Zawsze i wszędzie się mówi, że węgle wysoko a tłuszcz nisko i jazda i ja zawsze też tak robiłem. Jestem teraz po ketozie i zauważyłem, że kurcze z tymi tłuszczami to się fajnie żyje i się zastanawiam jaki jest powód tego, że trenerzy i youtuberzy zalecają właśnie taki model diety? Czy jest coś złego w trzymaniu tłuszczu gramowo na równi z węglami (powiedzmy 50% kalorii z tłuszczu)? Jak sobie pomyślę, że mam
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rdsx:

Czy jest coś złego w trzymaniu tłuszczu gramowo na równi z węglami (powiedzmy 50% kalorii z tłuszczu)?


Łączenie dużej ilości tłuszczy i węgli na raz prowadzi do zaburzeń metabolizmu i jednego i drugiego (cykl Randla). W konsekwencji prowadzi to do dłuższego utrzymywania się glukozy i kwasów tłuszczowych we krwi, zwiększenia stanów zapalnych i problemów z insulinoopornością.

Lepiej jest jeść albo wysokotłuszczowo, albo wysokowęglowo. Dieta 50/50 to m.in dieta zachodnia
  • Odpowiedz
#keto Witam! już wydaje się ze jestem wstępie zaadaptowany. Mam ogromną ilość energii, wszystko mi się chcę i jest generalnie super. Mam tylko taki problem że zawsze bardzo ciężko wchodzi we mnie śniadanie i w trakcie jego jedzenia zawsze mam spory zjazd energetyczny na 15-20 min. Czym może być to spowodowane? Sniadanko jem raczej 2h po przebudzeniu, aż poczuje się głodny.
Dodam że stosuje IF
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem ze na keto cukier moze byc niski, ale to raczej bez znaczenia.


@r3solver: Ma znaczenie przy znacznych i długotrwałych obciążeniach pracą fizyczną (co robiłeś i jak długo). Możesz mnie zaufać, stosuję #dodzo ( #lowcarb a od 11 lat :) w różnych warunkach. :)
  • Odpowiedz
Pijcie ze mną kompot!
Dzisiaj stuka mi dwa lata bycia wegetarianinem!

Nie napiszę nic odkrywczego osobom, które lubią smak mięsa i potraw z mięsem - bywało momentami ciężko przez te dwa lata - jakieś kilkuminutowe napady myśli o smaku kotleta albo pierogów z mięsem i skwarkami - ale było to ogólnie duuuuużo, duuuużo prostsze niż początkowo myślałem.

To chyba najprostsze postanowienie jakiego się podjąłęm i przez które czuje się tak węwnętrznie dumny sam
Hektorrr - Pijcie ze mną kompot! 
Dzisiaj stuka mi dwa lata bycia wegetarianinem!

...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to super, jeśli masz przymus kontrolowania życia za pomocą restrykcji wobec układu pokarmowego, twoja sprawa.


@arinkao: Lubiłem sporo potraw z mięsem, dla niektórych ulubionych nawet nie ma wegetariańskich zamienników.

Zrezygnowałem nie z powodu przymusu kontrolowania diety ale w wyniku chęci ograniczenia mojego udziału w cierpieniu
  • Odpowiedz
Ostatnio wróciłem do intensywnych treningów sportów walki rano. Na tyle rano, że trenuję na czczo, bo gdybym chciał jeść, spałbym trochę za krótko. Jak na razie trenuje mi się bardzo dobrze, mam dużo energii, nie czuję żadnych odcinek, wręcz na odwrót - często zostaję dłużej coś jeszcze porobić.

Pytanie czy takie trenowanie na czczo rano jest mądre na dłuższą metę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może jednak warto chwytać
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@drhab: ja kiedyś biegałem rano bez śniadania i było ok. Teraz biegam wieczorem ale jestem na lowcarb i też jest ok. Zależy od organizmu. Jak pasuje to nic nie zmieniaj.
  • Odpowiedz
Chcę z różową spróbować #keto
Przeraża mnie jednak i trochę zniechęca to jak strasznie wiele osób kładzie nacisk na odmierzanie posiłków. W sensie, że MUSI być tyle białka, tyle węgli, tyle tłuszczu, tyle sruszczu. Naprawdę to wygląda tak, że muszę wszystko ważyć, wyliczać i później kombinować co by tu zjeść i ile żeby tylko nie przekroczyć, albo właśnie żeby dowalić np brakującego białka?
Bo z jednej strony wolę w miarę
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JamKarzeu2: liczenie może być pomocne na początku żeby się nauczyć co mniej wiecej ile ma. Później to kompletnie nie ma sensu. Jestem na keto/low carb 3,5 roku. Liczyłem przez pierwsze pół. Znam też kilka innych osób na keto i nikt z nich nie liczy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@JamKarzeu2: są historie że ludzie nie liczyli kalorii, makro A nawet wegli nie liczyli i byli w ketozie i dobrze się czuli. Jeśli nigdy nie miałeś do czynienia z liczeniem makro to możesz sobie liczyć przez 2,3 tygodnie. Moim zdaniem jedzenie gęstych odżywczo rzeczy jest ważniejsze niż pilnowanie makro (oczywiście na każdym kroku dodaję tluszcz, tam gdzie się da). Byle zachować IF I się wysypiac.
  • Odpowiedz