@kociooka: w sumie zależy jak to interpretujesz, bo można powiedzieć, że akceptuję pewien rodzaj przeznaczenia. I zaznaczam, że to tylko moje bajdurzenie. Uważam, że gdy powstał wszechświat to maszyna ruszyła i moje decyzje zależą od przeszłości. (Jak przyszło do ubrania tego w słowa to nie wiem co napisać :D) Coś na wzór przewracającego się domina. Pierwsza kostka wywołuje reakcję, która wpływa na wszystkie, tylko we wszechświecie działa to na większą
  • Odpowiedz
#przemyslenia #refleksja #psychologia #socjologia #filozofia
Proszę o ocenę mojego przemyślenia na poniższy temat i o plusy jeżeli się zgadzacie z którymś stwierdzeniem, a jeszcze lepiej, gdy coś wam w mojej refleksji nie pasuje to proszę o wytłumaczenie dlaczego

nieprzyjmowanie wiadomości- a złość.
ludzie czasami nie biorą pod uwagę przyjęcie innej wiadomości, hipotezy, potwierdzenia lub faktu. ponieważ podświadomie myślą, że są pewni na 100% czegoś,
choć
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym z kimś podyskutować na serio o stworzeniu wszechświata, o początku wszechrzeczy innymi słowy. Jak byście obalili teorię Arystotelesa mówiącą o pierwszym poruszycielu?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pierwszy_Poruszyciel

i to https://pl.wikipedia.org/wiki/Pierwsza_przyczyna

Czy obalenie tej teorii jest w ogóle dla nas możliwe?
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mbwwr: jeśli jest jakiś "Pierwszy Poruszyciel" to ktoś / coś musiało by stworzyć tego pierwszego poruszyciela a w takim wypadku nie był by pierwszym poruszycielem?
  • Odpowiedz
@mbwwr: Koncepcja poruszyciela niewiele daje (co najwyżej mętlik), gdyż nie wyjaśnia, co poruszyło poruszyciela. Jeśli bowiem uznamy, że coś samo z siebie może być własnym poruszycielem i zewnętrznego napędu nie wymaga, to prościej jest uznać, że taką własność ma świat, a nie tę własność cudownie projektować na istoty mityczne, niewidzialne siły czy inne byty niewiarygodne. We współczesnej nauce nie ma miejsca na obce światy ponad naszym światem, rozbuchane pluralizmy ontologiczne
  • Odpowiedz
Niech mi ktoś przybliży schemat myślenia ludzi którzy uważają za plebs intelektualny ludzi którzy mają inny gust muzyczny od nich. Znam ludzi co słuchają często disco polo i jakoś bym nie powiedział że są głupsi od tych co słuchają rap,rock,metal,itp.
#przemyslenia #muzyka #filozofia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#cytaty "Ateiści są często oskarżani o bluźnierstwo, ale jest to przestępstwo, którego nie mogą popełnić (...)
Gdy ateista bada, otwarcie oskarża czy ośmiesza bogów, to nie oddziałuje na osoby, lecz na idee. Nie jest zdolny obrazić Boga, bo nie uznaje istnienia podobnego bytu (...) Atakujemy nie osobę, a wierzenie; nie byt, a ideę; nie fakt, a wymysł."
George William Foote ( skazany na rok wiezienia za bluznierstwo)
#ateizm
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Elo mirki, poleciłby ktoś jakąś sensowną książkę o #filozofia dla laika? Coś w rodzaju historii myśli filozoficznej i coś o najważniejszych myślicielach. Chodzi o to, żeby osoba, która ogarnia tylko podstawy podstaw z tego mogła rozwinąć się w tym kierunku. Może to być nawet jakiś podręcznik dla studenciaków filozofii 1go roku xD
Ktoś coś?
#pytanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Horkheimer: Jak ja dobrze rozumiem to Woleński pokazuje, że jedyną metodą udowodnienia nieistnienia jest wskazanie sprzeczności, czyli to co Ty robisz.
  • Odpowiedz
@BRTM: wydaje mi się jednak, że nie ma problemu, żeby pokazać że nie istnieje największa liczba naturalna dowodem wprost, bez sprowadzania do sprzeczności; po prostu w podręcznikach się to robi nie wprost, żeby zaprezentować ten typ dowodu.

Weźmy dowolne a∈N, wówczas także a+1∈N (z definicji)
zatem pokazaliśmy, że (a∈N)∃(n∈N)
  • Odpowiedz
@boltzmann: Sens to rzecz abstrakcyjna, czyli istniejąca tylko w naszych głowach. Dlatego musisz sam sobie nadać sens. Polecam te przyziemne, jak szczęście swoje, a nawet lepiej drugiego człowieka np. rodziny, a jak nie masz to realizacja marzeń. Ja (poza rodziną) ostatnio realizuję się w hodowaniu drzewek bonzai od nasienia. Polecam, tanie i przyszłościowe, bo jak ci wyjdą ładne i duże, to po powiedzmy 20 latach będziesz mógł za nie, sfinansować
  • Odpowiedz