Kupiłem sobie myszkę z allegro, gamingowa ajazz. W aukcji info że sprzedawca fakturę vat, wysyłka z magazynu allegro.
No i co, faktury jak nie ma tak nie było, po rozpoczęciu dyskusji allegro sugeruje wstąpić na drogę prawną i zgłosić to do urzędu skarbowego.

Czy allegro w tym przypadku nie leci w kulki?

#allegro #zakupy #oszukujo #januszebiznesu #olx
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może mi ktoś podać chociaż jeden racjonalny powód dla którego ludzie "chcą" lub preferują kontakt telefoniczny? Napisałem na OLX o dostępność miejsca do wynajęcia na weekend i orientacyjny koszt. Po kilku dniach dostaję odpowiedź "zapraszam do kontaktu telefonicznego <nr>". No k---a, zajęłoby to 60s sprawdzenie w ichniejszym systemie czy notatniku czy gdzie tam trzymają te informacje że "miejsce X jest wolne w Y za Z pln" a tak to trzeba dzwonić i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@random_acc_vikop jakbyś sam zadzwonił to nie czekał byś kilka dni na odpowiedź. A po drugie, osoba odpisująca po kilku dniach była tylko osoba obsługująca serwis. Gość który ma dostęp do potrzebnej informacji nigdy nie loguje się na OLX, więc... Zadzwoń do niego!
Czemu "nie chcesz" kontaktu? Gdzie Twoja logika?
  • Odpowiedz
Muszę się przyznać sam przed sobą, że mój Janusz biznesu a raczej John, bo to #uk mnie perfidnie oszukał, a ja się dałem zrobić jak dziecko. Naobiecywał mi takich rzeczy, że jak teraz sobie przypomnę, to aż mi głupio, że uwierzyłem. No wszystko: praca z domu, zagraniczne wyjazdy, szkolenia, że zrobi ze mnie bogatego człowieka XD.
Nie dość, że nic z tego nie doszło do skutku, to ostatnio robię rzeczy,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, to ja już nie wiem, jak te auta sprzedawać.

dogadałem się z jednym w sobotę – napisał, że ok, organizuje transport auta i się odezwie. do poniedziałku cisza. piszę – dalej „organizuje transport”.
we wtorek odezwał się typ nr 2. dzwonił co chwilę, pisał, dopytywał. w końcu mówi, że dziś przyjedzie.

napisałem rano do typa nr 1, czy w końcu ogarnął tę lawetę, bo mam drugiego chętnego – zero odpowiedzi. więc umówiłem się z
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@norbert1988: masz z d--y strategię.
Miej w------e nie odpisuj na SMS. Jak dzwonią to mów że jutro na tą i tą godzinę jak nie przyjedzie w------e.
To tylko gruz z padniętym silnikiem a robisz negocjacje jak byś Grenlandię trumpowi sprzedawał
  • Odpowiedz
Teraz nagle silni razem lubią Wolskiego?


@henry_: o ja p------e. Znowu jacyś silni. Myślę, że chodzi o całkiem neutralny post Wolskiego, o którym wszyscy zapomnieli i dziwne spięcie d--y przez janusza pod łatwe wyświetlenia od fanboistwa.
  • Odpowiedz
Mam takie pytanie na serio, bo chciałbym się zorientować:

Czy spotkaliście sie (osobiście lub nie) z tym, żeby w pracy faktycznie szanowano pracowników?

Mam trzy rozne historie z bliskiego otoczenia, trzy zupelnie rozne specyfiki pracy, trzy stopnie zaszeregowania, duza rozpietosc zarobkow

Mianownik
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rail_man: No ja robię w kołchozie bardzo dużym, nie wiem ile pracowników ale z 1k+ na pewno, nie można się doprosić o sprzęt na którym będzie się dało pracować zgodnie z BHP, nieraz przełożeni każą łamać BHP bo inaczej się nie da, przerzucanie na inne stanowiska każdego kolejno mimo że x lat pracował na jednym i sobie dobrze radził, zmienianie grafiku na ostatnią chwilę albo cofanie wolnego etc etc... można
  • Odpowiedz
Niepopularna opinia: gdyby nie przegrywy godzące się na każdą cenę nowo wychodzącej gry niezależnie od stosunku jakości do długości contentu, Resident Evil Requiem i tak by wyszedł, tylko kosztowałby 200 zł zamiast 340 ( ͡º ͜ʖ͡º)

#gry #finanse #januszebiznesu #residentevil
greedy_critic - Niepopularna opinia: gdyby nie przegrywy godzące się na każdą cenę no...

źródło: image_picker_15D5DE98-4BFE-41AB-BFC5-D535B03986A8-5375-00000E2F965C51EB

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak rok przestępny prawie pozbawił mnie dysku SSD, czyli walka z algorytmem i Sprzedawcą-Matematykiem

Siema Mirki! Dzisiaj krótka lekcja o tym, jak nie dać się zrobić w bambuko, gdy Wasz sprzęt postanawia wyzionąć ducha dokładnie w swoje drugie urodziny.

Sytuacja:
Dysk SSD GoodRam (klasyka: kontroler padł i przedstawia się w BIOSie jako „PS3111”, czyli tryb „jestem teraz przyciskiem do papieru”). Zakupiony 6 lutego 2024. Awaria? 6 lutego 2026. Data idealna, rękojmia jeszcze ciepła.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niech mi ktoś wytłumaczy, jak wielkim slopem jest ta umowa (bo slopem na pewno jest, to widać), dla kontekstu dodam, że nie jest to pierwsza umowa a nominalnie 9 albo 10, z czego firma 2 razy posunęła się by wcisnąć umowę na miesiąc a potem, jak przy drugiej zauważyli, że nie mogą to poszli w kombinację, że co miesiąc przyjeżdzają z nową wersją tej umowy, gdzie data zakończenia jest przesunięta o miesiąc
JuanPablitoSegundo_2137 - Niech mi ktoś wytłumaczy, jak wielkim slopem jest ta umowa ...

źródło: IMG_20260129_190335924

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a, mordy, jak tu nie kochać polskiej januszerki...

Od czerwca 2025 pracuję w pewnej małej agencji ochrony i to co się tu o--------a mogę tylko skwitować "kto tu pracował, ten się w cyrku nie śmieje". Nawet nie wspominam o takich "luksusach" jak bieżąca (albo jakakolwiek) woda na obiekcie, posiłek regeneracyjny czy to, by przyjeżdzając do pracy mieć w stróżówce temperaturę do życia, bo zaraz będzie, że wybrzydzam, a to dopiero początek góry lodowej.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach