Duzo osob mowi, ze ludzie dzisiaj cierpia na depresje tak samo jak cierpiano 20, 50, x... lat temu i jedyna roznica jest taka, ze dzisiaj sie o tym wiecej mowi.
Caly czas siedzi we mnie takie dziwne przekonanie, ze mimo wszystko obecne czasy i okres jest pod tym katem wyjatkowo dla ludzi bardziej nieprzyjazny. Ze nakladaja sie tutaj dwa warianty:
1. Lamanie "tabu" rozmawiania o depresji (i innych przypadlosciach), czyli to o
Caly czas siedzi we mnie takie dziwne przekonanie, ze mimo wszystko obecne czasy i okres jest pod tym katem wyjatkowo dla ludzi bardziej nieprzyjazny. Ze nakladaja sie tutaj dwa warianty:
1. Lamanie "tabu" rozmawiania o depresji (i innych przypadlosciach), czyli to o
- SarahC
- konto usunięte
- Devilus
- 642425
- Marshal13
- +1 innych
@gaiden: im więcej samobójców tym mniej samobójców - problem solved, next
@gaiden: > Bardzo ciezko mi uwierzyc w to, ze ludzie beda tak samo cierpiec za 100 lat. Mam wrazenie, ze bedzie duzo gorzej. Skala cierpienia bedzie sie zwiekszac, nawet (albo zwlaszcza) jezeli bedziemy dazyc do tej przyslowiowej i utopijnej eliminacji wojen, glodu itd. Ale prawde mowiac, nawet to nie bedzie mialo jakiegos szczegolnego znaczenia - wiekszym powodem bedzie tu rozszerzenie korporacjonizmu z nieodlacznym elementem jeszcze bardziej poglebionej interakcji z technologia
do
do

































#motywacja #depresja #przemyslenia
Komentarz usunięty przez autora