Swego czasu dowiedziałem się, że Steven Seagal nagrał kiedyś 2 płyty. Na jednej z nich znajduje się utwór "Strut". W tym utworze, z marnie udawanym jamajskim akcentem, Seagal informuje słuchacza, że " ME WANT THE POONANI". Od tego czasu jaka to usłyszałem nie mogę się pozbierać. Pojawia się w mojej głowie wiele pytań, np. Po co nagrywać płytę, jeśli się ledwie umie mówić... #muzyka #przemyslenia #filozofia
Kernydz - Swego czasu dowiedziałem się, że Steven Seagal nagrał kiedyś 2 płyty. Na je...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LatajacyJeczmien: bardzo prawdopodobna teoria, wielu naukowców uważa że wlasnie tak jest.
Wydaje mi sie że to i tak nic nie zmienia, bo w naszej świadomości to my podejmujemy decyzję, potem się cieszymy z wyboru albo żałujemy.
  • Odpowiedz
Wierzę, że mając dokładny model czyjegoś mózgu i układu nerwowego w danym momencie, to przy odpowiedniej wiedzy i technologii dałoby się przewidywać co dana osoba będzie robić. Oczywiście trzeba by było znać też bodźce docierające do osoby w danym momencie (np. wizualne), bo one w dużej mierze wpływają na to, o czym myślimy w danym momencie.


@LatajacyJeczmien: to tak zwany Demon Laplace'a. Ciekawy eksperyment myślowy, ale oparty na słabych
  • Odpowiedz
Czy polskie divy są wyzwolenie i nie wstydzą się tego co robią czy jednak głęboko w hipokampie, podświadomie plasują się tak jak nasza kultura je widzi wiedząc, że po śmierci trafią do piekła?
#ankieta #pytanie #filozofia #divyzwykopem

pytanie

  • tak 21.4% (12)
  • nie 28.6% (16)
  • kaj ja je, kaj je moje koło 50.0% (28)

Oddanych głosów: 56

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W życiu nie zawsze jest tak że właściwe, moralne postępowanie prowadzi do sławy, bogactwa i sukcesu. Zazwyczaj rzeczywiście jedno idzie z drugim w parze, ale obiektywnie patrząc zdarzają się przypadki że moralne zachowanie ma wręcz odwrotny skutek i przynosi raczej same nieszczęścia i kłopoty.

Jaki powód ma ateista żeby mimo wszystko zachowywać się moralnie w takiej sytuacji? Jedynym racjonalnym powodem jest to że istnieje jakaś nagroda poza życiem doczesnym. Przy braku takiej nagrody
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FerdynandMagellan: Nawet ateista ma prawo obserwować kulturę, znać filozofię, czuć, być empatycznym.
Kopiesz psa i wiesz, że cierpi. Skoro ateista nie lubi być kopany to logicznym jest że wie jak cierpi ktoś inny.
Pomijam, kretynów, psychopatów i pokręconych degeneratów...

Każdy jest dzieckiem cywilizacji...
  • Odpowiedz
@FerdynandMagellan: Ja to widzę tak, że to osoby używające Twojego argumentowania, szczególnie osoby wierzące, wychodzą na degeneratów, a przynajmniej na osoby o niskiej moralności i znikomej empatii itp.

Bo to im, aby nie postępować źle potrzebny jest bat nad nimi, cerber, który ich cały czas śledzi. A gdyby go zabrakło, to nie czułyby żadnych hamulców przed mordowaniem, gwałceniem i krzywdzeniem innych.
Zaś postępowanie, w którym nie krzywdzi się innych bez
  • Odpowiedz
Czy "Buntownik z wyboru" (1997) to dobry film? W jaki sposób przedstawia on mądrość? Jak to możliwe, że Damon i Affleck napisali rozchwytywany na rynku scenariusz w wieku ok. 20 lat? Czy w tej historii jesteśmy w stanie odnaleźć istotne filozoficzne składniki?

Wspólnie z reżyserem Pawłem Kuczyńskim zagłębiliśmy się w niuanse dzieła Gusa Van Santa, konfrontując nasze nieco odmienne punkty widzenia.

Odnośnik do rozmowy: Mądrość w >Buntowniku z wyboru<

---
przemyslane_kadry - Czy "Buntownik z wyboru" (1997) to dobry film? W jaki sposób prze...

źródło: buntownik miniaturka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyznam się, że czasem dostaję raka czytając mądrości metafizycznych materialistów i ateistów na temat "sensu życia".

Nie jestem religijny i nie praktykuję, ale dzięki kilku empirycznym i filozoficznym argumentom doszedłem do wniosku, że z ok. 80% prawdopodobieństwa świadomość jest fundamentalna (a nie jest wytworem mózgu), jakaś forma Boga istnieje, a teizm i metafizyczny idealizm lub dualizm mają więcej sensu od fizykalizmu (a dopóki nie rozwiążemy problemów personalnej tożsamości, bindingu w neuronaukach, mózgów Boltzmanna,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FilozoficznyJanusz: Jesteś bardzo optymistyczny.
Ja widzę więcej, szybciej, drożej.
A ten trend dynamiczny cywilizacji wymaga poświeceń.
Póki co przełomu nie widać na horyzoncie.
Fajny przykład zero-waste techologii to kanał elbląski i jego rozwiazania bez prądu i spalin.
Niestety w dzisiejszym "hurtowym świecie" takie rozwiązania to abstrakcja.
  • Odpowiedz
Czasem czuję, że popełniłem w życiu już tyle błędów, że nie umiem brać go na poważnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Musiałbym wczytać save z okresu, gdy miałem 15 lat i zrobić wszystko inaczej.

Też tak czasem macie?

#rozkminy #filozofia
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na poziomie biologicznym masz kolejne kilka rzędów zjawisk, które podważają determinizm.


@TypowyZakolak: jeśli gdziekolwiek można podważać determinizm, to właśnie na tym najniższym poziomie kwantowym. Ale im wyżej, tym wpływ kwantowej losowości maleje, a zjawiska stają się doskonale deterministyczne.

Musisz odróżnić determinizm od naszych możliwości przewidzenia wyniku. To, że nie umiemy np przewidzieć pogody, nie znaczy, że nie jest zjawiskiem doskonale
  • Odpowiedz