Da się. Możesz wziąć ze swoim starym, kumplem czy randomowym chłopem. Oni tego nie sprawdzają. Ja nie próbowałam, ale wiem że się da. Po prostu przy zakupie jesteście współwłaścicielami w proporcji do tego, jaki jest wasz udział w koszcie zakupu.
  • Odpowiedz
#kredythipoteczny
Zamierza ktoś brać w niedługim czasie kredyt? Lepiej bezpiecznie stałe oprocentowanie czy zmienne z wizją, że stopy spadną? Z tego co się orientuje zmienne wychodzi drożej na wstępie niż stałe i doradcy odradzają.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hattrick: ja biorę niebawem krechę. Jestem już po jednej kresce hipotecznej i powiem wprost - patrz na to co jest tu i teraz, kredyt zawsze możesz przenieść. Ja biorę stałe bo wolę mieć pewną ratę przez najbliższe lata przy wykańczaniu, a jak tylko będzie ruch w kredytach to przenoszę kredyt do innego banku. Kumpel ostatnio przeniósł kredyt z 2020/2021 roku na zmiennym oprocentowaniu na stałe do innego banku i przy
  • Odpowiedz
W głowie mi się nie mieści że żyjemy w Kraju który wręcz zmusza cię do zostania niewolnikiem jeśli chcesz normalnie "żyć". Jeśli chcesz założyć rodzinę to musisz kupić mieszkanie bo wynajem od miasta dosłownie nie istnieje. Wynajem od prywatnej osoby sensu nie ma bo jest to mega fajne jeśli jesteś młodym gówniarzem wchodzącym w dorosłe życie który dla którego ciągła zmiana miejsca zamieszkania może być ok tak ciągłe przepisywanie dzieci z szkoły
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czerwona-zielonka: pocieszę Cię - gdybyś miał ten wynajem od miasta to umowa najmu dużego mieszkania też musiałaby być na Ciebie i żonę (bo nigdzie raczej dużych mieszkań singlom się nie wynajmuje na preferencyjnych warunkach), więc skoro zakładasz, że na pewno żona Cię bez powodu wyrzuci - to chyba bardziej Ci się opłaca mieszkając na ulicy płacić kredyt niż czynsz najmu, co? A tak poważnie co zostaje: czerpać wiedzę o świecie
  • Odpowiedz
Mirki, potrzebuję rady lub jakiegoś kalkulatora, który mi to wyliczy fajnie na moim przykładzie, ale powoli mija mi 3 lata od podpisania umowy, więc fajnie byłoby wrzucić trochę kasy na kredyt i go nadpłacić.

Ogólnie cały czas słyszałem, że nadpłacać i skracać, bo inaczej się nie opłaca, czytałem ostatnio jakiś artykuł na jakimś finansowym blogu, który twierdził, że lepszą opcją byłoby nadpłacenie i zmniejszenie raty, a różnicę między zmniejszoną ratą, a tą
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sked jak będziesz obniżał ratę i dopłacał co miesiąc te roznice o ile spadła rata, to okres kredytowania będzie taki sam jak przy skróceniu okresu. Ta metoda jest chyba najlepsza bo masz zawsze elastyczność jeśli chodzi o to ile chcesz przeznaczyć w danym miesiącu na kredyt
  • Odpowiedz
#finanse #kredythipoteczny
Doradcy kredytowi - czy jest różnica gdy taka osoba tworzy porównania i oferty względem tego co każdy Mirek może uzyskać pytając o kredyt hipoteczny ?

Czy taki doradca podpowie co można zmienić, zrobić by na przykład za pół roku mieć większą zdolność ?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aetemi: Bank bierze do analizy Twoją aktualną umowę + informację o Twoich historycznych zarobkach, np. w postaci wyciągu z konta bankowego albo PITów. Teoretycznie kalkulatory pokażą Ci większą zdolność gdy wpiszesz tam większe zarobki, ale zdolność to jedno a ryzyko kredytowe to drugie - wiec w takim przypadku zdolność powinna pozostać na niezmienionym poziomie (bo de facto tych pieniędzy jeszcze nie zarobiłeś, i być może ta podwyżka była tylko pod
  • Odpowiedz
@Aetemi: brałam kredyt rok temu i pamiętam że w którymś banku mi powiedzieli, że jeśli miałam podwyżkę, to żebym im dostarczyła zaświadczenie o obecnych zarobkach potwierdzając że pensja będzie wyższa. Na ile oni to wewnętrznie uwzględniali, tego nie wiem. Bo oprócz tego musiałam im dostarczyć potwierdzenia wpływów za 3 miesiące.

Ja korzystałam z pośredniczki kredytowej, więc mi babeczka składała papiery do różnych banków, kontrolowała czy wszystko idzie wg planu i
  • Odpowiedz
Większość tutaj wyśmiewa idee bojkotu tymczasem jest ona... zwyczajnie skuteczna. Chcecie normalizacji rynku nieruchomości?
Nie bierzcie kredytów. Nie kupujcie mieszkań. Niech sobie je zeżrą.
Jeżeli już koniecznie to mniejsze, w gorszej lokalizacji z rynku pierwotnego (sprawdź czy to nie "flipper" albo inny "inwestor"). Jak możesz to mieszkaj z rodziną. Buduj się tanim kosztem.
Bojkot jest niesamowicie skuteczną i pokojową metodą walki z władzą, daną grupą interesu itp.

Można wymienić masę takich przykładów
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: Oni uchwalają dopłaty z naszych pieniędzy: jak Ty nie kupisz, kupi ktoś inny, a Ty i tak za to zapłacisz w podatkach/inflacji. Z rządem który gra przeciwko Tobie ciężko wygrać po prostu się buntując. PiS stworzył idealną maszynkę do wyciskania obywatela: rosnąca inflacja (więc musisz wydać) + dopłaty z budżetu (kupisz Ty, a jak nie to kupi flipper, Ukrainiec czy Białorusin, a Ty mu dopłacisz)
  • Odpowiedz
Mam możliwość kupna działki na której stoi już budynek którego pierwotnym przeznaczeniem był dom, jest zbudowany wg projektu domu i za pozwoleniem na budowę, generalnie stan surowy zamknięty (okna, drzwi) ale bez posadzek. Jednocześnie chcemy wziąć z partnerką kredyt na rozbudowę tego domu i jego remont, jesteśmy w stanie kupić tą działkę za gotówkę i potem kredyt pod działkę, lub wziąć kredyt na działkę + remont/rozbudowe.
I jak lepiej jest to zrobić?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@siemawpadajdomejkuchni pytanie na wykopie o takie rzeczy ( ͡ ͜ʖ ͡) zależy od banku, musisz się sam zainteresować czy bank zaoferuje Ci lepszą ofertę na sam remont czy hipoteczny na całą nieruchomość, polecam się wybrać do jakiegoś poleconego (przez pocztę pantoflową a nie z opinii google) doradcy podatkowego i da wam ofertę
  • Odpowiedz
@siemawpadajdomejkuchni: najlepiej będzie zrobić tak: kupić za gotówkę. Załatwić wszystkie formalności i wtedy wziąć kredyt na przebudowę. Załatwić wszystko w 1 kredycie będzie ciężko no chyba, że pozwolenia już są w trakcie?
  • Odpowiedz
Z tego co pamiętam to ustawę o kredycie 2% miała wygasić ustawa o kredycie 0%

Skoro jest zerowa szansa na wprowadzenie kredytu 0% przed końcem 2024r., to oznacza że od 01.01.2025 ruszamy znowu z beką2%?
W tym roku skończyły się limity, ale od przyszłego roku powinien być gotowy kolejny miliard świeżo wypieczonych PLN.

Co myślicie?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kolczaneiro: właśnie też o tym kiedyś pisałem ale wykopki mnie uświadomiły że limity już są wyczerpane czy coś. Chociaż mi się wydawało że limit jest wyczerpany na cały 2024 rok a od 2025 roku rusza znowu pompa. Chociaz nie wiem bo w ustawę się dokładnie nie zagłębiałem jak to wygląda xd było by grubo jakby od stycznia ponownie wystartował bk2 a od połowy roku bk0 po prezydenckich xdddd
  • Odpowiedz
@Kolczaneiro: Tak, przy czym przyjmowanie wniosków zostaje wstrzymane po przekroczeniu 90% limitu z roku bieżącego lub 75% z przyszłego. Na 2024 trzeba było zwiększyć budżet do 1,19mld, żeby starczyło na już złożone wnioski, a na 2025 budżet wynosi 1,1mld. Żeby była więc mowa o składaniu nowych wniosków w 2025, to budżet na 2025 też musiałby zostać zwiększony i pewnie będzie, ale prawdopodobnie znowu tylko na tyle, aby starczyło na już
  • Odpowiedz
@PanDanda: @marcpol - polecam, dwa razy brałem kredyt i wszystko bardzo profesjonalnie, dużo wiedzy i 90% full zdalnie


@niemodnie: Dziękuję za polecenie :)

Jakis czas temu w jakimś wpisie widziałem, że jest tutaj "wykopowy specjalista/doradca kredytowy".


@PanDanda: W moich wpisach i komentarzach znajdziesz mnóstwo informacji na temat kredytów hipotecznych.
  • Odpowiedz
Na obrazku ruch na stałej stopie w ING w ostatnim roku, na tle rentowności polskich 10 latek.
(Oferta promocyjna, bez prowizji, bez wariantu EKO).
Wychodzi 48,46 zł na każdym pożyczonym 100k na 25 lat.
Czyli w 5 letnim okresie stałej stopy przeciętny kredyt (420k) jest droższy o 12211 zł
Zbliżona tendencja jest obecnie w większości banków na stałej. Np bazowa dla kredytów na stałej w PKO BP 2 stycznia wynosiła 4,75% dziś wynosi 5,39%
DJ007 - Na obrazku ruch na stałej stopie w ING w ostatnim roku, na tle rentowności po...

źródło: stala_ing08112024

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DJ007: Jeszcze nieciały miesiąc temu dało sie uzyskać nienajgorsze warunki. W ING było 6,71% przy marży 1,80%. W PKO BP dało się dostać nawet 6,44%. Więc w sumie mniej niż we wspomnianym styczniu.
  • Odpowiedz
@srox: oszczędzać dalej na emeryturę bo stopa zastąpienia będzie z każdą dekadą znacznie spadać. Kredyt nadpłacą się z „regularnych” oszczędności, a nie tych o przeznaczeniu emerytalnym.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam kobietę, która zarabia dużo mniej ode mnie. Ja jestem programistą 20k, a ona pracuje w odzieżówce i zarabia najniższą krajową. Chcielibyśmy zrobić sobie dzieciaka, ale też chcielibyśmy kupić swoje mieszkanie. Nasza wspólna zdolność kredytowa, a tym bardziej z uwzględnieniem dziecka byłaby z pewnością mniejsza. Oczywiście moglibyśmy wziąć najpierw kredyt, a dopiero potem zrobić dziecko, ale ja w perspektywie 2-3 lat będę zarabiał 25-30k dzięki czemu moglibyśmy wziąć
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach