@tlaziuk: Rozwiń, jak z łączenia wiary z nauką wynika problem normatywności? Powiedziałbym, że religijność pozwala właśnie na przeskoczenie gilotyny Hume'a.
Jest sobota, jest kolejny odcinek, w którym rozprawiam trochę o filozofii. Tym razem padło na autonomiczne samochody oraz na badania naukowców z MIT, którzy przeprowadzili ankietę na intuicji moralnych dotyczących postępowania tych maszyn w sytuacjach, kiedy wypadek jest nieunikniony. Z badań wynika, że istnieją dwa sądy uniwersalne: ratowanie ludzi kosztem zwierząt oraz ratowanie większej grupy ludzi kosztem mniejszej grupy ludzi. Dla kultury europejskiej zaznacza się również tendencja do ratowania młodszych kosztem
“This is arguably the besetting mistake of all naturalist thinking, as it happens, in practically every sphere. In this context, the assumption at work is that if one could only reduce one’s picture of the original physical conditions of reality to the barest imaginable elements—say, the “quantum foam” and a handful of laws like the law of gravity, which all looks rather nothing-ish (relatively speaking)—then one will have succeeded in getting as
Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych. Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy. Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu
Polskie niemieckie konferencje naukowe wypadają świetnie kiedy dyskutuje się o Platonie, piwie kraftowym i polityce Brazylijskiej. Prawdziwa nauka (czasami) musi być trudna, ale na pewno nie nudna.