Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p3ter: Zdecydowanie skłaniałbym się ku wersji w obszarze. Jeśli gdzieś znajdujemy pytanie o połączenie tego wyrazu z przyimkiem w, to chodzi właśnie o konstrukcję w obszarze, a nie w obszar – tak jest np. w poradni PWN. Zwróciłbym też uwagę na to, że biernikowa konstrukcja zaangażowany w (coś) raczej wymaga dopełnienia w postaci rzeczownika (może być odczasownikowy) oznaczającego pewną czynność, czyli nie: zaangażowany w powieść,
  • Odpowiedz
Zawsze mnie ten błąd razi i dziwi.

Nie trzeba przecież nawet dokonywać rozróżnienia między narzędnikiem a celownikiem, wystarczy rozróżnienie między liczbą pojedynczą a mnogą. Rzeczowniki nie mają żadnej realizacji z końcówką w liczbie mnogiej, ani w tym (celownik), ani w innym przypadku.

W celowniku liczby mnogiej rzeczowniki mają zaś prawie wyłącznie końcówkę -om. Prawie, bo istnieją rzeczowniki odprzymiotnikowe, np. myśliwy lub dzielnicowy (w jednym ze znaczeń, bo w innym to
  • Odpowiedz
Na Ukrainie X
W Ukrainie ✓

Na Dolnym Śląsku ✓
W Dolnym Śląsku X

¯_(ツ)_/¯
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie ciekawi mnie już teraz sytuacja po której nastąpi ponowna zmiana Monarchy w Wielkiej Brytanii w kontekście polskiej narracji edytorskiej.

No bo imiona monarchów się tłumaczy, nikt nie mówi na lekcjach historii o "Królu Jamesie", "Henrym", "Królowej Elizabeth". Mówimy "Król Jakub", "Henryk", "Królowa Elżbieta". I o ile o Karolu zawsze mówiło się "Książę Karol", co naturalnie przeszło w "Król Karol", to nikt nigdy nie mówił, nie pisał "Książę Wilhelm", a to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HarrisonBergeron: od dawna pisze się Wilhelm i pewnie tak zostanie. Chociaż dzisiejsi "dziennikarze" zajmują się głównie tłumaczeniem angielskich tekstów więc na pewno będzie wysyp artykułów z użyciem imienia Wiliam.

Ludzie będą wiedzieć o kogo chodzi, tak samo jak wiedzieli że królowa Elżbieta to queen Elizabeth.
Najwyżej będzie jakaś walka soy-text-creators z dziennikarzami i wycieranie mord argumentem "język ewoluuje więc musi być tak jak my chcemy".
  • Odpowiedz
@HarrisonBergeron: oficjalnie w Wikipedii William jest zapisany jako Wilhelm książę Cambridge, a od wczoraj już jako Wilhelm książę Walii tym niemniej przez lata ludzie przyzwyczaili się nazywać go jako William i tak pewnie pozostanie, nawet jak zostanie królem, bo jak powiedzą Wilhelm to mało kto się skapczy o kogo chodzi, a Williama wszyscy kojarzą.
  • Odpowiedz
Najbardziej przystosowane do mowy niebinarnej są urzędniczki państwowe. One mowę niebinarną ćwiczą od 30 lat.

Czego chce? Ja tego nie podpiszę bez zaświadczenia A38. Niech idzie, wypełni i dopiero zawraca głowę. NO I CO SIĘ PATRZY. NIECH KOLEJKI NIE BLOKUJE I MNIE NIE DENERWUJE. NASTĘPNY!

#pasjonaciubogiegozartu #lgbt #jezykpolski #heheszki
SzubiDubiDu - Najbardziej przystosowane do mowy niebinarnej są urzędniczki państwowe....

źródło: comment_1662625109z9jtoE5IbgF4Zi8q6R5lQI.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zmasowanyatak:
sepulki - ważny element cywilizacji Ardrytów, zobacz: sepulkaria
sepulkaria - obiekty służące do sepulenia, zobacz: sepulenie
sepulenie - czynność wykonywana przez Ardrytów, zobacz: sepulki
  • Odpowiedz
Czy aby zdać maturę z polskiego na dobrym poziomie, czyli przynajmniej 70, najlepiej 80%+ wystarczy z obowiązkowych lektur przeczytać streszczenia, zrobić sobie jakieś notatki z motywami itp, czy trzeba jednak czytać całość tekstu?
#pytanie #ankieta #matura #szkola #nauka #jezykpolski #literatura

Czy trzeba czytać wszystko by mieć taki wynik?

  • Tak 34.0% (17)
  • Nie, wystarczą dobre notatki i streszczenia 66.0% (33)

Oddanych głosów: 50

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Ja prawie nie czytałem lektur, opierałem się głównie na streszczeniach i maturę napisałem na 73%, samo wypracowanie chyba na 80%. Chociaż myślę, że jak ktoś celuje w wysoki wynik to lepiej przeczytać, a nie tylko streszczenia. No i liczy się też umiejętność napisania wypracowania, a nie tylko sama wiedza z lektur
  • Odpowiedz
@yosemitesam: po rosyjsku szaszka (шашка) to pionek w warcabach albo szabla/bagnet/długi nóż
pewnie chodziło o cięcie bagnetami ale pisażyny tłumaczyli tekst translatorem
  • Odpowiedz
@fasttaker:
Guzik nie ciekawostka.
U nas w słowach są dołączone informacje, które w angielskim są wyciągnięte na "zewnątrz" słowa.
Żeby porównanie było 1:1 trzeba dołączyć wszystkie "to (eat)", "I am", "You are", "They", "have", "here", "have been", "have", "had", "will have", "will have been", "would", "would have been", itd.
No ale wtedy porównanie nie byłoby tak heheszkowe i jednostronne, nie?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 70
@AZ-5: gdybyśmy literę "ą" zapisywali "ǫ", znak "ą" można by było wykorzystać do słów "ambulans", "rampa" itd.

  • Odpowiedz
@Temeraire: i właśnie dlatego dziecko które potrafi już mówić i pisać w jednym języku musi się tego nauczyć bo inaczej nie potrafiłoby formułować zdań ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie każdego umysł ogarnia wszystko w ten sam sposób i nie dla każdego nazywanie części składowych zdania będzie potrzebne.
  • Odpowiedz
Ostatnio czytałem jakiś artykuł o komunikacji międzyludzkiej i bardzo coś mnie zdziwiło, było napisane że odpowiadania komuś w stylu "nie ma problemu" "nie ma sprawy" bez kłopotu" etc nie powinno się stosować bo ma to wydźwięk tak jak by był to problem dla nas czy też kłopot aby coś zrobić ale pomimo to wykonamy to. Zgadzacie się z tą teorią? #kiciochpyta #jezykpolski
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tabarok: wydaje mi się, że to jest bezsensowe czepianie się słówek i rozumienie dosłowne wypowiedzi. Dla mnie to normalna odpowiedź i nie widzę problemu, by ktoś miałby się z tego powodu źle poczuć. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@tabarok: Uważam podobnie jak @LactoseFr33 - zdecydowanie jest to czepianie się słówek. Jeśli na przykład wykonałem dla klienta jakieś zlecenie, a on mi mówi np. "przepraszam, ale pieniądze wyślę w środę", to on mi w ten sposób komunikuje, że ta sytuacja stanowi dla niego pewien problem, jest w jakiś sposób niezręczna. Jeśli więc mogę do tej środy zaczekać, to nie widzę nic złego w napisaniu "nie ma problemu" -
  • Odpowiedz