Idę ostatnio na pieszo, gość miał dostawę 🚚, na pace stoi ogromna lodówka, stanął na chodniku w miejscu gdzie nie można, zostawił miejsce na przejście na chodniku. Zrobiło mi się go trochę żal nawet, że będzie sam dymał z tą ogromną lodówką. Miejsce było słabe, wejście do klatki tak do d--y wypadało, gdyby chciał szukać gdzieś dalej parkingu to by dymał z tą lodówką kawał drogi. I co? Ludzie przechodzili obok, ja
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 285
Zrobiło mi się go trochę żal nawet, że będzie sam dymał z tą ogromną lodówką. Miejsce było słabe, wejście do klatki tak do d--y wypadało, gdyby chciał szukać gdzieś dalej parkingu to by dymał z tą lodówką kawał drogi.


@Vanderwill: czyli jakiś bizneschuj wysłał jednego pracownika z ciężką lodówka, lamiac prawo pracy i zmuszając pracownika do złamania PoRD ryzykując tym samym zdrowie i zycie innych ludzi na chodniku, a twoim
  • Odpowiedz
Słyszałem "przebój" tego całego taco Hemingwaya (czy tam burrito Mickiewicza, nie jestem pewien). Ja p------e, to jest na poważnie???
#gownowpis
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A-----l największy zwycięzca, pokonał najsilniejszych.

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach