Czy jest tutaj ktoś spędza zimę pracując zdalnie z cieplejszego kraju w Europie? Hiszpanii, Portugalia, Włochy, Wyspy Kanaryjskie?
Podzieliłby się gdzie znajduje mieszkanie, domek? Jak to wygląda cenowo?
Nie zależy mi na turystycznym miejscu, raczej jakieś małe, swojskie miasteczko z dobrym internetem.

#pracazagranica #pracazdalna #emigracja #pracbaza #hiszpanski
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta apka do numerow tez?


@Herbacin: tą strone do numerów veritelio to polecam na 110%, korzystam do apek randkowych ale też uberów/woltów aby mieć zniżki, czasem się zdarzy tak że sms nie przyjdzie ale wtedy zwracają z automatu hajs, no i wielu numerów jest mega tanich, tinder jeden dolar, apki jedzeniowe to na przykła 0.4 dolara (zależy jaka), działają 15 minut więc jakbys używał tindera to pamiętaj aby logować się
  • Odpowiedz
pamiętaj aby logować się kontem google i potem numerem bo jak cię wyloguje przy samym numerze to game over


@pepe998: nie rozumiem tego?
No i ja nie loguje aie przez google nigdzie jak cos. Konto google najwyzej do youtuba
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ludzie, którzy twierdzą, że przy obecnym niskim bezrobociu każdy, kto chce, znajdzie pracę, są niestety oderwani od rzeczywistości. Od czterech miesięcy szukam pracy jako programista – mam ponad 5 lat doświadczenia, wysyłam CV i... cisza. Zero odpowiedzi, ani maili, ani telefonów. Nikt nawet nie zapytał o moje oczekiwania finansowe.

Mieszkam w małym mieście, ale mogę dojeżdżać codziennie do biura, maksymalnie 150 km dziennie. Mimo to cisza. Niby można zostać
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: małe bezrobocie ale mało ofert. Czyli wszyscy siedzą tam gdzie są, brak możliwości zmiany, negocjacji pensji, pogłębiający januszeks, strach, depresja i zapad demografi (:
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja bym nie zatrudnił osoby która by powiedziała (albo napisała) że będzie dojeżdżać 150km.
kandydatów na rynku jest sporo. jak ktoś mówi że będzie dojeżdżał 150km (a słyszałem takie przypadki) to albo nie wie z czym się to wiąże albo jest zdesperowany. Żadnej z tych opcji bym nie chciał.
  • Odpowiedz
@Nie_umiem_grac_w_zycie: Wrzucą cie do jakiegoś podchodzącego grzybem domku, gdzie będziesz mieszkał z trzema innymi ludźmi, najpewniej patusami i co? I będziesz tyrał w niewolniczych warunkach na jakieś śmiesznej umowie, a inaczej nara - bo przecież nie dostaniesz holenderskich warunków bez jakichś tam pierdół urzędniczych ktore wymagają czasu, pieniędzy i znajomości języka?
  • Odpowiedz
@Errad: no, też polecam płacić od razu, ale mówię jak jest. Kilka osób znam, co rkbią jakieś manewry typu wyjazd do Belgii zatankować, żeby na kamerach było że wyjeżdżali z kraju po trzech miesiącach. Z tym że z tego co czytałam to i tak musieliby udowodnić, że byli poza Holandią tym autem dłużej. No, ale da się. Pytanie tylko na jak długo.

@gorobei: jeśli tak jest, to może
  • Odpowiedz
@BialyMuszyn: jak pojedziesz przez agencję pracy to napewno trafisz na patole, sebixy walące towar i inne cwaniaczki. Ogólnie większość Polaków których tam spotkałem to bydło. A i oczywiście zapomnij że będziesz mieć pokój jednoosobowy. Pracodawce też trzeba dobrze sprawdzić bo można wrócić z gołą dupą
  • Odpowiedz
@BialyMuszyn: problem polega na tym, że z reguły tam gdzie finansowo się opłaca wyjechać, tam też dużo patologii. Główny cel emigtacji w większości przypadków to zarobki. Można sobie wyjechać do takiej Portugalii, gdzie zapewne polskiej patologii nie będzie dużo, ale dla niecałych 800 euro miesięcznie to trochę nie ma po co, bo w Polsce zarobi się mniej więcej to samo na minimalnej. Anglia, Niemcy, Holandia, Skandynawia to te kierunki, gdzie
  • Odpowiedz
Wyjechałeś do UK nazywasz się Marian Kowalski. Poznałeś piękną Brytyjkę Katherine Williams. Chcesz mieć dzieci i bierzecie ślub. Ona nie ma problemu ze zmianą nazwiska na Kowalska. Idziesz za tradycją czy też robisz pragmatyczny ruch i zmieniasz nazwisko na żony.
Marian Williams.
Dzieci będą miały w pełni brytyjskie imiona i nazwiska w takiej sytuacji i mogą mieć w życiu łatwiej.
#uk #emigracja #pytanie #nazwisko

Co z nazwiskiem

  • Ty Kowalski, żona Williams, dzieci Williams 14.3% (9)
  • Wszyscy Kowalscy 57.1% (36)
  • Wszyscy Williams 28.6% (18)

Oddanych głosów: 63

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2. Przecież żona i dzieci mogą pozostawić sobie brytyjskie nazwisko.


@goferek: Jest taka opcja w ankiecie przecież pierwsza. Ale mieć inne nazwisko niż dzieci to problem. Szczególnie jak ty masz obcokrajowca a dzieci brytyjskie. Poleć z nimi z niemowlakami za granicę bez żony powodzenia.
  • Odpowiedz
@masz_fajne_donice: been there, done that, żaden problem mieć inne nazwisko niż dziecko. I na lotnisku, i u lekarza. A poza tym jak mam doradzić - jeśli planujecie mieszkać w uk to nazwisko williams dla dzieci (+ niepolskie imiona) na pewno lepsze, żeby nie doświadczały bullyingu za bycie imigrantami. W sumie gdziekolwiek byście mieszkali na świecie nikt nie będzie bullyingował małego Johna Williamsa. A co do rodziców - to już zależy
  • Odpowiedz
@Retiarius_oma: jak nie masz zadnego fachu to nie wiem po co tam leciec. w polsce bez tego ciezko cos znalezc zeby zarabiac dobra kase a w drogiej norwegii to jeszcze gorzej. tam to raczej jada jacys kierowcy,spawacze czy inni co na czyms sie znaja xd. jesli nic nie umiesz to jedz na zachod jak kwiat polskiej mlodziezy do holandii,niemiec,belgii na magazyn xd
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedasieukryc: ja jezdzilem przez 5 lat, nikt na to nie zwraca uwagi chyba ze sasiad cie podpierdzieli. zawsze mozesz powiedziec ze byles niedawno w polsce, musialbys nieprzerwanie uzytkowac pojazd na terenie szwecji ponad pol roku lub rok (nie pamietam) zeby byc zobligownaym prawnie do przerejstrowania.jesli chodzi o pieczatku to nie przejmowalbym sie zbytnio, raczej nikt nie ma mozliwosci sprawdzenia tego. po prostu jak zjedziesz do polski to prosto z promu
  • Odpowiedz
@niedasieukryc a czy w państwie prawa trzeba zbierać dowody na swoja niewinność? To raczej oni powinni ci udowodnić ze tak nie bylo. Nie znam takiego przypadku wiec ciezko mi powiedziec co ”wystarczy” a co nie. Dodam jeszcze tylko ze w moim przypadku przerejestrowanie auta na Szwecje okazało sie byc overall tańszym rozwiązaniem. Ubezpieczenie, podatek i przeglad w szwecji bylo tansze niz w Polsce nawet pomijajac kosztu podrozy do polski celem przeglądu.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie odnośnie częstych podróży z Kanady do USA. Załóżmy, że mieszkam blisko granicy, w Toronto lub Vancouver. Czy nie byłoby problemu gdybym robił sobie częste "road tripy" do Stanów (powiedzmy kilka razy w miesiącu, w weekendy) w ramach ruchu bezwizowego (ESTA)? Macie z tym jakieś doświadczenia? Chodzi mi o to, czy częste wizyty turystyczne do USA mogą w końcu spowodować odmowę wstępu lub anulowanie ESTA.
#podroze #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Ludzie którzy mieszkają blisko granicy często ją przekraczają. Zakupy w costco, czasem tańsza benzyna. Nie wiem skąd ludzie biorą jakieś wymysły że mogą Cię nie wpuścić do usa xd Jak nie masz nic za uszami i nic do ukrycia to wjeżdżasz normalnie.
  • Odpowiedz