wyliczenia w przestrzeni kilku lat potężnie wprowadzają w błąd. I okazuje się, że po 10 latach ceny wzrosły (min. o skumulowaną inflację), rata kredytowa spadła, a wynajem podrożał. I jednak finalnie okazał się droższy w takim okresie.

Tak się można bawić krótkoterminowo, np. by przeczekać wysokie stopy procentowe.
  • Odpowiedz
Jestem na etapie negocjacji ceny nieruchomości z deweloperem. Jaki procent zniżki jest w tej chwili realny do uzyskania? Nieruchomość stoi od około 8 miesięcy do sprzedaży za miastem. Po sprzedaży deweloper planuje zacząć budowę drugiego etapu. Jednak W rozmowach z deweloperem nie odniosłam wrażenia żeby zależało mu na szybkiej sprzedaży uwzględniającej zniżki. Czy zniżka w okolicach 8-7% jest realna do uzyskania? #nieruchomosci #kredythipoteczny
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GrubaGraba: ostatnio w rodzinie mieliśmy jeden zakup i co się udało ugrać to

Cena za metr z 10600 ofertowej na 10300 plus miejsce w garażu dla dwóch aut (40000) w cenie miejsca dla jednego (30000)

Łącznie przy mieszkaniu 60m 3 pokoje z garażem wyszło ok. 654k, rabat wyszedł ok. 28k, niecałe 5%
  • Odpowiedz
Jeśli mielibyście wziąć w najbliższym czasie #kredythipoteczny to wybralibyście stałą stope czy zmienną? Zmienna wychodzi na chwilę obecną 200zł drożej na racie przy kredycie 400k, ale coraz głośniej mówi się o obniżkach stóp procentowych w niedługiej perspektywie

Jakie oprocentowanie kredytu wybrałbyś w tym momencie?

  • Stała stopa na 5 lat 48.1% (25)
  • Zmienna stopa 51.9% (27)

Oddanych głosów: 52

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio mieliśmy w pracy pewien temat.
Dotyczył on tego, czy:
1. Jeździć co roku na wakacje w allu i wydawać ok 5/6k
2. Wrzucać te pieniądze w kredyt hipoteczny, żeby szybciej go spłacić

Jestem ciekaw waszego zdania i dlaczego tak uważacie

Co lepiej zrobić z pieniędzmi?

  • Jeździć na wakacje 52.1% (245)
  • Nadpłacać kredyt hipoteczny 47.9% (225)

Oddanych głosów: 470

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Badmanek zawsze można pomyśleć o tym, że:
1. Jedzie się po to, by odpocząć, a odpoczynek jest ważny dla zdrowia.
2. Czy zysk jest tego wart
3. Precedens. Co roku już nigdzie nie pojedziesz?
4. Będziesz stary i będziesz miał kredyt spłacony. Będzie ci się chciało jeździć?
  • Odpowiedz
@Badmanek jeżeli dla Ciebie wakacje to coś fajnego i odpoczywasz to oczywiście ta opcja, ale jeżeli najlepszy odpoczynek to cisza i spokój na własnej działce, we własnym mieszkaniu, to oczywiście warto nadpłacać.
  • Odpowiedz