mirki mam problem ( ͡° ʖ̯ ͡°). rodzice zawsze jak gotowali mi pulpety (z makaronem albo ryżem) to robili do tego taki zajebisty basic mięsny sos. nie wiem nawet jak go opisać ale po prostu taki lekko beżowy, nieinwazyjny sos perfekt do takich pulpeciaków. ni c--j nie mogę znaleźć nic na ten temat na necie a akurat naszła mnie ochote żeby skleić takie sosiwo.
ktoś wie w ogóle
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 1
@moll: dzięki! Drugiej połowie tez smakuje więc każdy zadowolony. Ile szefów tyle sekretów na majonez ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Ashes_Of_The_Red_Heifer: dam potem tak jak Ty: musztarda a potem cynamon papryka wedzona pieprz cayenne, pieprz sól troche cukru, moze jeszcze jakies zioła, zawijam szczelnie w folie i potem wyjmuje, daje ostygnac, smaruje troche bbq i zapiekam w 200 15 min. Fajny patent jest taki ze wrzucasz do solanki np 6 porcji po 500 g i 12 h i potem mrozisz. Rozmrazasz i masz wysolankowane juz.
@nabbek o kurde z
  • Odpowiedz
@ViniciusZunior: kwesta gustu.
Cienkie frytki z Maxburges mi bardziej smakują. Pominę że ilośc sosów do wyboru wciąga konkurencje prawą dziurką od nosa.
Jedyny minus że fryty z Maxburger są zajebiste tylko na świeżo, jak poleżą w torbie to sa słabe ale na świeżo TOP!
  • Odpowiedz