Cześć.

Mam urlop od 10 do 24 października i chciałem odwiedzić Filipiny. Niestety wyczytałem, że to końcówka pory deszczowej i może być kiepsko (sucha jest od listopada do kwietnia). Czy któryś z wykopków był może w tym kraju w październiku i może podzielić się doświadczeniem odnośnie pogody? Szkoda byłoby wydać tysiąc euro na bilet lotniczy, aby później siedzieć w czterech ścianach.

Jest to także mój pierwszy wylot do tego kraju, więc gdyby
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szukajac_wiedzy2: październik trochę ryzykownie. Ta pora deszczowa to nie deszczyki jak w Europie, tylko naprawdę n--------a. Plus zdarzają się tajfuny.
Zależy też gdzie dokładnie lecisz i po co.
Jak Twoim głównym celem i ambicją jest siedzenie w Angeles i bawienie się z filipińskimi paniami pracującymi, to żaden problem.

W przypadku jak masz bardziej normalne cele podróży, sugerowałbym raczej przełożyć chociaż ten miesiąc do przodu.
  • Odpowiedz
@szukajac_wiedzy2 to, że jest sezon deszczowy nie znaczy, że na pewno będzie padać.
Obecnie w mojej okolicy padało porządnie może z 2 razy - po godzinie, dwie. Jest teraz bardziej pochmurnie, ale słońce też nie parzy. Po rekordowych upałach w maju taka pogoda to zbawienie.

Niestety pogody nikt nikt nie przewodzi. Dla porównania rok temu bez deszczu w tym terminie, z kolei 2 lata temu od co najmniej września do lutego
  • Odpowiedz
Gorąco odradzam Ci Mirku jechania na ślepo tam z oczekiwaniami, że w parę tygodni bądź miesięcy znajdziesz materiał na żonę. Najpierw poznaj kogoś online, popisz przez jakiś czas, potem poleć.
  • Odpowiedz
@MisterHeiden ja doświadczyłem z dość bliska w grudniu Tajfun Odette. Rodzice mojej też strącili dach i dość sporo rzeczy z środka wyfrunęła.

@aczutuse pojedź sobie na Filipiny, idź na randki, ale nie skupiaj się, żeby żony szukać. Z czasem znajdzie się jakaś normalna. Zobaczysz która ściemnia a której zależy.

Zgadzam się z opinią, że najlepiej trafić na kobietę, która ma dość dobra pracę jak oraz jej rodzina. Wtedy wiesz, że nie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Lecę na #filipiny i wymieniłem #dolary w dwóch różnych #kantor ach
W jednym z nich wymieniłem na dolary z 1996 a w drugim na dolary z 2013 (z paskiem).
Jakie było wasze doświadczenie z wymianą tych starszych banknotów z 1996?
Czytam posty o tym, że w Azji mają problem z banknotami bez pasków.
Stąd pytam.
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Lecę na #filipiny i wymieniłem #dolary w dwóc...

źródło: porownanie-starych-i-nowych-banknotow-100-dolarowych_267499-597

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie, dziwne pytanie mam.
Cóż, jak przebywałem w Australii to poznałem super dziewczynę z Filipin z PR. Problem w tym, że gdy miała jakieś 18 lat to zmieniła płeć.
Super się nam dogaduje, spędziliśmy razem świetnie czas. Po prostu nigdy nie poznałem takiej kobiety.
Moja visa się skończyła, to musiałem opuścić kraj. Ogólnie rzecz biorąc chcemy wziąć ślub, ale sama wiza tzw marriage proposal jest kosztowna i czasochłonna. Nie zależy mi na niej,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś był w rejonie Cagayan de Oro w #filipiny ? Szukam najbardziej odległego od cywilizacji fragmentu Filipin, gdzie da się znaleźć ładną córkę farmera i wciąż pracować jako #programista25k przez starlinka.

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@movsd: ładne Filipinki wszędzie znajdziesz, ze Starlinkiem zasięg też powinieneś mieć. Jeśli szukasz miejsca, gdzie będziesz jedynym białasem w promieniu 100 km i Fifki same wskoczą Ci do łóżka, to bierz raczej tam gdzie bieda i brak turystów, np Abra, czy Zamboanga
  • Odpowiedz
@movsd czemu akurat odległe od cywilizacji?
Jest tutaj tyle dość głębokich prowincji i wcale nie musisz jechać, nie wiadomo gdzie. Czasami 30min od miasta masz kilka domów w okolicy i tyle.
Starkink na pewno jest dobrym rozwiązaniem, dużo osób sobie chwali i koszt na chwilę obecną to 2700php/ miesiąc. Nie pomyślałeś o tym, że jak pójdziesz na duże zadupie to na 100% będziesz miał problemy z prądem. Sam mieszkam na prowincji,
  • Odpowiedz
Cześć, w październiku planuję trip do #azja cel to wziąć plecak, spanie docelowo po hostelach, wyjście ze swojej strefy komfortu i nawiązywanie relacji z różnymi ludźmi.

Waham się miedzy 3 krajami:

1. #filipiny
plusy:
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mijasiek: jak masz wątpliwości to poleć do dwóch lub wszystkich trzech krajów. Latanie po Azji jest dość tanie i proste. Co do samej Manili to generalnie opinie z jakimi się spotkałem na Filipinach są takie, że tam nie ma kompletnie co robić ani czego zobaczyć.
  • Odpowiedz
@mijasiek: Na pierwszy raz w Azji to zdecydowanie nie polecam Filipin. Ratio jakość/cena jest zdecydowanie najgorsze w całej SEA. Jedzenie też zdecydowanie najgorsze w SEA. Ludzie są mili, ale jest o wiele bardziej niebezpiecznie niż w innych krajach. Loty pomiędzy wyspami też są dość drogie.

Tajlandia niby oklepana, ale po wylądowaniu poczujesz się jak w domu. Jakość hoteli/hosteli, infrastruktury, łatwości podróżowania najlepsza w SEA. Jest zdecydowanie najbezpieczniej. Możesz sobie w
  • Odpowiedz