#buldak #buldog #zupkichinskie #jedzenie
Mirasy jak ktoś się zastanawia czy te "podrobione Buldaki" o nazwie Buldog są warte świeczki, to powiem wam że spróbowałem i są bardzo w pyte. Ostrość zauważalnie mniejsza niż w buldakach, myślę że idelanie wpasuje się w polski rynek, bo dla wielu ostrość buldaków była za duża.
Buldog 2x spicy jest zajebisty, dla mnie idealny w ostrości. Coś na podobę
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Manden: Jakie kupiłeś? Ja jadłem 2x spicy i Carbonara no i są spoko. Ale do Carbonary dodawałem sobie troche sosu buldak bo mam kupiony w buteleczce :D

Ogólnie to taki protip: ja zamawiam sobie makaron "quick cooking noodles" z allegro, do tego kupuje sos buldak czarny w buteleczce. Gotuje makaron, polewam sosem i jest buldaczek i w rozrachunku wychodzi dużo taniej :D
Czasem jak poniesie mnie fantazja to usmaże sobie
  • Odpowiedz
  • 1
@Manden: kimchi nie jadłem ale ja ogólnie nie lubie smaku kimchi. Ale x2 jest podobny do buldaka.

Mimo wszystko polecam kupić oryginał czarny buldak lub żółty serowy - według mnie najlepsze.
  • Odpowiedz