✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej zastanawiam się nad czymś i już nie wiem czy to z moim postrzeganiem świata jest coś nie tak czy może jednak jest coś na rzeczy. Mianowicie chodzi o #depresja i to jak ostatnio często się to przewija.

Mam wrażenie, że właściwie każdy chodzi na jakąś terapię i czasem do tego łyka jakieś leki. Włączysz jakiś podcast na yt to każdy praktycznie jutuberek chodzi na terapię
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sameowoce: @mirko_anonim już pojawiły się badania które pokazują szkodliwe punkty terapii, w szczególności u dzieci. Terapia może być przydatna w niektórych przypadkach ale nie w każdym. A już mówienie że jest skuteczna to naciąganie, bo to zależy od wielu czynników. Biorąc pod uwagę, że psychoterapeuta może być każdy bo to nie jest regulowane w Polsce to już w ogóle tworzy ogromny problem
  • Odpowiedz
Wracam PKS-em od rodziców. Kiedyś jeździłam nim prawie codziennie na uczelnie, a teraz zazwyczaj raz w tygodniu, żeby spędzić weekend z rodzicami. Gdyby nie czas podróży, dojeżdżałabym nim dalej, ale ponad 1.5 h jazdy w jedną stronę to zbyt dużo. Lubię ten poranny, a w sumie jeszcze nocny, klimat wyczekiwania na autobus. Robię się stara, bo z sentymentem wspominam studenckie dojazdy, choć w tamtych latach wściekałam się, że nie mogę sobie pozwolić
Zaczytanaa - Wracam PKS-em od rodziców. Kiedyś jeździłam nim prawie codziennie na ucz...

źródło: temp_file5973047667722022864

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ogóle komunikacja zbiorowa ma w sobie coś ciekawego. Ja akurat kiedyś podróżowałem głównie koleją, ale zawsze było to ciekawe doświadczenie. Rożni ludzie, różne sytuacje. Odbyłem ciekawe rozmowy, biłem się, uczestniczyłem w urodzinach nieznanych mi pracowników fabryki. Siedziałem otoczony wycieczką osób z zespołem Downa, ale to to było pokręcone.
  • Odpowiedz
Ostatnimi czasy pracuje na wieczory w robocie. Kończę mniej wiecej o 24 i wracam do domu. Nie mam daleko do pracy, jadę samochodem z 10-15 minut. Ulice są puste więc jadę wolno.
Praktycznie za każdym razem łapią mnie tak niesamowite feelsy i nostalgia - jeszcze puszczam sobie kawałki których kiedyś słuchałem sprzed 10, 15 lat jak człowiek był mlody i wydawało mu się, że cały świat należy do niego.
Miasto było jakieś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorzej to patrzeć jak pies cierpi nie mogąc mu w żaden sposób pomóc. P--------e #feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Xvenowski wiesz co, biorąc pod uwagę jak ciągle o tym piszesz i ogólnie co wpiszesz to nie wi m czy wyszedłeś. Wygląda mi nieco jakby nadal jakoś to dręczyło. W sensie jak nadal to albo konsekwencje tego gdzieś w myślach siedzą.

Ja jak miałem źle doświadczenia dawniej to w ogóle o tym nie myślę ani nie mówię. Tak jakby nie istniało. W sensie jak całkiem się z tym $pogodzilem" jako przeszłością
  • Odpowiedz
Wczuj się w to: lata 2005-2010, chodzisz do gimbazy. W szkole jest sklepik szkolny, w którym można kupić masę niezdrowego żarcia: chipsy, żelki, ciastka, colę itp. Ale też bardzo dobre świeże kanapeczki robione przez panią, która sprzedaje. A między innymi, pod ladą pani Basia trzyma tego złotego Graala nostalgii - oranżadę w szklanej butelce. Jedyne 2 złote + kaucja, bo butelki zwrotne. A że w kieszeni tylko tyle, co na picie i
CrokusYounghand - Wczuj się w to: lata 2005-2010, chodzisz do gimbazy. W szkole jest ...

źródło: image

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obecnie odczytywane jest oświadczenie rodziców 9-letniej Alice da Silva Aguiar, która zginęła w ataku Axela Rudakubany. Oto część tego, co chcieli, aby usłyszał sąd:

Alice zawsze była bardzo miła. Czekał na nią świat pełen możliwości. Była piękną dziewczyną. Była silną i pewną siebie nastolatką ze światem marzeń.

Tego letniego dnia była bardzo podekscytowana wyjazdem na warsztaty taneczne. W ciągu kilku minut nasze życie zostało zniszczone i wywrócone do góry nogami. Mieliśmy nadzieję w każdej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wg mnie ludzie bardzo się zmienili po pandemii i relacje społeczne już nie są takie same.


@Pawulon_Dla_Starych:
To prawda, że relacje nie są już takie same ale zmiana nastąpiła wcześniej, tak niedługo po 2010 roku kiedy to smartfony i tani dostęp do Internetu mobilnego, a co za tym idzie - social media na dobre zadomowiły się w naszych kieszeniach.
  • Odpowiedz
  • 39
@Dzedaj_z_Chenoboskion: no takie życie w powiatowych i gminnych zadupiach, jak ktoś nie wyjechał wcześnie i nie ma możliwości już wyjechać albo dojeżdżać albo założyć swojej firmy to w 90% ma przesrane na rynku pracy. A im starszy tym gorzej, znależć ehh
  • Odpowiedz