Religia, astrologia i nauka nie stoją ze sobą w konflikcie!

@wojna_idei wrzucił kilka godzin temu tłumaczenie ciekawej wypowiedzi pewnego pana znanego z memów
https://www.wykop.pl/wpis/39458885/czy-nauka-kloci-sie-z-religia-astrofizyk-i-popular/ - polecam obejrzeć na początek.

Stosując analogię można by było powiedzieć, że nauka nie wyklucza się z astrologią. Ale
Racjonalnie - ✍ Religia, astrologia i nauka nie stoją ze sobą w konflikcie!

@wojna...

źródło: comment_IYrN7c4uWMAbPh4R9qsTCYCN5RpmX2zW.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Racjonalnie: Daruje sobie pisanie o tym, że weryfikowalnośc/falsyfikowalność nie są dobrymi kryteriami demarkacji, bo znów zaczną mnie oskarżać o zrównywanie nauki z wiarą w jednorożce. Astrologia zasadniczo jest weryfikowalna #:

Well, astrology is vaguely testable. Because of the multitude of influences resting on tendencies rather than laws, astrology is incapable of making precise predictions. Nevertheless, attempts have been made to test the reality of these alleged tendencies, using
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: Nieuczciwość astrologów to osobna rzecz. Chodzi o to, że astrologia do pewnego stopnia jest weryfikowalna. Pytanie, co oznacza zdanie 'astrologia i nauka nie stoją ze sobą w konflikcie'. Wydaje się sugerować, że astrologia nauką nie jest, z czym wypada się zgodzić, jednak przyjmując weryfikacjonizm, napotykamy problem, bowiem okazuje się, że w jego świetle astrologia może być nauką. Jeśli uznamy, że jednak nią nie jest, to z innego powodu niż
  • Odpowiedz
✍ Łączenie nauki i wiary? - ewolucja: Dennett vs. Plantinga

Plantinga - to nazwisko pojawiało się w ostatnich miesiącach w filozoficznych wątkach, a dodatkowo napotkałem tę recenzję https://www.youtube.com/watch?v=EGeAL0ynJeE autorstwa @JackTheDevil90

Długo nie czekałem, zamówiłem, przeczytałem "na raz" i dzisiaj chciałbym polecić książkę "Nauka i religia. Czy można je pogodzić?" (Daniel C. Dennett, Alvin Plantinga).
Racjonalnie - ✍ Łączenie nauki i wiary? - ewolucja: Dennett vs. Plantinga


Planti...

źródło: comment_vZu78rQ7pxEitbwKHVDkVWdgI7Gwibmg.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tlaziuk: Rozwiń, jak z łączenia wiary z nauką wynika problem normatywności? Powiedziałbym, że religijność pozwala właśnie na przeskoczenie gilotyny Hume'a.

@MilionoweMultikonto:

po co ciągle rozkminiać religie skoro w XXI wieku już wiadomo że religie zostały wymyślone tylko po to żeby łatwo panować nad tępymi masami?


Skąd to wiadomo?
  • Odpowiedz
✍ Modalne dowody ontologiczne na istnienie Boga

Gimboateista powie, że to są "takie filozoficzne sztuczki". Filozof poświęci nieco więcej czasu i powstanie praca mająca 138 stron, którą chciałbym tutaj zaprezentować ;)

Link: https://depotuw.ceon.pl/bitstream/handle/item/1229/67134.pdf?sequence=1

Wiem,
Racjonalnie - ✍ Modalne dowody ontologiczne na istnienie Boga

Gimboateista powie, ...

źródło: comment_6n0UlMuCqkhOA9co4a0h4ECjbxjXKbV1.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✍ "Objawienia i Tajemnice Fatimskie - ZDEMASKOWANE"

Polecam nowy kanał na YouTube: Lupa Sceptyka

Dwa materiały dotyczące tzw "objawień fatimskich" i "cudu słońca". Krok po kroku, argument za argumentem - podoba mi się taka forma w rozprawianiu się z religijnymi opowieściami ;)

https://www.youtube.com/watch?v=GbXM5I1Fohc
Racjonalnie - ✍ "Objawienia i Tajemnice Fatimskie - ZDEMASKOWANE"

Polecam nowy kan...

źródło: comment_lQ3prsHpiqx8EvLft3dpElVoalXzEc1L.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Racjonalnie: Lupa sceptyka to fajny kanał z humorystycznym podejściem. I słusznie. Po co strzępić sobie nerwy i zdrowie na bogów i cuda. Sądzę, ze zaden z religijnych bogów czy filozoficznych nie ma racji bytu. Jezeli jakies ziarno prawdy w tym jest to bog nie jest bytem osobowym ani organizmem zyjacym jak Jezus czy ktos tam. Bardziej bym patrzył w kierunku jak Einstein mawiał absolut, bezkształtna postac energii, źródła, tworcy, kreatora
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: Powód jest bardzo prosty. Nie ma wystarczających dowodów na to, że astrologia potrafi cokolwiek przewidzieć w mierzalny sposób, i jej "działanie" nie jest tylko szumem statystycznym pomieszanym z szeregiem błędów poznawczych. Gdyby akceptować jakąkolwiek teorię zanim pojawią się na nią dowody, można równie dobrze zaakceptować, że delfiny potrafią latać jak nikt ich nie nagrywa/widzi.
  • Odpowiedz
@abelel: dość ogólny fragment, pada tam stwierdzenie "nie ma już mężczyzny ani kobiety", a każdy widział, że takie podział istnieje - tekst bardziej na zasadzie:

"dla Boga jesteście równi"

ale nijak ma się on do kwestii sankcjonowania "człowieka jako własności drugiego człowieka"
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: Wielka księga dowolnie wielokrotnego wyboru a jak coś nie pasuje to mówimy o innych czasach, nowym testamencie (w tej kwestii mówi to samo co stary) albo metaforze. Tyle o moralności z Biblii.
  • Odpowiedz
#dlaczegoateizm?

Kiedyś zapytałem: jaki jest największy cud w religii katolickiej?

Maryja w Fatimie 13 października zatrzymała słońce i pokazując moc swego posłannictwa danego Jej przez Boga, widziało to tysiące ludzi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Racjonalnie: Jak poczytasz relacje z Fatimy to w 95% przypadków nikt nic nie widział, pozostałe 5% to wszelakie możliwe wariacje na temat Słońca, kręcenia się w kółko, kolorów i czego jeszcze byś chciał.
  • Odpowiedz
#dlaczegoateizm?

Czy można wypisać się z Kościoła Katolickiego?


Wiele osób myśli, że apostazja to takie formalne wypisanie się z religii. Jednak to nie jest prawdą. Apostazję można traktować jedynie jako "zmianę statusu" - nawet apostata nadal traktowany jest jako katolik, co wprost przyznają władze kościelne! Czyli nadal zostaje się formalnie klientem tej
Racjonalnie - #dlaczegoateizm?

Czy można wypisać się z Kościoła Katolickiego?

S...

źródło: comment_WNO4zjCqhKFx7GzFa2O36G0J6XtRuAeM.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jan_zwyklak:

KK powinien podlegać prawu świeckiemu w tym zakresie - czyli "prawo do wyjścia" powinno być nadrzędne do prawa w danej instytucji.

Czyli KK powinien być traktowany jak inne, niereligijne instytucje.

Analogia to płacenie podatków: KK też je powinien płacić, a rozdział państwo - KK nie powinien polegać na tym, że KK przestanie te podatki płacić. Teraz powinno być chyba jasne? :)
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: Ok, moze źle to odberałem. Bóg filozofów od boga religii, różni się drastycznie. Ale imho dużo mniej niż astrologia i astronomia. Ci różni bogowie potrafią mieć dużo więcej wspólnego, niż "kierunek patrzenia", bo właściwie tyle tylko łączy astronomię z astrologią ;)

Ale w sumie, tak sobie myślę, że dyskusja schodzi na niuanse definicji słów, które nie mają ścisłej definicji :)
  • Odpowiedz
Eksperyment myślowy: wybieramy grupę 2056 losowych dzieci z całej Ziemi i umieszczamy na kopii naszej planety, ale bez żadnych "cywilizacyjnych pozostałości" (czyli bez budynków, książek i całej reszty - sama natura, skamieliny dinozaurów, itd. - czyli stan analogiczny jak sprzed kilkunastu tysięcy lat).
Nowa nowa cywilizacja uczona jest jedynie poszukiwania żywności i innych podstawowych umiejętności pozwalających przeżyć. Po tym kontakt z pierwotną cywilizacją się urywa, a nowi mieszkańcy zapominają o tym co
Racjonalnie - Eksperyment myślowy: wybieramy grupę 2056 losowych dzieci z całej Ziemi...

źródło: comment_ZXCiSDVCJOMDBLBhBIRfuE4lUztFg8cI.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Racjonalnie:

Czy ta cywilizacja będzie w stanie odkryć coś "niezwykłego" wcześniej niż nasza? [...] Jak kogoś interesują takie rozważania, to polecam: Harry Turtledove - "Droga niewybrana" (gdzie prymitywna cywilizacja odkrywa coś, co ludzkości się nie udało - łatwe do znalezienia).


A ja ze swojej strony polecam Incandescence Graga Egana, gdzie hipotetyczna cywilizacja odkrywa ogólną teorię względności przed epoką industrialną, a nawet nie znając astronomii(pełniejszy opis dla tych których
  • Odpowiedz
Abraham miał obietnicę od Boga, więc wierzył Bogu, że Izaak będzie żył.

„Przez wiarę Abraham przyniósł na ofiarę Izaaka, gdy był wystawiony na próbę, i ofiarował jednorodzonego, on który otrzymał obietnicę. Do którego powiedziano: Od Izaaka nazwane będzie potomstwo twoje. Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem”

Poza tym Abraham i Izaak to był znak dla Żydów, żeby w stosownym czasie
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: jakieś mniej więcej 38 wieków temu kiedy ta scena się rozgrywała składanie ofiar z ludzi nie było czymś niezwykłym. Bóg ostatecznie pokazał, że nie chce takich ofiar. Nie popełniaj błędu ahistoryzmu w czytaniu Pisma Świętego
  • Odpowiedz
Świąteczny dowód ontologiczny na nieistnienie Boga:

1. Jeśli Bóg istnieje w świecie rzeczywistym, to istnieje we wszystkich światach możliwych (z definicji bytu koniecznego)
2. Jest przynajmniej jeden świat możliwy, w którym Boga nie ma (dajmy na to: zawierający tylko pojedynczą cząstkę swobodną)
3. Bóg nie istnieje w świecie rzeczywistym (modus tollendo tollens)

A
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest przynajmniej jeden świat możliwy, w którym Boga nie ma (dajmy na to: zawierający tylko pojedynczą cząstkę swobodną)

@zDeDoBe: Może jestem niedouczony ale z czego to wynika?
  • Odpowiedz
Wynika z tego, że Bóg - na ogół - nie jest przedstawiany jako pozbawiony świadomości punkt. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@zDeDoBe: jeszcze jakbyśmy wiedzieli czym jest świadomość i jakie ma właściwości to moglibyśmy na ten temat rozprawiać. Nie ma dowodów, że świadomość ma w ogóle fizyczne własciwości, a w teorii symulacji bóg może byc po prostu zaprogramowaną własciwością wszystkich światów wewnątrz tej symulacji (nawet 0 wymiarowych)
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: Scjentyzm to rak nauki. Nie pozwoliłby przeprowadzić rewolucji paradygmatów Hilberta i Einsteina a Kanta uznałby za szaleńca. Koncepcja nauk przyrodniczych jako źródła prawdy jest absolutnie bezsensowna bez podmiotu poznającego. Gdyby ludzi nie było na Ziemi nie byłoby też dzwięku spadającego drzewa na Syberii. Podmiot jest potrzebny (Kartezjusz)
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej:

nie jest bo te "nauki" tworzą teorie które są niemożliwe do sfalsyfikowania oraz, jak zauważa autor artykułu, nie potrafią formułować ogólnych praw które byłyby uniwersalne.


To racja, posuwanie się do niefalsyfikowalnych teorii jest już "za nauką". Brak możliwości formułowania ogólnych uniwersalnych praw - myślę, że to problem z ilością i złożonością danych. Taka fizyka jest "prostsza"
  • Odpowiedz
#dlaczegoateizm

Uzasadnianie wiary religijnej poprzez "degradowanie" roli nauki?

Dzisiaj po tym jak zaparkowałem samochód przypiąłem go łańcuchem do słupa. Sąsiad zaśmiał się, że to słabe zabezpieczenie na złodzieja. Odpowiedziałem, że nie chodzi o złodzieja - jeśli grawitacja przestanie działać, to po prostu wiatr mi go nie porwie...


Co
Racjonalnie - #dlaczegoateizm 

Uzasadnianie wiary religijnej poprzez "degradowanie...

źródło: comment_YsrRnvGJ8FdwElGJwMQqyCXQ3h5k9qua.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mogę tak długo.


@agondonter: Tylko po co jak OP napisał, że nauka jest omylna? Założenie tego faktu jest w zasadzie jej podstawą, więc śmiem twierdzić, że nie rozumiesz co się tu pisze.
  • Odpowiedz
#dlaczegoateizm

Jak by to było, gdybym nigdy nie był katolikiem?
Z pewnością brakowałoby mi tego spojrzenia z "drugiej strony". Może nie rozumiałbym tego, "jak można w to wszystko wierzyć". Teraz czasami jest trudno. Wystarczy jednak, że przypomnę sam sobie siebie z tamtych czasów - całkiem inny zestaw bodźców w których się poruszałem. Na początku niewierzący w Boga to byli tylko ci, do których nie dotarli jeszcze misjonarze. Dopiero później świadomość innych religii
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

deizm i panteizm uważam za dość bliskie, szczególnie w porównaniu z religiami obecnie dominującymi.


@Racjonalnie: Szczególnie, że trudno mówić o religii w przypadku tych dwóch poglądów. Religia musi coś wychwalać, oddawać czemuś cześć w jakiś wyjątkowy sposób - to musi być coś zorganizowanego i ustalonego.

Tymczasem w światopoglądach bez nazwanego, słuchającego i oczekującego tego boga, trudno mówić o jakiejkolwiek formie kultu, bo nie ma on tam sensu. Zatem nie wytworzyła
  • Odpowiedz
A jednak coś nadajesz, bo samo istnienie taką cechą jego jest


@Racjonalnie: @agondonter:

Tak się wtrącę. "Bóg jest" czy "Bóg istnieje" to nie wyrażenia predykatywne, a sądy egzystencjalne. Nie posiadają orzecznika, a jedynie wyrażają afirmację egzystencji (subsystencji), co jest warunkiem koniecznym przypisania predykatu do danego podmiotu (w tym wypadku Boga).

Przekładając na język polski: istnienie nie jest cechą ( ͡° ͜ʖ ͡°).
  • Odpowiedz