Już by mi pewnie wierciła dziurę żebym to wszystko sprzedał


@423frewq4f23: tu masz rację, laski zawsze chcą chłopa "wychowywać"
Jaki by nie był to ona chce żeby się zmienił.
Ale jako chuop nie możesz się dać
  • Odpowiedz
  • 1
@LostHoldenCaulfield: Jestem w tej sytuacji. Pozostaje tylko siła umysłu - ale ja jeszcze nie potrafię, chociaż próbuję. Tylko umysłem ocenisz amplitudę uderzeń swego serca - a później musisz stworzyć w nim to miejsce. Wtedy pozostanie tylko droga by powstało do życia i wprawiło w ruch twoją krew, napędzającą serce...
katka2017 - @LostHoldenCaulfield: Jestem w tej sytuacji. Pozostaje tylko siła umysłu ...
  • Odpowiedz
@Zjem_Ci_nos:

Języki znam, wykształcenie IT.Sieci, administracja, hardware, infrastruktura, automatyka przemysłowa i ogólnie pojęty industrial.


I nie dajesz rady ogarnąć konkretnej roboty w Polsce? To na emigracji tym bardziej kariery nie zrobisz...
  • Odpowiedz
#zalesie #feels

Tak sobie scrolluje z rana i tak przewijam i trafiam na godziny z nocnej. Ehhh, kiedyś to były #nocnazmiana teraz już nie ma. Jak to wszystko kiedyś działało (też źle, ale działało ) i ludzie byli tacy inni. Teraz nie dość, że wykop rozwalony na wszystkie możliwe sposoby to nawet nie ma z kim pogadać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@czuczer oho, mamy tutaj dorosłego. po prostu siedzę tu z litości i z nadzieją, że będzie lepiej. niekoniecznie na nocnej, ale tak w ogóle.
  • Odpowiedz
@Szymif: Zakładam, że tym razem miałbym mindset nastawiony na budowanie relacji towarzyskich. Mimo wszystkich innych przeciwności losu, sądzę, że gdybym podszedł do tematu z nastawieniem na ludzi, z otwartością, to byłbym dzisiaj innym człowiekiem. Tym bardziej, że miałem kilka sytuacji, gdzie ktoś widział we mnie potencjalnego kompana, miałem nieliczne okazje, by gdzieś wyjść, ale przez umysłowe zamknięcie zawsze rezygnowałem. Innymi słowy, gdybym wtedy powiedział "tak" zamiast "nie". Tylko tyle było
  • Odpowiedz
Jak rok temu robiłem sobie badania na HIV, właściwie oczekiwałem na wyrok. Miałem wszystkie symptomy, które niemalże książkowo pokrywały się czasowo z jedną akcją z zakażonx osobx. Mimo wszystko wyniki miałem negatywne. Pewnie dlatego, gdy usłyszałem lekkie bulgotanie w baku płynu chłodniczego, nie przejąłem się zbytnio. Poza tym nie było białego dymu, korki były czyste. No może ubyło ciupkę płynu, ale jestem z tych ludzi, którzy zapominają o takich rzeczach i nawet
KRCZVSK - Jak rok temu robiłem sobie badania na HIV, właściwie oczekiwałem na wyrok. ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kurde mirki puściłem swojego gruza na zlom dzisiaj, gruza ktorym jezdzilem przez ostatnie 6 lat. I powiem wam że czuje się tak jakby mi zdechło jakieś zwierzątko. Totalnie smutno mi sam nie wiem dlaczego, to tylko auto, i to jeszcze ktore bylo zawodne przez ostatnie 1,5 roku. Ale nadal czuje jakby ktoś mi jebnął w brzuch.
#feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wstyd się przyznać, ale zaraz 30 na karku a Ja pierwszy raz jadę sam pociągiem XD Klasycznie nie ogarniam co i jak ale myślę że dam radę, chociaż bardziej smuci mnie to że kilka dni będę bez różowej, odkąd wróciłem z emigracji to nawet na jeden dzień się nie rozstawaliśmy :/ #feels #pkp
maikeleleq - Wstyd się przyznać, ale zaraz 30 na karku a Ja pierwszy raz jadę sam po...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@maikeleleq e tam wstyd , ja mam bliżej 40 i niedawno pierwszy raz tramwajem śmiałem :) a w sumie raz w życiu pociągiem. Zwyczajnie uwielbiam jazdę autem :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
sprawiedliwa-mistrzyni-64: Ale po co Ty dajesz społeczeństwu ustalać to, jak masz żyć? Ja jestem homo i się z tym nie kryję. Żyje mi się ok. Wiadomo, nie afiszuję się z tym po podejrzanych dzielnicach, ale staram się zachowywać normalnie. Żyjemy jak każda para - chodzimy do pracy, wynajmujemy mieszkanie, spacerujemy z psem. Rodzina wie, choć udaje, że nie wie.
Zdarzają się przykre komentarze, ale nikt za Ciebie życia nie przeżyje.
Ja
  • Odpowiedz