Kolejna kategoria w igrzyskach spadkowiczów to :
Palcem po mapie.

Najwięcej pisania o wyjazdach za granicę (bo tam taniej) do których i tak nie dochodzi.
#nieruchomosci #kredythipoteczny

Mistrz planowania wyprowadzek zagranicznych

  • Jacos911 0% (0)
  • Affairz 13.2% (5)
  • Mickpl 57.9% (22)
  • BurzaGrzybStrusJaja 10.5% (4)
  • Yuri_Yslim 2.6% (1)
  • Jan-Kowalski-nieudany-eksperyment 15.8% (6)

Oddanych głosów: 38

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trochę normictwa jako przypomnienie o rzeczywistości dla tych co za mocno wsiąkli w tag xD

Spadkowicze: segmenty pod miastem to wady bloku i domu na raz! kto to kupi!
Randomowa różowa: a tak, bo ja chciałabym mieć ogródek...

Spadkowicze: 30 m2 w mieście to kurnik, łamie moje prawa człowieka!
w.....X - Trochę normictwa jako przypomnienie o rzeczywistości dla tych co za mocno w...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wypopekX imo to fajnie pokazuje bańkę na kawalerkach w centrum. ludzie płacą za pokój z aneksem i kiblem 1 mln zł tylko dlatego, że wierzą, że najwyżej za kilka lat sprzedadzą drożej. tymczasem kupujący segmenty kierują się spokojem od zgiełku miejskiego, ogrodkiem itp
  • Odpowiedz
tylko dlatego, że wierzą, że najwyżej za kilka lat sprzedadzą drożej


@powodzenia: no i bardzo prawdopodobne, że sprzedadzą drożej, bo za te kilka lat ludzie będą zarabiać więcej a liczba tych kawalerek w centrum jakoś drastycznie nie wzrośnie

Gdybym miał coś kupić inwestycyjnie to prędzej kupiłbym właśnie tę klitkę w centrum niż duzy lokal na obrzeżach, bo to drugie mimo że zapewnia lepszą jakość życia jest zbyt łatwo zastępowalne. Przedmieścia
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Korpo w Polsce jest upośledzone robiąc problem z pracą zdalną.. w moim pracuje kilka tys. osób i takich korpo jest wiele w moim mieście jak i w innych miastach w Polsce.
Zamiast dać pracę zdalną to albo jest stacjonarnie albo hybrydowo, więc każdy planuje mieszkać w odległości max 30min od biurowców, które raczej są zlokalizowane w centrum/niedaleko centrum. W czasach pandemii było full zdalnie i:
- sporo osób wróciło do
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: myślisz, że te kilkadziesiąt tysięcy ludzi ma coś do gadania. Przecież praca w korpo to kulturalniejszy odpowiednik fabryki.
Nie po to poważni ludzie inwestują w biurowce, żeby robaczki pracowały z Bieszczad cza Tajlandii. A czy w tym korpo zarabiasz 5k czy 50k to i tak dla góry jesteś robakiem.
A jakby się nie podobało, to przeniosą oddziały do Rumunii czy innego kraju i tyle będzie z protestów.
Jako że
  • Odpowiedz
Z całym szacunkiem, ale skąd taki wniosek? Myślisz, że ludzie, którzy zasmakowali czegoś innego gromadnie marzą o powrotach do umieralni emeryckich?


Ja tak zrobiłem w 2020-2022, pracowałem zdalnie i wróciłem na zabitą dechami wieś na krańcu świata do pustego domu po dziadkach i kilku hektarów ziemi wokół. Jak wróciła hybryda to zrezygnowałem z pracy i kompletnie zmieniłem branżę bo chyba ich p------o że będę dojeżdżał do Warszawy nie zarabiając wtedy co najmniej
  • Odpowiedz
@Viado: Pamiętam, jak swoje 3-pokojowe mieszkanie kupowałem w Gdańsku w 2016 roku za 5k za metr. Wiele osób już mi wtedy mówiło, że to chyba przegięcie i ceny trochę za szybko idą w górę i może lepiej poczekać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Natomiast trzeba sobie otwarcie powiedzieć - większość tych osób, łącznie ze mną, miały po prostu farta, że weszły w wiek, w którym zwykle kupowało
  • Odpowiedz
@InvalidOperationException: właśnie dokładnie tak samo o tym myślę, ze względu na to że jestem młodszy to świeżo po studiach zakredytowalem się na 3pok w Rzeszowie, gdyby nie trochę szczęścia to teraz brałbym wi cej kredo na 35-40m zamiast 55 które mam obecnie, a gdybym był starszy o te kilka lat to pewnie jeszcze taniej bym to kupił ... Szkoda że w wieku 2 lat zamiast robić w pampersa nie inwestowałem
  • Odpowiedz
Mirki, jako że w mieszkaniu żona i dwójka małych dzieci więc robi się ciasno i myślimy o budowie domu. Działka już kupiona, pięknie sobie zarasta. Na mieszkaniu jest nadal kredyt ale mamy już takie oszczędności że w każdej chwili możemy go spłacić (rata nie jest tragiczna i jeszcze 3 lata oproc. stałe więc nie spieszy nam się).
Mamy w głowie dwie opcje na ogarnięcie kasy na budowę domu:
1. Spłata mieszkania i wzięcie kredytu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2. Zostawić kredyt na mieszkanie, wziąć drugi na budowę domu do stanu deweloperskiego więc trochę niższy niż w opcji 1 bo i zdolność niższa z jedną hipoteką na karku a za oszczędności wykończyć go czyli zostaną dwie teoretycznie niższe raty.


@miklo: Jeśli oprocentowanie aktualnego kredytu jest niższe niż aktualnie dostępnych, a zdolność kredytowa pozwoli na uzyskanie wystarczającej kwoty na budowę domu to właśnie to rozwiązanie będzie korzystniejsze.
  • Odpowiedz
Generalnie to sporo się naczytałem tutaj od wzrostowiczów o "odklejonych spadkowiczach", że tylko malutka banda wykopków, nieudaczników i odklejeńców ma jakieś mokre sny o spadkach i jako jakaś mała grupka oderwana od rzeczywistości nie są przystosowani i nie są w stanie zaakceptować rzeczywistości.

Tylko, że wystarczy przejrzeć komentarze pod dowolnymi artykułami i informacjami na temat cen mieszkań to jest wszędzie, na każdym portalu gdzie nie ma cenzury jeden wielki hejt i 90%
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: przeciez to sa wszedzie ci sami ludzie i boty, czy myslisz ze normalni ludzie maja czas dzien w dzien od xx lat siedziec na wykopie i pisac swoję wynurzenia? Robiac to za darmo? Ja sobie tutaj smieszkuje, ale teraz mnie mniej bo nie mam tak czasu.
  • Odpowiedz
Generalnie to teraz założenie deweloperów jest takie, żeby udawać, że nic się nie stało, podnosić ceny ofertowe i grać głupa, chociaż sprzedaż Poleciała na ryj, ale zawsze jakiś frajer się może nie skapnie i kupi to g... z kartonu po naście tysięcy za metr.

#nieruchomosci #koalicjadeweloperska #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #kredythipoteczny
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista deweloperzy to nie są jacyś profesorowie ekonomii, większość z nich nie rozumie, że cena końcowa to nie jest suma kosztów i ustalonej z góry marży, a efekt bilansu popytu i podaży.
Obecny popyt kredytowy zaparkował na poziomie nieco ponad 6 mld PLN na miesiąc, czyli troszkę więcej niż w 2019 roku, popyt inwestycyjny leży, a podaż jest gigantyczna.
Przy obecnych poziomach cen znajdują się kupcy, ale jest ich zbyt mało
  • Odpowiedz
Dziś o 20:30 debata na Polsacie o rynku nieruchomości i cenach. Może być ciekawie, bo fikołki tego pana w sprawie #kredythipoteczny #nastart to jest jakaś farsa xD polecam poczytać linkedina tego Pana. Oczywiście oprócz strony z nieruchomościami gdzie ów jest prezesem, spółki córki realizują inwestycje deweloperskie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nieruchomosci
RyszardTyDraniu - Dziś o 20:30 debata na Polsacie o rynku nieruchomości i cenach. Moż...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

po co przychodza do programu, zamiast olac, jesli po nich beda jechac


@Drewmalino: Autoreklama, próba ratowania reputacji mafii deweloperskiej, która zazwyczaj kończy się spektakularną porażką gdy po drugiej stronie nie siedzi ktoś z tej samej stajenki i mniej więcej się rozeznaje jak to wygląda ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja tylko przypomnę, że Polacy zadłużają się pod korek żeby mieszkać W CENTRUM, które najczęściej składa się z placu wyłożonego kostką brukową, zabytkowego kościoła, fontanny i jakiegoś pomnika. Oczywiścię są tam produkty i usług których nie znajdziemy nigdzie indziej. Wyobrażacie sobie, że ktoś ma codziennie dojeżdżać spoza miasta do swojej ulubionej burgerowni? Mieszkając w centrum ma wszędzie blisko bo oczwiście nie ma korków a komunikacja działa znakomicie. Jak
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja tylko przypomnę, że Polacy zadłużają się p...

źródło: 800px-Sukiennice_and_Main_Market_Square_Krakow_Poland

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie chcę wchodzić w dysksuję jest drogo czy nie, ale to logiczne że ceny w centrum Krakowa są wyższe niż na przedmieściach, bo popyt na te w centrum jest większy. Więc masz rację, więcej ludzi chce mieszkać W CENTRUM.
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim Niezła odklejka. Mieszkanie na starym mieście jest dobre, jak je chcesz wynajmować na airbnb, ewentualnie jak jesteś studentem, który lubi pobalować. W innym wypadku, turyści i hałas są po prostu uciążliwe zwłaszcza, gdy obok masz jakiś hostel dla pijanych Brytoli.

Dziani mieszkańcy wybierają te ładne i dobrze skomunikowane dzielnice poza ścisłym centrum. Jak im się zachce imprezować to biorą Ubera po prostu xD
  • Odpowiedz
Czy kupno mieszkania na kredyt bardzo zobowiązuje na tyle, że jakbym zmienił zdanie i np. po roku płacenia transz deweloperowi (póki co dziura w ziemi) znalazł coś lepszego i stwierdził, że wolałbym tam mieszkać to i tak pies pogrzebany bo jestem uwiązany z kredytem tutaj? Jak się sprzedaje mieszkanie z kredytem? Czy jest to odstraszacz na rynku?
#kredythipoteczny #kredyt #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takiMirek29: Zależy czy ktoś Ci da za to mieszkanie tyle, abyś zamknął kredyt no i ile tego kredytu spłaciłeś. Dopóki rynek rośnie nie ma z tym problemu. Ale jak zakredytujesz się po bile na górce to opcji sprzedaży nie będzie i zostaniesz już w tym mieszkaniu do emerytury.
  • Odpowiedz
@takiMirek29: to się nazywa cesja umowy deweloperskiej. Możesz to zrobić ale kupujący będzie musiał być gotówkowy. Banki finansują cesje ale jeśli pierwotny kupujący nie użył kredytu. A jeśli deweloper nie wyrazi zgody na cesję to kupujący nie dostanie kredytu nawet jeśli ty go nie użyłeś. Ogólnie ciężki temat. Chyba że coś się zmieniło ostatnio i jakieś banki robią coś takiego ale nawet jeslit o wciąż zawęża bardzo grono kupujących.
  • Odpowiedz
Czemu mieszkania w kraju, w którym jest zapaść demograficzna, brak perspektyw, dziadowski klimat, mało atrakcyjnym turystycznie, niebo jest szare przez 80 procent roku, ludzie mają miny jakby byli żywymi trupami, nie działa służba zdrowia, zarobki 80 procent populacji są dziadowskie, instytucje działają opieszale i skrajnie nieprzyjaźnie mieszkania kosztują średnio drożej niż w Holandii, Włoszech, Skandynawii, Dubaju, czy Niemczech?

Nie ogarniam tego.

Tak, mówię o Polsce, jakby kto pytał.

#nieruchomosci #
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@dddobranoc Czasy się zmieniają i za kilka lat najem będzie mieć podobne ROI do lokaty, albo nawet ujemne, jeśli ktoś zapakuje się na górce. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje i działo się na Zachodzie po 2008 roku.

Obecnie cykl jest na etapie końcowym, tj. naganiania frajerów, chytrych na łatwy pieniądz z najmu, na kupowanie nieruchomości po zawyżonych cenach. Mariusz wyda kilkanaście koła na bilety oraz mentoring u jakiegoś Midla i
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Prawda jest taka żeby naprawic rynek mieszkaniowy potrzebne są zmiany kulturowe a nie ekonomiczne. Trzeba zacząć od tego, że ceny za m2 powinny być masakrycznie drogie a rząd powinien blokować powstawanie nowych mieszkań, bo nikomu to nie służy, jest to nieekologiczne i niefektywne.
- powinniśmy zmienić styl życia na wielopokoleniowy (każde pokolenie mieszka w tym samym lokum) -> jeśli ktoś osiedlił się daleko to ułatwić transport i komunikacje
- promowanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie liczac wielkich miast


@theOstry: jak się biurowe outsourcingi wyniosą tak szybko jak i się pojawiły po kryzysie z 2008, to w dużych miastach też ceny padną. Obecnie wymiera też powojenny wyż ulokowany w wielkiej płycie.
  • Odpowiedz
jedne padna, drugie powstana


@theOstry: chodzi mi stricte o white colar jobs, które napędziła ucieczka od kosztów w outsourcing procesów do nowych tanich krajów UE. Jednak koszty pracy przez kilkanaście lat urosły u nas niebotycznie, co może skłonić zagraniczny kapitał do poszukiwania nowych kierunków. Nowe napewno nie powstaną, pytanie czy stare się ostoją.

nie boj sie o prace dla wyksztalconych z wielkich miast.


@theOstry: przypominam tylko gorzkie memy
  • Odpowiedz
Ale mi się marzy żeby ktoś, kto kolaborował w sprawie nacisków na wprowadzanie kredytów deweloperskich znanych potocznie jako BK0 lub Kredyt na start, puścił farbę i przyznał skąd ten nacisk na wprowadzenie tych kredytów i kto został opłacony i jakimi kwotami. Gdyby wpłynęły jakieś taśmy prawdy i powstała komisja śledcza, która by spowodowała taki kwik w mediach, że wprowadzanie równie głupich rozwiązań zostałoby wstrzymane na lata(
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enterprize: prawda jest taka, że nacisk był ze strony wyborców, którzy potrafili wyliczyć sumę rat kredytu, ale nie rozumieją, że rozwiązaniem ich problemów są programy podażowe. Jedyny słuszny plan ma Lewica, ale na to Polak reaguje obrzydzeniem, że komunis.
  • Odpowiedz
Sami na siebie kręcicie bat co poniektórzy z takim mindsetem, apropos ludzi co kredytują się by wpłacać deweloperom na dziurę w ziemi, zamiast normalnie wpłacić w momencie odbierania kluczyków do gotowego i sprawdzonego przez nadzór mieszkania.

Z takim nastawieniem to się wiele nie zmieni w nieruchomościach, a wielu deweloperów nadal będzie myśleć, że im wszystko wolno. I piszę to jako możliwy przyszły mini-deweloper.

Ostatnio zamawiałem sobie nowe auto. Lubię Skody. Ale w tym budżecie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zamiast normalnie wpłacić w momencie odbierania kluczyków


@Adamfabiarz: te najlepsze mieszkania rozchodzą się na samym początku, zostają jakieś ochłapy z kiepskim układem albo jakieś klitki o ile w ogóle. U jednego z deweloperów, który oddaje w Krk inwestycje w tym miesiącu wszystkie mieszkania były już wykupione rok temu.

Poza tym jak ktoś kupuje mieszkanie inwestycyjne, to mu nie zależy. Ale jak ktoś chce kupić mieszkanie dla siebie, to raczej będzie
  • Odpowiedz
wszystko sprzedaje się od razu na pniu


@Adamfabiarz: chyba nie wiesz jak działa rynek w Krakowie. Jak ogłaszają start inwestycji, to na dzień dobry w przedsprzedaży mają rezerwacje ma 20% mieszkań. W zasadzie 90-95% mieszkań sprzedaje się zawsze przed ukończeniem inwestycji. Zostają jakieś niedobitki, które mają słabe układy.

Poza tym czemu ktoś ma wybrać miejsce 20km dalej na drugim końcu miasta, skoro interesuje go to konkretne miejsce? Może podoba mu
  • Odpowiedz