W nawiązaniu do mojego wpisu o narodzinach syna w Texas, USA. Po 6 tygodniach większość rachunków przyszło, $23k to rachunek za samo łóżko w szpitalu - 4 dni. Do dziś to ok $50k za cesarskie. A najgorsze jeszcze przede mną, żona miała 3 anestezjologów....
https://www.wykop.pl/wpis/41780561

#szpital #opiekamedyczna #dzieci #dziecko #porod #porodowka #usa #texas #teksas #syn #prywatnasluzbazdrowia
thoorgal - W nawiązaniu do mojego wpisu o narodzinach syna w Texas, USA. Po 6 tygodni...

źródło: comment_I5yiQ1x1CZDzAKZkHvI5JJ20zxVGkOjJ.jpg

Pobierz
Jak chyba w większości domów, gdzie są #dzieci #klocki #lego przechowujemy zmieszane w wielkim pudle.

Niestety, choć nie ma ich jeszcze jakoś BARDZO dużo (< 2000 sztuk) już teraz znalezienie konkretnego klocka do budowy nawet dla mnie jest ciężkim zadaniem, a dla syna to już w ogóle przekracza jego możliwości koncentracji (i wcale się mu nie dziwię).

Klocków będzie przybywać, więc problem się pogłębi.

Legomaniacy - macie jakiś patent na segregowanie klocków?
Na pewno segreguj według typu, a nie koloru, oko dużo szybciej wychwytuje różnice w kolorze niż kształcie. Ja jak byłem dzieckiem miałem osobne pudełka na to, czego było najwięcej, czyli klocki, płytki etc., resztę trzymałem w skrzynce wędkarskiej z przegrodami.
  • Odpowiedz
@nalej_mi_zupy: Odbierasz im całą kreatywność i radość z budowania. Lego to nie zabawka z obrazka na pudełku.
Lego to możliwości i ograniczenia. Pierwsze uruchamia wyobraźnię, drugie wyzwala kreatywność.

Ale redukując klocki do zestawów ograniczasz wyobraźnię i zabijasz całą ideę.
  • Odpowiedz
Mirki, którtka historia o tym jak wspaniale funkcjonuje system rekrutacji do żłobków we Wrocławiu i o tym jak zostałem wydymany. Dziecko zapisaliśmy do rekrutacji jakieś pół roku temu, chcieliśmy żeby się gdzieś dostało ale w systemie rekrturacji ciągłej raczej nie ma szans się dostać. Szczególnie, że dziecko trafiło gdzieś w kolejkę na 40-50 miejsca. Teraz odbywała się rekrutacja na miejsca dostępne od września. Szansa dostania się jest spora, bo zmieniają sie grupy
@medyczikczikbum: Ktoś zaprzyjaźniony z dyrekcją lub ze żłobkiem dostał miejsce kosztem twojego dziecka i tyle. Historie można do tego dopisać jaką chcesz, w tym przypadku telefon żony z rezygnacją i nikt tego nie będzie weryfikował. Powodzenia w poszukiwaniach miejsca. Dobra rada to spotkać się z dyrekcją żłobków, które Cię interesują i z nimi pogadać, jak dobrze to rozegrasz szybciej znajdziesz miejsce niż przez system ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz