Planowałem już nie wracać do opisywania moich tinderowych przygód. Dostałem jednak sporo wiadomości na pw i komentarzy pod innymi postami z pytaniem, czy zamierzam jeszcze coś wrzucić, bo wpisy były chętnie czytane. Ostatecznie zmieniłem zdanie i postanowiłem dodać ten post. Tym razem nie będę jednak, jak wcześniej, rozkładał każdej randki na czynniki pierwsze, a wrzucam jeden zbiorczy wpis z podsumowaniem całości.
#ciekawostki To cudo to AKAT-1. Zbudowany w Polsce w 1959 roku przez Jacka Karpińskiego i Janusza Tomaszewskiego był jednym z pierwszych na świecie analogowych komputerów tranzystorowych. Komputer ten był przeznaczony do rozwiązywania układów równań różniczkowych i symulacji procesów.
Jeśli AKAT-1 bardziej przypomina dzieło nowoczesnej sztuki niż komputer, coś w tym jest. Jego obudowę i panel sterowania zaprojektowali bowiem artyści związani z warszawską Akademią Sztuk Pięknych.
334 tysiace zlotych na pomoc dla gościa, który chciał się bawić w Boga i po kłótni poszedł do domu po b--ń i wrócił zastrzelić człowieka
patusy patusami ale ten gość de facto się niczym od nich nie różnił papuga może zamiast dożywocia załatwi mu 20 lat odsiadki nikt zdrowy na umyśle nie działa z taką premedytacją. wrocil do domu, odprowadził psa to mogl siedziec na p-----e a nie cwaniakować z bronią
@shaunblack: oni sami siebie w tym nazistowskim kraju nienawidzą, a co dopiero jakiegoś goja Polaka. Ale 2 dni przeżywać przegraną w internetowe szachy to już wyższa forma sprania beretu.
Najbardziej śmieszne jest to, jak wszyscy zachwycają się wzrostem PKB w Polsce, uznając ten wskaźnik za wyznacznik bogactwa kraju, całkowicie ignorując fakt, że ten wskaźnik niewiele mówi. Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy
Dlaczego Amerykanie zbombardowali przywódcę Iranu, a my od 5 lat patrzymy na tę nieogoloną, narkomańską mordę? Jak to do niego w gości jeżdżą różne europejskie pedały. Chłopaki na froncie giną. Wkurza mnie już to całe g---o.
To proste: Amerykanie mogą sobie na to pozwolić, a my nie. Co więcej, Amerykanie działają tylko wtedy, gdy są pewni, że im się uda. A u nas, na "może jakoś będzie", na podstawie kolorowych raportów "nowych arystokratów", którzy zasiedzieli się na swoich stołkach, tak samo zasiedziany i oderwany od rzeczywistości prezydent podejmował decyzje.
Jutro wyniki CyberFolks za I kwartał. Ciekawe jak wyszło