Niby wiemy, że wszechświat się rozszerza, że powstał z osobliwości z „niczego”.
Ale jakim cudem coś może się rozszerzać, skoro nie ma w co? Jak to możliwe, że istnieje przestrzeń bez zewnętrza, bez ram, bez granic?
Czy my w ogóle jesteśmy w stanie to pojąć, czy po prostu nauczyliśmy się akceptować absurd, bo nie mamy lepszego wyjaśnienia?
Z jednej strony wszystko, co























źródło: 480753104_964506942436357_6235812447912490124_n
Pobierz