Dzień osiemnasty - 18/30 (środa)

Jedzenie:
Śniadanie - jajecznica z dodatkową ilością białka, na maśle klarowanym, z serem cambembert, z ketobułeczką i ketokokosanką 44B, 58T, 12W
Obiad - Ksiełbasa śląska z serem żółtym, szpinak na maśle klarowanym i dwie rzodkiewki 41B, 104T, 9W
Kolacja - Dwa ketokrakersy serowe 5B, 8T, 1W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piastun: no to gratki, chociaz pamiętaj, że na początku to schodzi głównie woda. Ja w ogóle nie liczę kalorii, makro, niczego, jestem na to za leniwa, no i jestem szczupła, po prostu czytałam ostatnio dużo o plusach odstawienia cukru i chciałabym to sprawdzić.

@4833478: powodzenia! Ja nie liczę kalorii ani makro (patrzy wyżej). Nie chodzę głodna, ale jednak trzeba mieć dobrze zaplanowane zakupy i przygotowywanie posiłków, żeby nie
  • Odpowiedz
  • 1
@wwwooo każdy widzę je owsiankę na dzień dobry na swój sposób. Ja jem siemię/sezam zmielony z mlekiem kokosowym plus coś do poslodzenia i też mam owsiankę. Każdy orze jak może. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Dzień siedemnasty - 17/30 (środa)

Jedzenie:
Śniadanie - rosół z golonki z ketokluskami i marchewką, dosyć dużo go wypiłem, do tego dwie parówki z serem, dało około 42B, 71T, 13W
Obiad - mięso z golonki bez skóry, musztarda i dwie keto-kokosanki 45B, 65T, 6W
Kolacja - batonik tłuszczowy 6B, 30T, 6W
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chixi: Szpinak jak dodaje to 120g zazwyczaj. Do tego np. rzodkiewki. Tak w ogóle dzięki że mi przypomniałaś bym wątróbkę wyjął z zamrażalnika po powrocie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Dzień szesnasty - 16/30 (wtorek)

Parametry ciała:
Waga: 70,3 kg (było 70,9 kg tydzień temu)
BF: 20,8% (było 21,4% tydzień temu%)
Tłuszcz trzewny: 9 (było 10 tydzień temu)
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yakuza123: Dodam też że przez całe życie raczej atletą nie byłem, ale grubasem też nie. W szkole maksymalnie podchodziło pod lekką nadwagę. Dopiero na studiach się roztyłem jedzeniem 2 pizz dziennie ( ͡° ʖ̯ ͡°) Teraz 27 lvl i walczę o dobrą sylwetkę. Rok temu w listopadzie miałem w porywach nawet 89 kg, potem zaczęło się zrzucanie do 70kg przy zbilansowanej diecie, 1500 kcal i samym
  • Odpowiedz
Jeśli żona narzeka na twój oddech a ty wiesz, że wyszorowałeś dobrze zęby i żadnego czosnku nie jadłeś, to wiedz że coś się na się dzieje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
11 dzień adaptacji #keto i wygląda na to że ketony już są we krwi. Wczoraj zamówiłem darmowy glukometr, przyjdzie to będziemy mierzyć.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@wwwooo właśnie zastanawiam się od tygodnia co tak capi dziwnie rano jak wstaje z buzi. Taki ani to metaliczny ani jakiś inny posmak i zapach. Od niedawna też wieczorem i siki śmierdzą
  • Odpowiedz
Jutro dwa wpisy pod #tehwinnaketo , dziś już kładę się spać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Przy okazji, w #dieta #keto erytrol należy wyliczać do węglowodanów przy liczeniu kalorii czy nie, gdyż to błonnik?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do mirków na #keto i #lowcarb

Czy wy też zauważyliście poprawę poziomu energii? Minął dopiero tydzień mojej diety, a ja już czuję się lepiej. I nie wiem, może to efekt placebo, ale nie jestem takim zombie przez pół dnia (wstaję codziennie o 6 i tego nienawidzę). Mam więcej energii i chęci do działania i jest mi, ogólnie rzecz biorąc, lżej.

A może to po prostu zasługa antydepresantów...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BarkaMleczna: Potwierdzam twoje spostrzeżenia. Ja od 9 dni na keto i nie mam w ciągu dnia spadków energii jak na węglach. Wcześniej ok 13 w pracy musiała być kawa a o 18 to najchętniej spać bym się położył.
Przez pierwsze dni głowa mnie bolała ale już przeszło. Kondycja tez wraca do normy, W piątek ledwo rowerem wróciłem do domu a dziś rano poprawiłem czasy na trzech odcinkach.
Samopoczucie dużo leprze.
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: jestem od dwóch lat na lchf i momentami ketozie, generalnie teraz pewnie non stop na keto bo po takim czasie i przy moim wysiłku to 70 g węgli będzie trzymało mnie w keto. Na HC byłem wiecznie zaj&&bany, siła rosła mi opornie. Ale i tak największą ulga to układ trawienny, kiedyś żyć nie mogłem przez te j--a€e gazy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#keto ile dziennie oleju mct wciągacie?
Przyznam że zaczęła mi się opcja podobać - jak nie mam kiedy zjeść, lub rano, dwie łyżki mct i do 14 mam spokój. Wtedy obiad i mct przed treningiem. Po treningu zazwyczaj jakieś ryby i spokój.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień piętnasty - 15/30

Jedzenie:
Śniadanie - jajecznica na maśle klarowanym, boczek, połówka sera camambert, kabanos, połówka pomidora 37B, 64T, 9W
Obiad - karkówka wieprzowa, szpinak na maśle klarowanym, pół pomidora, sos czosnkowy (KFD) 56B, 78T, 2W
Kolacja - batonik tłuszczowy 6B, 30T, 6W
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#keto wkurza mnie że tak ciężko dostać porządnie tłusty stek np antrykot. Same chude.
A jak bym dostał łój wołowy to bym nawet zjadł frytki :p
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień czternasty - 14/30

Jedzenie:
Śniadanie - jajecznica na maśle klarowanym, boczek, awokado, połówka sera camambert, kabanos 51B, 85T, 8W
Obiadokolacja - łosoś ze szpinakiem na maśle klarowanym - 47B, 61T, 1W

Kalorie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień trzynasty - 13/30 (sobota).

Jedzenie:
Śniadanie - jajecznica na maśle klarowanym, awokado, połówka sera camambert, kabanos, smalec i ketobułeczka 47B, 103T, 10W - 1166kcal
Obiadokolacja - jako że szedłem na Kler do kina ze znajomymi, spróbowałem jedzenia dla keto wśród fast foodów; najlepsze co udało mi się znaleźć i co wybrałem to łosoś grillowany (100g) z sałatką (100g) i mizerią (100g) i sosem remulada (nie pamiętam ile miał, 25g?) (tak, patrzyłem tabelę wartości odżywczych)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@iamtehwin: stosuj, raczej nie przytyjesz. Gdzieś czytałem, że przez kilka pierwszych tygodni na diecie tłuszczowej nie da się przytyć nawet na nadwyżce kalorycznej. Po sobie widzę że to ma sens. Ja w pierwszym tygodniu liczyłem kalorie (przyzwyczajenie z niekończących się diet z węglami) a od piątku sobie odpuściłem. Jak raz na kolację zjadłem za dużo, bo obiad miałem za słaby i mnie ssało pod koniec pracy to skończyło się sraczką(
  • Odpowiedz