✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siemano Mircy, potrzebuję porady
Czasu coraz mniej, więc przydałoby się wybrać studia. Problem jednak w tym, że nie wiem na którą opcję się zdecydować. Maturki poszły na tyle dobrze, że bez problemu powinienem wszędzie się dostać (grubo ponad 90% z rozszerzeń mat inf ang). Prosiłbym o pomoc w wyborze kierunku, który według was będzie lepszy - no i o pomoc w wyborze uczelni, może znajdzie się tu ktoś kto
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale miałbym pewne poczucie zmarnowania potencjału mojego ścisłego umysłu.

@mirko_anonim: xD uwielbiam to wmawianie sobie, że jak ktoś coś policzy to ma ścisły umysł, a jak nie policzy to humanista ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Na twoim miejscu to bym zaczął się po prostu wdrażać w rodzinny biznes i olał te studia. Ale jak już koniecznie chcesz studiować, to tylko ALK - nałapiesz tam kontaktów z innymi oskarkami deweloperskimi, bo na pozostałych uczelniach większość to biedacy i przyszłe korposzczury


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zastanawia mnie jak wygląda nauka i poziom na topowych, prestiżowych światowych uczelniach typu Harvard.
Mówi się, że Polska ma beznadziejne uczelnie zajmujące rankingi 500+.
A mimo wszystko np. analiza matematyczna na takim AGH, PW, UW, UJ itp. potrafi odsiać większość kierunku już na pierwszym roku, mimo że ludzie często zdają rozszerzone matmy na 90%+, uczą się latami, rezygnują z życia prywatnego.
Ja wiem, że na taki Harvard idą najlepsi, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): O tych beznadziejnych uczelniach najwięcej gadają ludzie bez matur, osoby nie nadające się do studiowania i ci którym nawet po Harvardzie by się w życiu nie udało.

Nie wiem jak wygląda taka nauka, ale na pewno masz więcej możliwości i uczysz się u osób o większych osiągnięciach naukowych niż u profesorów z polskiej uczelni.

  • Odpowiedz
  • 1
@domestos-z-szaletu: Chodzi ci o takie zajęcia w prowadzeniu domu (bo tak to wygląda)? Moim zdaniem również by się to przydało.
Na przykład jak opłacać rachunki, jak gotować, sprzątać, dbać o rośliny, robić pranie, jakieś malowanie, szycie, itp. itd.
Takie zajęcia są choćby w krajach azjatyckich, i dobrze się to sprawdza.
  • Odpowiedz
Trzeba być pijanym albo niespełna rozumu zeby pójść na płatną medycyne i 300.000zl do spłaty.
Jak ktokolwiek ma zamiar to spłacić z pensji rezydenta skoro teraz wyciągnie max 8k netto.
Nie liczcie w szpitalu na jakiekolwiek dodatki stażowe,premiowe. Szpital prędzej nie wypłaci pensji niż coś da.

To nawet jeśli 4k wydaje na życie w najlepszym wypadku a 2k będzie musiał dać na raty. To daje 150 rat. Przecież to jest nawet nielogiczne.
6x12x2tys daje
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gracilis: to raczej norma, że stary lekarz wysyła swoje dzieci na medycynę żeby im przekazać biznes, a co ma oddać swoją prywatną klinikę albo sieć klinik jakiemuś losowemu mirkowi z medycyny? Prawnicy robią podobnie.
  • Odpowiedz