Drugi dzień płakałem w pracy, oczywiście tak żeby nikt nie widział bo pewnie by mnie wyśmiali. Ojciec schorowany i boje się że odejdzie przed emeryturą. Ciężko pracował całe życie, nie miał nic, poświęcał się dla mnie a ja nawet nie mogę mu pomóc bo sam zarabiam cały ch*j. Jedynie obiady mu gotuje i staram się pomagać ile mogę. Szkoda mi go i chciałbym zarabiać tyle by on już nie musiał. Nie widzę
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rmpr_: Mój wujek zmarł jak wybudował dom, całe życie pracował na stoczni w niemczech po 12 h dziennie a na urlopy przyjeżdżał budować dom po 12-16 h dziennie. Jak skończyl rowno budowę pod zamek to zmarł. Zdiagnozowali raka i od tamtego momentu zmiotło chłopa z planszy w 6 miesięcy. I gość w sąsiedniej wiosce zmarł dzień przed emeryturą w wieku 45 lat, był strażakiem. Ponoć poszedł podlać żywopłot, wywalił się
  • Odpowiedz
Ciąg dalszy wpisu tego - życia wymierającego cobolowca. Mam takie skryte marzenie żeby kiedyś jakiś projekt w jakimś fancy frameworku napisać który powstał niedawno bo z tym czym się zmagam to parodia mojego stanu psychicznego. Taki z własnym discordem/forum, społecznością, wsparciem, wieloma gwiazdkami na githubie, eh. Taki fancy.

Jednym słowem poprawiam po Januszu ale takim który miał fantazje ponad 20 lat temu. A więc program otwierał sesję telnetu i prowadził kilkuminutowe "dyskusje" które
janeknocny - Ciąg dalszy wpisu tego - życia wymierającego cobolowca. Mam takie skryte...

źródło: 7271308948_jestes_niesamowity_

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, szukam pomocy. Pod koniec zeszłego roku zaczęły się u mnie problemy zdrowotne, za tym poszła ciężka depresja i stany lękowe. Aktualnie większość czasu spędzam w łóżku, nie widzę sensu rozpoczynania kolejnego dnia czy robienia czegokolwiek, moja psychika rozsypała się totalnie. Byłem już u psychiatry, dostałem SSRI, potem SNRI, które mi nie pomagają. Zacząłem też psychoterapię u doświadczonego terapeuty, ale poza lżejszym portfelem nie widzę różnicy. Może szpital
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Pod koniec zeszłego roku zaczęły się u mnie problemy zdrowotne, za tym poszła ciężka depresja i stany lękowe. Aktualnie większość czasu spędzam w łóżku, nie widzę sensu rozpoczynania kolejnego dnia czy robienia czegokolwiek, moja psychika rozsypała się totalnie. Byłem już u psychiatry, dostałem SSRI, potem SNRI, które mi nie pomagają.


no zależy z jakiej przyczyny masz te stany, jakie wydarzenia je spowodowały, pod to nalezy dobrać działania, ewentualnie terapię
  • Odpowiedz
Nic dziś nie robiłem w pracy i nie mam co wpisać do redmina - wyjdę bez wpisania i powiem że zapomniałem.

Zastanawiam się jak długo moje lenistwo będzie tolerowane, ale ja po prostu nie mam siły, ledwo przychodzę do tej pracy i najmniejsze zadania mnie przerastają. Mam dużo nauki po pracy, ale już wiem, że zjem coś i pójdę do łóżka. Zwyczajnie czuję, że mnie tu nawet nie ma do końca.
#
KotProfesor - Nic dziś nie robiłem w pracy i nie mam co wpisać do redmina - wyjdę bez...

źródło: image_picker_922A5A44-FF0A-4E24-A412-0C6C4D468F0F-14675-000001F6386CD523

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@jakub-chy Tak, nie chce tam chodzić bo czuje, że kosztuje mnie punkty poczytalności praca połączona z nauką i studiami, w dodatku po 10 latach takiego trybu życia, ale wiem że to spory przywilej. Gdybym miał fizyczną lub jakieś obsługi klienta - zabiłbym się.
  • Odpowiedz
Kiedyś ciągły natłok myśli i nerwica natręctw uznawałem za coś normalnego, dopiero po lekach mam taki k---a spokój. Jest cisza, juz nic nie liczę. Nie wyobrażam juz sobie nie brać tych leków - jestem ćpunem uzależniłem się od ciszy w głowie

#depresja #adhd
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja
Od około miesiąca jest lepiej.
Przestałem się bardzo przejmować. Co będzie to będzie.
Oczywiście są jakieś tam stresy, głównie w pracy ale podchodzę z tego z dystansem.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się jak kilka lat temu angora opublikowała porady jak nie dać się depresji. Wśród nich było "urodź dziecko" XD. Czy można zrobić dziecku coś piękniejszego niż zagrać w ruletkę dając mu 'dar' życia i dodatkowo przekazać swoją depresję?
Dziecko na pewno będzie w przyszłości bardzo za to wdzięczne. Depresja rodzica to koszmar, który sama przeżyłam jak mój nieżyjący już tata dzień w dzień wydzwaniał gadając, że jest śmieciem i się
666-666 - Przypomniało mi się jak kilka lat temu angora opublikowała porady jak nie d...

źródło: 95632765_2923218591127437_8096229845081522176_n

Pobierz
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ma ktoś kryzys wieku 30-letniego? W tym wieku powinienem raczej zbierać plony swojej pracy a nie zastanawiać się co chciałbym w życiu robić, podczas gdy znajomi zakładają firmy, robią karierę w korpo i mają własne rodziny. Tak samo większość mojego czasu to analizowanie przeszłości i martwienie się o przyszłość.. Mam wrażenie, że jestem takim 20-latkiem w ciele 30-latka i gdzieś mentalnie utknąłem między okresem studenckim a dorosłością. Najgorsze
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ma ktoś kryzys wieku 30-letniego? W tym wieku...

źródło: f34f7e425e3390bc54298c0f5b4eeee10c4c12aa60ea4d0bbc66f29860e84ba5

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym wieku powinienem raczej zbierać plony swojej pracy


@mirko_anonim: Takie coś istnieje i jest później. No, teoretycznie. Nazywa się EMERYTURA. Jakie plony po 5-6 latach pracy chcesz zebrać?

podczas gdy znajomi zakładają firmy, robią karierę w korpo i mają własne
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 13
twórczy-znawca-35: @kaminarii
- dobrze wiesz że nie chodzi o emerutyre a o to że 30 lat to peak twojej kariery i stabilizacja tego na co sobie zapracowałeś w kontekście nie tylko kariery ale i relacji, rodzinne, itd
- bullshit bo nie potrzebna zamożna rodzina żeby coś osiągnąć (patrz IT). Jak przebimbasz okres szkolny/studencki to over
- w socjalach kłamstwa? AHA. Więc jak ktoś wrzuca story że siedzi z żoną w ogrodzie albo jeździ
  • Odpowiedz
Czy brał ktoś Brintellix (Wortioksetyna)? Jakieś opinie? Już miałem wylosowane tyle różnych SSRI i może i nic nie pomagały ale przynajmniej się pociłem i miałem problem żeby dojść. Możliwe że słabo pomagają bo mam diagnozę Chad chociaż IMO z znakiem zapytania.

#depresja #psychiatria #szpitalpsychiatryczny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_TiniMini_ tzn wydaje mi się, że to reboksetyna mnie tak aktywizuje, odkąd ją biorę to właśnie nie śpię, ale dzięki niej nie mam myśli samobójczych, także jakby aglomelatyna nie wypaliła to polecam, ja biorę kombo wenlafaksyna 375+welbox 150+2 tabletki reboksetyny (nie wiem ile to mg)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Was też rodzice zmuszali do bierzmowania, chodzenia do kościoła i na religię zamiast was po prostu z tego wypisać skoro nie chcieliście w tym uczestniczyć? Do dzisiaj pamiętam jak mnie bolały kolana od klęczenia na różańcu. Malo tego specjalnie popełniałem grzechy żeby móc iść do spowiedzi się wyspowiadać bo byłem grzecznym cichym chłopakiem który nic złego nie robił nawet pornografii nie oglądałem a wmawiali mi że każdy grzeszy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: wciąga jak skurczybyk, ale nie spodziewaj się niczego, powiedzmy, nadzwyczajnego. Takie dość casualowe podejście do sci-fi ale tak jak piszę, historia wciąga, a smaczku dodają różne detale opisujące świat przedstawiony, które nie nudzą jak się czyta (ja strasznie nie lubię jakichś opisów zasad świata czy miejsc, w szczególności miejsc), a zamiast tego rozbudzają ciekawość jeszcze bardziej i mocno pozytywnie wpływają na immersję. Masz wrażenie, że "tak kiedyś może być,
  • Odpowiedz