@NuklearnySzpadel: jeżeli był pijany/naćpany to jak najbardziej tak

Niestety jakość wideo nie pozwala określić promienia skrętu kół, za to ładnie widać w reflektorach (auta i strażaków) że było tam ślisko i całkiem łatwo można było wylecieć z zakrętu przy zbyt dużej prędkości

Największy pech mieli że trafili na tory
  • Odpowiedz
Kilka dni temu potrąciłam delikatnie kobietę na parkingu. Lekko, ale upadła. Nic się Jej nie stało. Nie była poobijana, zero krwi, zadrapań, nic. Nie chciała policji, pogotowia - spieszyła się... Zostawiłam swoje dane i pożegnałyśmy się. Za 3 dni zadzwoniła, że jest na zwolnieniu lekarskim, bo ma spuchniętą nogę, boli ją tyłek i niby wjechałam Jej na stopę (moim zdaniem nie ma takiej opcji). Chce, żebym napisała Jej oświadczenie, że w tym
Nie wiem, czy powinnam napisać, czy chodzi o wyłudzenie odszkodowania? Jakie konsekwencje grożą mi? Jak się zachować?


@mar_tina2021: niczego tego typu nie pisz - to kręcenie na siebie bata. Przekaż jej numer swojego OC + w jakim zakładzie jest to ubezpieczenie (i tak można te dane ustalić na podstawie tablicy rejestracyjnej) i powiedz, żeby wszelkie roszczenia kierować do Twojego ubezpieczyciela. Oni sobie skutecznie zweryfikują jej opowieści.

Mogę odmówić napisania oświadczenia skoro
  • Odpowiedz
Mogę odmówić napisania oświadczenia skoro zostawiłam Jej swoje dane?


@mar_tina2021: Do pewnego stopnia to już nie jest Twoja sprawa.
To co należy jej podać, to dane ubezpieczyciela Twojego pojazdu do którego ona się zwróci ze swoimi roszczeniami i ubezpieczyciel już profesjonalnie się będzie z nią o to boksował.

To co należy zrobić (bo w sumie nawet nie jest to do końca obowiązek) to napisać ubezpieczycielowi jak było, jak Ty to widzisz
  • Odpowiedz
@sargento: Jakiś czas temu w Bielsku Białej był podobny wypadek, gość z busa zasłabł. Pechowo akurat jak coś stało na awaryjnym.
Tu też wygląda na zasłabnięcie, duży odcinek i na końcu jeszcze widać jak bardziej skręca w prawo
  • Odpowiedz