Co zrobić by konkurencja ekonomiczna była wyrównana, sprawiedliwa, po wiekach "grabieżczej fazie rozwoju ludzkości" jak mawiał znany ekonomista Veblen?
Szejk ma ropę bo ją zagrabił i cieżko szaremu człowiekowi z takim szejkiem jakkolwiek konkurować i to nie tylko w wymiarze ekonomicznym.
#ekonomia #filozofia #pytanie
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MateriaBarionowa: no dobrze, ale jeżeli szukasz czegoś bliższego albo dalszego sprawiedliwości, to musisz mieć jakieś kryteria czy jeden stan jest sprawiedliwszy od drugiego czy nie. rozumiem że chciałbyś żeby nakład pracy/poziom talentów się na coś (stan posiadania? zyski z działalności?) przekładał, ale to jest wciąż dalece nieprecyzyjne — jak oszacować nakład pracy? czy jeżeli talenty są w jakimś sensie dziedziczone to jest to sprawiedliwe czy nie?
  • Odpowiedz
Plan

Może myślisz, że sobie zaplanujesz i zrealizujesz? A ja myślę, że sobie zaplanujesz na papierze, zaczniesz wykonywać i może się uda a może nie.

Z tego co widzę po moim życiu to nie jestem nawet sumą decyzji, tylko sumą przypadków i wykonywania tego co mi nakazuje automatycznie mózg.

Czy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cns: o człowieku, to trafiłeś w sedno, jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi, to jest normalnie temat o którym zapomniałem, ale tak, wszystko da się udowodnić i wszystkiemu da się zaprzeczyć, prawda jak sam skqrvsn
  • Odpowiedz
Wybierając coś - tracimy coś innego, nie wiemy czy wybór jest najlepszy, nie wiemy czy jutro nie podjęło by się lepszej decyzji. Jak więc wybierać? Jak podejmować decyzje? Co powinno być kryterium oceny? Jak zabezpieczyć się przed myśleniem, że straciliśmy coś lepszego?

#filozofia #psychologia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dupchenie: trzeba mieć cele imo. Wtedy gdy sie wahasz to dzięki tej opcji masz bardziej klarowne wyjście. Jak nie masz jasno sprecyzowanego celu to wtedy wyjscie jest albo zle albo dobre w zaleznosci jaki masz w danej chwili nastroj i jak dana decyzje przepuscisz przez aktualne filtry w twojej glowie? Ogolnie to tez fazka taka, ze np. wydaje ci sie, ze wybrales zla decyzje ale za 2 miechy, gdy zmieni
  • Odpowiedz
Znudzenie życiem - automatyzm

Gdy wstaję rano i muszę zrobić wszystkie te czynności poranne to czuję się jak robot, czuję się, że wykonuję tylko schemat działania, że nie daje to ani radości ani niczego, po prostu schemat, jak robot, zrób to, zrób tamto. (Czy zastanawialiście się czy pająki czasami to nie są roboty? Ja mam takie wrażenie, proste schematy i to wszystko) I w życiu dalej też się czuję jak robot, mówi się
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaziu12: to nie nasza ścieżka, to ścieżka milionów, my nie jesteśmy sobą, jesteśmy tylko wykonywaniem zachowań w danej kulturze, która nas ich nauczyła, nie ma niczego wyjątkowego, a większość myśli to iluzja
  • Odpowiedz
@kaziu12: @Hollaholla: no ja właśnie tak sobie myślę, normalnie nie myślę o tym bo uważam to za zbędne i żyję by żyć, ale dzisiaj postanowiłem sobie założyć konto i tak ogólnie napisać o takich tematach jak właśnie te

- że jesteśmy jak roboty
- że uczucia to chemia
- że nasza wolna wola to mrzonka
- że nasze decyzje już dawno
  • Odpowiedz
Mnogość wyborów

Jestem osobą, która ma problem z podjęciem jakiegoś konkretniejszego wyboru, a już zwłaszcza w kwestii pracy i kwestii związku. Za dużo analizuje, jest tyle możliwości, tyle zieleńszych traw, tyle "a co by było gdyby"?

Wybierając jedną opcję traci się tyle innych, i możliwe, że ta opcja da tyle samo co inne, ale wciąż jest to uczucie zastanawiania się co by było gdyby? Przytłacza mnie to uczucie, dlaczego akurat wybrać COŚ a nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#filozofia #oswiadczeniezdupy #rozwojduchowy
Kultura w rządzy przetrwania, narzuca nam semiotyczne znaki, oraz ich znaczenie. Jako pozbawione wolnej woli jednostki, miotamy się, niczym ławica ryb, w barwnych spazmach. Piękne misterium sterowane zaprogramowanym bólem. Obiecane przez filozofów zbawienie, nie dotyczy jednostki. Dotyczy jej braku. Tajemnica, zbawienie, oświecenie, zguba. Wolność, lub jej pozór. Jestem, czym jestem. Wiem, że nic nie wiem.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nasza kultura powstała na wielopokelniowym zastraszaniu i zabobonach wywołując u nas niepożądane stany psychiczne (lewaków też się to tyczy).
Nie będę miał żadnego idola światopoglądowego któremu mam gałę o--------ć za łaskę!
Nie będę się k----ł nad swoimi niedoskonałościami niczym stare baby na różańcu!
Dawny, pokorny i religijny ja jest martwy!
Tylko racjonalizm i rozsądek stanowi jedyną drogę do sukcesu cywilacji, a nie cienie tamtych którzy byli tylko na chwilę aby jedno zadanie wykonać!
#egomodlitwa
majsterV2 - Nasza kultura powstała na wielopokelniowym zastraszaniu i zabobonach wywo...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I was reviving my archive photos and I found this shots of remnants of toilet in old Austrian Fort in Cracow. I showed it to my ‘brother’ and he commented it that way : “A tunnel for lost souls that guides them into the deepest realms of the Universe. An eternal metaphor for existence, everything, life, eating, digestion and defecation leading to the ultimate and absolute product of being: pure cosmic shit.
Miguerim - I was reviving my archive photos and I found this shots of remnants of toi...

źródło: comment_cJ55whMYkAZTlbdMq9S9qXp8ojHpRfy7.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JackTheDevil90:

Wymieniasz wiele elementów w definicji King Konga które druga strona może podważać, więc ciągle mowa o tym "podnoszeniu poprzeczki" związanego z niezbyt ścisłą definicją. Jednak wystarczy spojrzeć na przypadek (na to chciałem bardziej nakierować) w którym obie strony uznają, że myślą o tym samym King Kongu i o tym samym Pałacu Kultury i Nauki i nie dochodzi tutaj między nimi do sporu w tej kwestii, więc nie ma podnoszenia
  • Odpowiedz
Wykopki, poszukuję informacji o głównych zainteresowaniach Davida Chalmersa w filozofii, czyli o filozofii umysły i filozofii języka. Może znacie jakieś polskie źródła, albo bylibyście na tyle dobrzy i w miarę wiarygodnie przetłumaczyli mi to, co jest na wikipedii w tej sprawie?
#nauka #filozofia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dezyderata

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Osculum_Infame: Ło Paaanie... Powiem tak: tracisz MNÓSTWO, MNÓSTWO, MNÓSTWO.
W XVIII i XIX wieku Niemcy nie robili nic innego, tylko uprawiali naukę. Jeśli chodzi o filozofię, to wypłodzili tysiące opasłych soczystych tomisk, traktujących o danym temacie. Żałuję, że nie będę mógł tego wszystkiego przeczytać... Przykład: interesował mnie kiedyś trochę Platon, wchodzę na archive.org a tam cztery tomy "Systemu Filozofii Platońskiej", każdy tom około 900 stron. Wręcz absurdalnie szczegółowe omówienie, bogactwo
  • Odpowiedz