Zawód ten zalicza się jednak do typowych męskich zawodów. Jak mówią stereotypy „kobiety nie potrafią prowadzić”. Idąc za tym hasłem, wydawać by się mogło, w związku z wielkością pojazdu typu ciągnik, że w tym wypadku byłoby to zupełnie niemożliwe. W badaniu wzięło udział 36 mężczyzn, stanowiąc 97,3 % respondentów oraz jedna kobieta, która stanowi 2,7% respondentów. Na tym etapie analizy danych obserwuje się znaczącą dysproporcję występowania płci. Ze względu na wielkość próby
@lucku: wszystkie kobiety które jeżdżą są bardzo małym odsetkiem w tej grupie, Ty obserwujesz jedynie część i nie kontrolujesz tego którą część... wszystkie kobiety mogą zawsze omijać Twoją miejscowość. Mamy w polsce 908 miast. Przy założeniu że wszystkie kobiety jeżdżą jednocześnie, na terenie naszego kraju, co jest bardzo wątpliwe to na każde z nich przypadają tylko 4,87 takiej kobiety. Czemu akurat mają przejeżdżać przez Twoją miejscowość? Każde miasto ma tysiące mieszkańców...
#oswiadczenie : Panowie i panie #kierowcy, dzisiaj w #warszawa ok godziny 9:00 na rondzie zesłańców syberyjskich stała się rzecz straszna, wysiadła sygnalizacja świetlna. Był to pierwszy dzień od nie pamiętam kiedy bez korka na trasie AK w stronę zachodniego. Magia.
@Dolan: USA kiedyś czytałem, że gdzieniegdzie robią takie eksperymenty, wyłączają sygnalizację i patrzą czy jest lepiej, czy nie, jeśli tak to sygnalizacja idzie do likwidacji.
@Dolan: W Krk niedaleko dworca PKP też siadła/usunięto na próbę sygnalizację. Cud jw. Przywrócono ją po apelach pieszych że nie mogą na drugą stronę się przedostać.
#!$%@?, nie dość, że ja jeżdżę jak młody gniewny i tak tak, wiem, #!$%@? mi w dupę i żebym się zabił, zanim zrobię krzywdę innym, ale dzisiaj DOSŁOWNIE na trasie 20 km 3 kolesi, każdy w sile wieku prawie mi się w auto #!$%@?ło, ludzie mogliby jednak patrzeć, zanim zmienią pas, kretyni #!$%@?.
Nie, nie jechałem za szybko, zawsze zmieniałem pas przed nimi, tak, byłoby z ich winy, dobrze, że z naszej
#pks (tarnów) #nieplaco <- wystarczyłoby za komentarz, gdyby nie to, że ##!$%@? są i możesz telefonować, a prezesik i wszelkie sekretareczki, księgoweczki nie odbiorą.
Ostatni raz zapłacili mi 300zł/900 dnia 10 stycznia.
Jeśli ktoś chciałby pracować w tej firmie to niech się ze mną spotka (znak rozpoznawalny: duża pałka milicyjna), to mu tym znakiem wybiję z głowy pracowanie za tą jałmużnę. Od 2011 nasyłąją inspekcje
@cysioland: z opisaniem nie byłoby większego kłopotu (nie wszystko wiem nt tej sprawy, ale i tak za dużo, by się wiązać z tą robotą), ale z dowodami byłby największy problem. Jedyny to ewentualne nagrania głosowe, zdjęcia niektórych dokumentów...
Jest co opisywać, to prawda, ale skutki wyjawienia spowodowałyby kompletny #!$%@? w firmie. Preziowi by włos z głowy nie spadł, ale pół firmy poszłoby do wymiany. Nie wspomnę już o tym, że i