Hej (szukam kierunku na grudzien/styczen - egzotyczne wakacje)

Latam w grudniu co roku na dluzsze wakacje gdzies dalej (zalozmy ok 2 tyg +-)

Bylem m.in. w: Tajlandii, Meksyku, Dubaju, Teneryfie, na Filipinach

Na
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@quarox: Oman (szczególnie Salalah), Panama, Kostaryka, Kartagena, Buenos, Rio, Zanzibar, Mombasa (Diani Beach), Brisbane, Miami, może Mauritius (bo może być deszcz).

Skoro podobała Ci się Tajlandia to i Malezja i Wietnam będą okej.

Skoro Cię stać to leć jak leci z własnej listy, choćby i się nazwa podobała. Jak obserwuję opinie to gdy jedni są zachwyceni to inni są obrzydzeni, więc na zdaniu innych nie ma co polegać, trzeba przerobić
  • Odpowiedz
@quarox: bikepacking.com

Bierzesz rower, namiot, śpiwór i leć na miesiąc na Kubę np,
Masz tysiące km do przejechania tras masz mnóstwo na całym świecie, gotowych, wystarczy pobrać na gps
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#podroze #azja #wakacje #loty #zima #filipiny #zwiazki

Szukam miejsca na Filipinach do przezimowania solo, żeby było mało białych, ogólnie turystów, żeby nie było to wielkie miasto, żeby było sporo młodych i ładnych dziewczyn. No i żeby były salony “masaży “ gdyby jednak podryw nie wyszedł i trzeba było się ratować. Ktoś może polecić jakieś miejsce?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Salony “masażu” są raczej popularne w siedliskach rozpusty typu Angeles. W mniejszych miejscowościach nie są zbyt popularne.
Sporo młodych i ładnych dziewczyn jest wszędzie. To kraj z młodą populacją.
Spróbuj okolice Pangasinan. W miarę cywilizowanie, w stosunkowo niedaleko lotnisko, morze, nie jakoś bardzo turystycznie.
  • Odpowiedz
Mieszkam za #granica a konkretnie na #filipiny i od dwóch dni nie mogę otworzyć w przeglądarce wykopu. Ani w #opera ani w #chrom Tzn mogę ale dopiero jak włączę #vpn. Bez vpn strona się ładuje kilka minut i na koncu wyswietla sie komunikat że jestem offline, a tak nie jest. Inne strony moge otworzyc bez problemu. Wiecie może dlaczego?
#pytanie
arturo1983 - Mieszkam za #granica a konkretnie na #filipiny i od dwóch dni nie mogę o...

źródło: 1000002988

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio pojawił się post o tym co otrzymał reprezentat Filipin- Carlos Yulo.

Wrzucam tutaj przetłumaczony wpis przez AI.
Nagród jest dużo a będzie jeszcze więcej. Jedno jest pewne, głodny do końca życia chodzić nie będzie ( ͡º ͜ʖ͡º)
#filipiny #paryz2024
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MisterHeiden: Moja wersja jest taka, że normalni ludzie mają jakieś normalne zajęcia, a nie youtuby, tiktoki i inne blogi na kiju. Po drugie gdyby nie internet, to tylko rodzina wiedziała, że tamci są debile
  • Odpowiedz
@MisterHeiden szkoda, że dość przykry obraz Polaków co mieszkają na Filipinach tworzą właśnie takie osoby, na szczęście nie mam zamiaru spotykać się z takimi osobami.
Dużo Polaków co poznałem tutaj (Filipiny) to w zasadzie normalni ludzie z którymi chętnie można się spotkać, czy pogadać.

Nie oglądam polskich youtuberow na Filipinach, bo nic dla mnie nie wnoszą. Bardziej ich kojarzę przez grupy Polaków na Filipinach, gdzie też nie mała "patologia", ale tam
  • Odpowiedz
Mariusz "Mario" Szpakowski w najnowszym gnocie wspomina o pobiciu fana, który według niego sobie na to zasłużył.
Zapomniał tylko dodać, że pobili go i pocieli żyletką także potem, przy jego kobiecie, gdy już spał spokojnie.
Może warto mu to przypomnieć, bo broniące szpakowskiego karyny i grażyny definitywnie nie wiedzą z kim mają do czynienia, a sam szpakowski powiedział, że chce to już wreszcie z siebie zrzucić i co dzień o tym myśli.
Potem tacy
zaba_128 - Mariusz "Mario" Szpakowski w najnowszym gnocie wspomina o pobiciu fana, kt...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Szybkalada: skatować półprzytomnego bo pijany napluł do basenu...
zresztą, pobili go już w basenie, potem poszli do niego do pokoju bo im się nudziło. znaleźli sobie cel, który nie odda i którego można pobić bez konsekwencji do tego to nagrywając. modelowy przykład patusów.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adamfabiarz: Jako ojciec odpowiem, iż zgadzam się całym sobą.
To jest miarą preferencji - też wolałbym kolejnego Taja, czy Wietnamczyka od Hindusa, czy Somalijczyka. I o ile rasa jest gdzieś w to wplątana to chodzi raczej o średni rozwój danej społeczności i jej możliwą użyteczność. Utylitaryzm i chłodny arkusz zysków i strat w prostej formie. Nie byłbym tez rasistą per se, bo jest to trochę nieeleganckie - na przykład Lipkowie są
  • Odpowiedz
Cześć.

Mam urlop od 10 do 24 października i chciałem odwiedzić Filipiny. Niestety wyczytałem, że to końcówka pory deszczowej i może być kiepsko (sucha jest od listopada do kwietnia). Czy któryś z wykopków był może w tym kraju w październiku i może podzielić się doświadczeniem odnośnie pogody? Szkoda byłoby wydać tysiąc euro na bilet lotniczy, aby później siedzieć w czterech ścianach.

Jest to także mój pierwszy wylot do tego kraju, więc gdyby
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szukajac_wiedzy2: październik trochę ryzykownie. Ta pora deszczowa to nie deszczyki jak w Europie, tylko naprawdę n--------a. Plus zdarzają się tajfuny.
Zależy też gdzie dokładnie lecisz i po co.
Jak Twoim głównym celem i ambicją jest siedzenie w Angeles i bawienie się z filipińskimi paniami pracującymi, to żaden problem.

W przypadku jak masz bardziej normalne cele podróży, sugerowałbym raczej przełożyć chociaż ten miesiąc do przodu.
  • Odpowiedz
@szukajac_wiedzy2 to, że jest sezon deszczowy nie znaczy, że na pewno będzie padać.
Obecnie w mojej okolicy padało porządnie może z 2 razy - po godzinie, dwie. Jest teraz bardziej pochmurnie, ale słońce też nie parzy. Po rekordowych upałach w maju taka pogoda to zbawienie.

Niestety pogody nikt nikt nie przewodzi. Dla porównania rok temu bez deszczu w tym terminie, z kolei 2 lata temu od co najmniej września do lutego
  • Odpowiedz
Gorąco odradzam Ci Mirku jechania na ślepo tam z oczekiwaniami, że w parę tygodni bądź miesięcy znajdziesz materiał na żonę. Najpierw poznaj kogoś online, popisz przez jakiś czas, potem poleć.
  • Odpowiedz
@MisterHeiden ja doświadczyłem z dość bliska w grudniu Tajfun Odette. Rodzice mojej też strącili dach i dość sporo rzeczy z środka wyfrunęła.

@aczutuse pojedź sobie na Filipiny, idź na randki, ale nie skupiaj się, żeby żony szukać. Z czasem znajdzie się jakaś normalna. Zobaczysz która ściemnia a której zależy.

Zgadzam się z opinią, że najlepiej trafić na kobietę, która ma dość dobra pracę jak oraz jej rodzina. Wtedy wiesz, że nie
  • Odpowiedz