@baetky: Istnieje odwrotna korelacji między bogactwem państwa a dzietnością.

Napisałem wyraźnie, w żadnym europejskim kraju nie uświadczysz minimalnej wartości dzietności, która zapewnia zastępowalność pokoleń i praktycznie żaden z europejskich krajów nie nadaje się do naśladowania w tej kwestii. Dla kraju dzietność na poziomie 2,1 to dalej bycie w gównie po kostki, bo to jest absolutne minimum.

I nie, Czechy sobie nie poradziły, dalej mają dzietność na poziomie 1,71, czyli grubo
Vecie - @baetky: Istnieje odwrotna korelacji między bogactwem państwa a dzietnością. ...

źródło: comment_16735607888JddCdiaRZSLvqa5P8GX27.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: większość ludzi wychodzi z założenia że miłość to jakieś wsparcie, pomaganie sobie, że wiesz ktoś zachoruje to mu kupi jedzenie leki zadba o niego xD i inne takie p---------e. I kobiety serio w to wierzą. Dla nich jest to wartość, ponieważ dla kobiety zakochanie od facetów to jest zwyczajna szara codzienność. Jakbyś miał jako facet, takie życie, że patrzysz wokół siebie i widzisz napalone samice które by ci się
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak bardzo to że nie chce mieć dzieci ujmuje mi jako kobiecie i utrudni znalezienie partnera? Czy jeśli kochalibyście taką osobę i równocześnie myśleli o potomku rozstalibyście się czy poszli na ustępstwo? Wydaje mi się, że nie umiałabym dać miłości dziecku, wychować ani odpowiednio się nim zająć. Dotychczas byłam w jednym związku, ale nigdy nie rozmawialiśmy o tym że na pewno nie chce.
#dzieci #rodzina
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykopki jak zwykle buzuja o dzieci w miejscach publicznych a tymczasem z młoda podbijamy bałtyckie wybrzeże, hotelowa restauracje i basen z Niemcami xd Socjalizacja, nauka i zabawa trwają w najlepsze i widzę wyraźnie, że dziecku to bardzo służy, mocno rozwija.
Po raz kolejny internet vs. rzeczywistość 0:1.
#dzieci #childfree #bekazwykopkow
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MatthewDuchovny: co ciekawe, kraje w których jest mały wynik procentowy kobiety mają najwięcej dzieci w Europie (Irlandki i Francuzki na przykład) a w wielkiej konserwatywnej Rosji (czy w ogóle wschodzie Europy) jest z dzietnością słabo xD
  • Odpowiedz