Które imię najlepsze dla dziecka?
#pytanie #sonda #ankieta #dziecko

Które imię najlepsze?

  • Michał 21.9% (16)
  • Wojtek 9.6% (7)
  • Maciek 1.4% (1)
  • Tomek 9.6% (7)
  • Egon 57.5% (42)

Oddanych głosów: 73

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nirin: Egon odpada, bo dziwne. Zagłosowałem na "Michała" dlatego, że wolę kiedy imię nie posiada często używanego zdrobnienia - nie chciałbym być na co dzień Tomkiem, a w dokumentach i przy oficjalnych okazjach Tomaszem, Maćkiem/Maciejem itp.

Ale to pewnie tylko moje prywatne zboczenie.
  • Odpowiedz
jak to coś może się nazywać żeby znaleźć na Allegro? kupione gdzieś nad morzem, oczywiście się zepsuło a musi być drugi, na aliexpres znalazłem ale u nas coś nie mogę. może wiecie jak to znaleźć na miejscu bez jechania nad morze i czekania na chinczyka.
#pytaniedoeksperta #kiciochpyta #zabawki #dziecko
jedrek_masta - jak to coś może się nazywać żeby znaleźć na Allegro? kupione gdzieś na...

źródło: comment_BNPVYevQBHhQuphk2cwnIe0xKlOK1SPT.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dzieci #dziecko #psychologia Witajcie mam zoja żona spory problem. Mamy 5 letnie dziecko. W sierpniu skończy 5 lat. Chłopiec. Już 3 ci raz w odstępach średnio raz w miesiącu nad ranem prawdopodobnie w fazie snu - dzisiaj koło 0436 nad ranem dostaje ataki przerażającej paniki. Krzyczy jednym ciągiem piskliwym bardzo głośnym krzykiem. Śpi razem z nami więc zarówno ja jak i żona też zbudzilismy się w
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amelcio: Dzieci mają bardzo bujną wyobraźnie, więc takie senne koszmary to nic wyjątkowego. Możecie iść do psychiatry na wywiad by mieć pewność. Ja w dzieciństwie mogłem zasnąć tylko twarzą do ściany bo raz mi się przysniła pralka na wirowaniu obok mojego łóżka i miałem traume na kilka lat ¯\_(ツ)_/¯ nocne koszmary, krzyki i bieganie do rodziców w środku nocy było dosyć częste.
  • Odpowiedz
. Śpi razem z nami


@Amelcio: 1) 5latek śpi ze starymi? Co to ma być!
2) kolorowy krab atakuje dziecko. Pewnie w książeczce którą mu czytacie przed snem to widział ( ͡° ͜ʖ ͡°). a tak na poważnie odstawcie agresywne bajki i zainteresujcie go czymś innym
  • Odpowiedz
W nawiązaniu do mojego wpisu o narodzinach syna w Texas, USA. Po 6 tygodniach większość rachunków przyszło, $23k to rachunek za samo łóżko w szpitalu - 4 dni. Do dziś to ok $50k za cesarskie. A najgorsze jeszcze przede mną, żona miała 3 anestezjologów....
https://www.wykop.pl/wpis/41780561

#szpital #opiekamedyczna #dzieci #dziecko #porod #porodowka #usa #texas #teksas
thoorgal - W nawiązaniu do mojego wpisu o narodzinach syna w Texas, USA. Po 6 tygodni...

źródło: comment_I5yiQ1x1CZDzAKZkHvI5JJ20zxVGkOjJ.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak chyba w większości domów, gdzie są #dzieci #klocki #lego przechowujemy zmieszane w wielkim pudle.

Niestety, choć nie ma ich jeszcze jakoś BARDZO dużo (< 2000 sztuk) już teraz znalezienie konkretnego klocka do budowy nawet dla mnie jest ciężkim zadaniem, a dla syna to już w ogóle przekracza jego możliwości koncentracji (i wcale się mu nie dziwię).

Klocków będzie przybywać, więc problem się pogłębi.

Legomaniacy
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na pewno segreguj według typu, a nie koloru, oko dużo szybciej wychwytuje różnice w kolorze niż kształcie. Ja jak byłem dzieckiem miałem osobne pudełka na to, czego było najwięcej, czyli klocki, płytki etc., resztę trzymałem w skrzynce wędkarskiej z przegrodami.
  • Odpowiedz
@nalej_mi_zupy: Odbierasz im całą kreatywność i radość z budowania. Lego to nie zabawka z obrazka na pudełku.
Lego to możliwości i ograniczenia. Pierwsze uruchamia wyobraźnię, drugie wyzwala kreatywność.

Ale redukując klocki do zestawów ograniczasz wyobraźnię i zabijasz całą ideę.
  • Odpowiedz
Mirki, którtka historia o tym jak wspaniale funkcjonuje system rekrutacji do żłobków we Wrocławiu i o tym jak zostałem wydymany. Dziecko zapisaliśmy do rekrutacji jakieś pół roku temu, chcieliśmy żeby się gdzieś dostało ale w systemie rekrturacji ciągłej raczej nie ma szans się dostać. Szczególnie, że dziecko trafiło gdzieś w kolejkę na 40-50 miejsca. Teraz odbywała się rekrutacja na miejsca dostępne od września. Szansa dostania się jest spora, bo zmieniają sie grupy
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@medyczikczikbum: Ktoś zaprzyjaźniony z dyrekcją lub ze żłobkiem dostał miejsce kosztem twojego dziecka i tyle. Historie można do tego dopisać jaką chcesz, w tym przypadku telefon żony z rezygnacją i nikt tego nie będzie weryfikował. Powodzenia w poszukiwaniach miejsca. Dobra rada to spotkać się z dyrekcją żłobków, które Cię interesują i z nimi pogadać, jak dobrze to rozegrasz szybciej znajdziesz miejsce niż przez system ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz