#anonimowemirkowyznania
ech mireczki. miewam coraz intensywniejsze okresy w których nie mam ochoty nic robić, zmuszenie się do czegokolwiek jest jak wspinaczka na mount everest i zbiera mi się na wymioty. Jak już w końcu mi się uda to wchodzę w tryb zombie kiedy skupiam się na pracy i izoluje od tamtych uczuć, ale przejście do tego zajmuje mi coraz dlużej, w dodatku od kilku miesięcy pojawił mi się wstręt do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
@xdrcftvgy: równie dobrze mogło się skończyć że do końca życia byś przeklinał dzień kiedy wsadziłeś kutasa ¯\_(ツ)_/¯
Różnie to bywa w życiu.

Daj żyć innym po swojemu. Ktoś chce gówniaka? Ok.
Ktoś nie chce? Też
  • Odpowiedz
@xdrcftvgy: Miło czytać, że mimo początkowej rozpaczy podołałeś wyzwaniu i dziś cieszysz się rodzicielstwem. Warto jednak zwrócić uwagę, że nie w każdym może obudzić się ów instynkt rodzicielski, i nawet gdy para zdecyduje się wychować nieplanowane dziecko, może nadal później pałać do niego niechęcią i poczuciem straconego czasu i nerwów - co niestety mocno odbije się na samym potomku i jego późniejszym życiu.
Dlatego lepiej, gdy takie osoby zdecydują się
  • Odpowiedz
@Hyrieus: Często nacisk ze strony partnerki lub jej "mamy" . I pytania, kiedy doczekają się wkoncu wnuka, ileż można czekać itp... Nie każdy facet marzy o dziecku, czasami ulegają presji by uszczęśliwić rodziców, teściów, to jest złe niestety...
  • Odpowiedz
@Hyrieus: obawiam się, że będę zjedzona przez antynatalistów i trolli, ale spróbuję.

Wraz z mężem (bo to wspólna decyzja!) zdecydowaliśmy się na dziecko bo chcemy wychować kogoś na dobrego czlowieka, patrzeć jak się rozwija i uczy, i wspierać w całym tym procesie. To jest fascynujące ile takie dziecko uczy się przez 12 miesięcy, s co dopiero całe życie.

Ja sama lubię żyć, życie jest trudne, ale dobre. I tego samego
  • Odpowiedz