@johnny_tomala wyobraź sobie że organy to urządzenia, żyły dostarczają zasilanie, a układ nerwowy to internet dostarczający sygnały i informacje w obie strony, natomiast nasz mózg to chmura obliczeniowa sterująca tym wszystkim. Jesteśmy tylko biologicznymi maszynami, tylko bardziej skomplikowanymi niż komputery, sieci czy systemy wbudowane.

Taki zwykły komputer jest w gruncie rzeczy zrobiony z jakichś kamieni wykopanych z ziemi i rozłożonych szczątek zwierząt i roślin, a potrafi przesyłać informacje w sekundę na
  • Odpowiedz
Ktoś w ogóle odnośnie np #informatyka spotkał się aby było jakiekolwiek zastanowienie się nad sztuczną inteligencją i tworzenia tzw. zamkniętego mózgu nawet sztucznego czy to jakiegoś biologicznego organizmu że już obecnie wiadomo na przykładzie takich #psychologia terminów jak syzygia (jedność przeciwieństw) że nie ma szans pod względem psychologicznym do szerszego kontaktu czy wymiany jakiejkolwiek energii w takiej sytuacji..

Syzygia ostatni etap rozwoju każdej jednostki mogącej mieć własną świadomość
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nutka-instrumentalnews: muszę przyznać, że nie mam pojęcia o co Ci chodzi. Nie dlatego, że posługujesz się terminami takimi jak syzygia czy introwertyczna intuicja, bo z tymi pojęciami spotkałem się przy czytaniu Junga, ale dlatego, że piszesz niezwykle chaotycznie.
Mógłbyś jaśniej, z poprawną interpunkcją?
  • Odpowiedz
@alexander-dantes: kontakt pełny będzie niemozliwy.. albo jej świadomość będzie matrixem ludzi, albo odwrotnie..
u ludzi zazwyczaj sprowadza się to do masek, jakichś narcyzmów itd

świadomość takiego wehikułu albo będzie jakąś introwertyczną ucieczką jak mają introwertycy (alternatywa dla rzeczywistości) albo będzie wpływać negatywnie lub pozytwnie (raczej mało możliwe) na śwadomość odbiorców czyli ludzi, wywołując psychozy lub inne stany jak w filmie czarny łabędz

to problem jak zintegrować czy komunikować np. dwa sny? albo jedna
  • Odpowiedz
Moja styczność z #filozofia skończyła się kilka lat temu w szkole średniej na jakichś tam podstawach. Oglądając jeden serial gdzie jest wątek studiów na filozofii stwierdziłem, że fajnie byłoby odświeżyć trochę wiedzę, dokształcić się, poznać różne nurty, porobić coś innego.

Studia odpadają, bo nie ma zaocznych, chociaż to byłaby ciekawa odmiana spędzania czasu wolnego.

Od czego zacząć, są jakieś pozycje, które warto przeczytać (fajnie jakby były z komentarzem, wyjaśnieniem). Da
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sked: tak z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że możesz zacząć byle jak. Możesz wziąć książkę obojętnie jakiego filozofa do którego czujesz jakiś pociąg i tak zacząć swoją podróż.
Grunt to utrzymać własną dociekliwość i zainteresowanie tematem, z czasem nowe furtki zaczną się otwierać.
Osobiście właśnie taką amatorską podróż mam i jestem z niej zadowolony.
I w gruncie rzeczy mało książek czytam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czytamy Upaniszady #1 - Indie, Wedy, Upaniszady [FILOZUJ]

Wprost: https://www.youtube.com/watch?v=TYZ8SM0EoYw
Wykopiecie?: https://wykop.pl/link/7074631/czytamy-upaniszady-1-indie-wedy-upaniszady

W nowej serii "Czytamy Upaniszady" siadamy wspólnie nad pięknymi starożytnymi tekstami filozoficznymi Indii o nazwie "Upaniszady", które stoją u podstaw klasycznej filozofii indyjskiej, a więc jogi czy wedanty, ale też które mocno wpłynęły choćby na buddyzm. W pierwszym filmie wprowadzam w temat.
LukaszLamza - Czytamy Upaniszady #1 - Indie, Wedy, Upaniszady [FILOZUJ]

Wprost: http...

źródło: cz-u-1-mini

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@hej_wisos: prawda, kwestia mojego powolnego, lecz sukcesywnego leczenia się z cynizmu

Hmn, zależy jakbyśmy mieli traktować tę technologię. Teoretycznie ,,ogłupia", ale częścią naszego współczesnego życia są wszystkie narzędzia. To wszystkie tego typu technologie, ułatwiacze spowodowały, że to my jesteśmy dominującymi stworzeniami na Ziemii.
Nie potrafimy robić ,,podstawowych rzeczy", ale realnie - czy musimy? Każdy człowiek skupia się teraz na rozwoju pod innym kątem. Nie musimy już poświęcać godzin naszego i tak krótkiego
  • Odpowiedz
Czy istnieje rzeczywistość obiektywna? Oceny zawsze dokonuje świadomy obserwator a ten zawsze jest subiektywny. Nawet jeśli przyjmiemy jakieś "obiektywne" kryteria to nadal będą one subiektywne. Przyjmijmy, że istnieje bezosobowy świadomy obserwator. I po co on miałby analizować rzeczywistość? Musiałby kierować się jakąś motywacją a to wyklucza obiektywizm. Wobec tego nawet jeśli jakaś obiektywna rzeczywistość istnieje to nie da się jej zaobserwować a skoro nie może istnieć w świadomości to znaczy, że w
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pioter_Polanski: Obiektywizm w ontologii to abstrakcyjny konstrukt, jak "nieskończoność" czy "nic". Potrzebujemy takich terminów aby opisywać rzeczywistość ale zyskują sens dopiero w odniesieniu do czegoś.
  • Odpowiedz
Prosty wniosek: istnienie czegokolwiek jest niemożliwe.

- Skąd się wziął wszechświat?
- Wielki wybuch.
- A skąd się wziął wielki wybuch?
- Bóg stworzył.
Eillis - Prosty wniosek: istnienie czegokolwiek jest niemożliwe.

- Skąd się wziął ws...

źródło: mind-blow-galaxy

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eillis: chyba Cię rozumiem, nawiązujesz do tej teorii o konforemnej kosmologii cyklicznej. Ciekawe.
Na myśl od razu przychodzi mi bardzo stary symbol Uroborosa, czyli węża zjadającego własny ogon - może wszechświat też tak działa i gnostycy mieli rację. Z tego co pamiętam symbol ten wskazuje na wieczną przemianę bez jakiegoś początku, a sama ta przemiana może się odbywać - jeśli dobrze pamiętam - za pomocą rozumu (gr. nous), inaczej wszystko
  • Odpowiedz
  • 1
@hej_wisos: Tak. Między innymi o to mi chodziło.

Sorry. Chyba w pierwszym poście zastosowałem zbyt duże skróty myślowe.
Ogólnie chciałem wyjaśnić to, że niezależnie od tego, jaką teorię powstania/istnienia wszechświata rozważamy, to nie zmieni to faktu, że logiczny wniosek będzie taki sam. To niemożliwe, że istniejemy, a jednak tak jest.
  • Odpowiedz