Wkraczając w dorosłość i zaczynając podejmować bardziej świadome decyzje, stajemy przed istotnym dylematem: z jakich materiałów powinniśmy budować swoje życie? Czy tworzymy je z relacji, sukcesów zawodowych i opinii na nasz temat, posiadanych dóbr zewnętrznych? A może z czegoś innego?

Jak wskazuje przykład bohatera filmu 'Wesele' (2004), ryzyko jest tu naprawdę duże. Jeśli wybierzemy źle, cała konstrukcja naszego świata może runąć w gruzy nawet w ciągu jednej nocy.

Odnośnik do wpisu: Rozpadający się świat

---
przemyslane_kadry - Wkraczając w dorosłość i zaczynając podejmować bardziej świadome ...

źródło: comment_1667121655a1PSxtmhMX5jWAbrEC2XMB.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mistrzrozkimnki: To dobre pytanie. Nie mam takiej pewności. Ale zawsze dominował we mnie jakiś wewnętrzny optymizm, przemawiały do mnie konstruktywne wizje życia (być może to jest kwestia temperamentu albo jakieś podświadomej wiary). Takie jak np. w 'Grze szklanych paciorków' Hermanna Hesse: nie wiadomo, czym jest śmierć, masz tylko horyzont swojego życia, musisz się w nim urządzić jak najlepiej, właśnie rozważnie je budować i troszczyć się o to, żeby miało strukturę
  • Odpowiedz
@fraterperdurabo: Nawet jak na to spojrzysz tak jak ta starożytna kultura to nie jest to jakiś całkowity pesymizm gdyż istnieje możliwość wyzwolenia. A w późniejszym buddyzmie nie-dualistycznym to już w ogóle samsara=nirvana.
Patrząc się z naszej zachodniej współczesnej perspektywy ezoterycznej (np. poglądy Roberta Monroe) ciąg reinkarnacji to intensywna szkoła w której jesteśmy. Poprzez kolejne życia uczymy się, doskonalimy, rozwijamy i zyskujemy mądrość. Przerabiamy życiowe lekcje. Aż w końcu stajemy się
  • Odpowiedz
Skąd się bierze mój umysł? Przecież nic nie zrobiłem aby go mieć. Nikt mi go również nie dał. I kim ja jestem bez niego? Nikim. Jak więc ktoś kogo w ogóle nie ma może coś posiadać oraz istnieć?
#filozofia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, szukam dokumentu, tworzony przez syna właściciela jonson&jonson, dość amatorska produkcja, możliwe że to lata 2000, treść o nierówności między warstwami społecznymi. Film widziałem kiedyś na Youtube. Czy ktoś kojarzy gdzie mogę teraz zobaczyć ten film?

#filozofia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W zeszłym miesiącu miałem przyjemność poprowadzić warsztaty z cyklu Filozofia codzienności w Cafe Księgarnia Vademecum w Gdyni. Moje wystąpienie na temat Idei racjonalności w życiu codziennym właśnie pojawiło się na YouTube. Mówiłem m. in. o podejmowaniu decyzji, złożoności życia wewnętrznego i nawykach intelektualnych. Gdybyście mieli ochotę o tym posłuchać, link znajdziecie poniżej.

Odnośnik do wystąpienia: Idea racjonalności w życiu codziennym

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii, pisarzem, copywriterem i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prolegomeny do "Kosmogonii świata" z poprzednego wpisa.

Na początku była nieskończoność. Ponieważ nieskończoność jest bardziej naturalną rzeczą, którą można mieć na początku. Tylko prymitywne plemiona mają na początku coś materialnego - drzewo lub wodę. I nie jest naturalne, jeśli na początku będzie czegoś dwa i pół, albo trzy lub cztery. Wariantem dopuszczalnym jest mieć na początku nic lub jedną rzecz, ale nic jest zwodnicze, a jedna rzecz po niczym jest już dwiema. Więc
mobutu2 - Prolegomeny do "Kosmogonii świata" z poprzednego wpisa.

Na początku była...

źródło: comment_1666685292z41NJp4cTius0pWZsDUiED.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kosmogonia, lub jak powstało wszystko.

Na początku była obłędna nieskończoność.
I tam też był porządek - długa nić wieczności każda poprzednia rządząca następną, ale też powtarzająca się w nieskończonej ilości bocznych wariacji barwnych i głośnej obfitości wzorów ozdobnych.

Ale nie było tam zwykłej knajpy w cieniu ulicy w słoneczne popołudnie.
mobutu2 - Kosmogonia, lub jak powstało wszystko.

Na początku była obłędna nieskońc...

źródło: comment_16665985109pn6TdB2iW8OEvHoFf0Qpk.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy myślimy o pasji i czerpaniu przyjemności z najdrobniejszych rzeczy, nasze skojarzenia pozostają jednoznacznie pozytywne. Chociaż może być to zaskakujące, zdarzają się jednak okoliczności, w których życiowy minimalizm i poczucie własnej wartości przeradzają się w coś złego. Z czego to wynika?

Aby to wyjaśnić, w tym tygodniu ponownie odwołałem się do filmu 'Big Lebowski' (1998) i kilku uwag Jordana Petersona.

Odnośnik do wpisu: Ciemna strona pasji

---
przemyslane_kadry - Gdy myślimy o pasji i czerpaniu przyjemności z najdrobniejszych r...

źródło: comment_16665145715GF4a4D4LjN9quR6nYqSCE.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdaję sobie sprawę z tych reakcji, ale na pewnym poziomie są one dla mnie dziwne, dlatego zdarza mi się demonstrować moje zdziwienie.


@przemyslane_kadry: Hasło "Peterson" uaktywnia ludzi z różnych stron światopoglądowych już od co najmniej paru lat, więc szczerze, trochę dziwię się Twojemu zdziwieniu ;)

Osobiście nie jestem na bieżąco z jego twórczością - zdaję sobie sprawę, że przebicie się do masowego odbiorcy to niemały sukces, dawanie ludziom bodźców do
  • Odpowiedz
studia rocznie wraz z wyżywieniem i wynajmem będą kosztowac około 20 tys zł rocznie, przez 5 lat studiów wydamy średnio 100 tys zł rocznie, zwróci nam sie to po około 5-10 latach gdy bedziemy mieć 30-35 lat. człowiek po 3 letniej szkole zawodowej w wieku 30 lat przy stałej pracy dorobi sie całkowitej kwoty około pół miliona, czy ja tu cos jeszcze musze dodawać? #szkola #studia #praca
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

studia rocznie wraz z wyżywieniem i wynajmem będą kosztowac około 20 tys zł rocznie, przez 5 lat studiów wydamy średnio 100 tys zł rocznie


@krystianek69420: to 20 tys rocznie czy 100 tys rocznie?

Jak jesteś studentem to na umowie-zleceniu do pewnego pułapu zarobków (85k rocznie) masz brutto=netto. 100k dasz radę jeszcze podczas studiów zarobić
  • Odpowiedz
@Mutare_mundi: Dusza nie istnieje. To tylko wymysły organu pracującego w oparciu o mikro napięcia elektryczne, przestaje płynąć prąd - uszkodzenie, brak świadomości, śmierć i tyle z twojego istnienia.. żadna bozia, niebo i aniołki. Im szybciej przestaniesz się oszukiwać tym lepiej dla Ciebie.
  • Odpowiedz
Duchy nie istnieją, nie ma życia po śmierci, obrócisz się w nicość, po prostu przestaniesz być i istnieć. Zjawiska paranormalne to ściema.


@fff112: Możesz wierzyć w taką koncepcję rzeczywistości, i tak nie ma możliwości ostatecznego poznania czegokolwiek, więc co kto woli.
  • Odpowiedz