@SendMeAnAngel: A po co mam się przejmować innymi, szczególnie za granicą gdzie nawet nie znam ich języka? I o ile w turystycznych knajpkach to raczej każdy zajęty będzie swoją grupą, tak w jakiejś lokalnej knajpce to może być okazja nawet by zagadać do lokalsów.
Jeśli wszedłbym do takiej restauracji i czekał więcej niż 10 minut na obsługę to bym po prostu wyszedł i poszukał innej, bo bycie samemu w tym
  • Odpowiedz
Mirki planuje przyszło roczne wakacje z rodziną i mam dylemat gdzie jechać. Wyjazd będzie się odbywał w połowie maja. Kierunki główne są trzy: Czarnogóra samochodem, Majorka lub Tunezja samolotem. Na korzyść Czarnogóry przemawia fakt, że wakacje mogłyby trwać dłużej (10-11dni) niż dwa inne kierunki (8dni). Na korzyść Tunezji jest fakt że tam nie byłem i ceny na miejscu. Majorkę już widziałem ale dawno temu więc korzyścią w tym wypadku jest sentyment no
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

głupoty,


@adamsowaanon: było gdzieś jakieś badanie które to pokazywało ale nie chce mi się szukać skoro takie masz kontrargumenty. Mam ci wierzyć na słowo? Pozdro
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym

widziałem ten post na reditcie - ale niektórzy anglicy sie wpienili.
Ona tam jeszcze pisała że ledwie dzien wstanie to już ciemno się robi, ktoś się przypieprzył ze przecież argentyna jest podobnie położona ale mu wyjaśnili że ona porównuję uk do hiszpanii. A odpalili się ludzie którzy pewnie nie mają takich problemów jak małżonka angela, wogóle nie mają takich samych problemów.
  • Odpowiedz